Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945
1 października 2020 godz. 19:00

4

Estymacja: 75 000 - 100 000 zł

olej/płótno, 50 x 61 cm
sygnowany i datowany l.d.: 'S. Fijałkowski IX-59'
ID: 89201
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • zakup bezpośrednio od artysty
  • kolekcja prywatna, Polska
Literatura
  • Stanisław Fijałkowski, katalog wystawy indywidualnej, Muzeum Narodowe w Poznaniu, Poznań 2003, s. 97 (il.), poz. kat. 30 (spis)
Wystawiany
  • Stanisław Fijałkowski, wystawa indywidualna, Muzeum Narodowe w Poznaniu, czerwiec 2003, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, 15 lipca 24 sierpnia 2003, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, 11 września 2 listopada 2003
Więcej informacji
„Fijałkowski szuka (…) nieprzemijających wartości w psychice człowieka. (…) To wszystko co zajmowało człowieka już w epoce wierzeń magicznych, znajduje tutaj nową, nowoczesną interpretację. Symbol bogaty niegdyś i wieloznaczny upraszcza się do znaku, któremu dopiero widz ma nadać właściwe, odpowiadające jego własnemu doświadczeniu wewnętrznemu znaczenie”. Henryk Anders, Wstęp do katalogu wystawy indywidualnej Stanisława Fijałkowskiego, Galeria „Krzywe Koło”, Warszawa 1962 Ostatnie lata piątej dekady XX wieku to czas, w którym można dostrzec ostateczne formowanie się artystycznej wizji Stanisława Fijałkowskiego. Z jednej strony obserwujemy dążenie w stronę malarskiej deformacji, z drugiej zaś poszukiwania w kręgach nowoczesności. Do lat 60. Fijałkowski przeszedł fascynację ekspresjonizmem, sztuką francuską – zwłaszcza Légerem i Picassem, następnie malarstwem materii. W 1959 w pełni ujawniła się skłonność u tego artysty do przedstawienia symbolicznie, czy wręcz emblematycznie wyobrażonego świata. W katalogu wystawy w Galerii „Krzywe Koło” z 1962, Henryk Anders bardzo trafnie pisał o Fijałkowskim: „W szkole wpojono mu żelazne zasady abstrakcji geometrycznej, zasady logiki i konstrukcji obrazu-absolutu (…), który ma dawać uniwersalny klucz do wszystkich form (…). Ale umysł refleksyjny nie mógł nie zauważyć więzi między owymi (…) abstrakcyjnymi koncepcjami intelektu a (…) praformami, obrazami archetypami, odziedziczonymi (…) po najstarszych wspólnych przodkach” (Henryk Anders, Wstęp do katalogu wystawy indywidualnej Stanisława Fijałkowskiego, Galeria „Krzywe Koło”, Warszawa 1962). Symboliczny i archetypiczny wymiar świata przedstawionego, który opisywał Anders, na obrazach Fijałkowskiego wiązał się z ucieczką przed jednoznacznością. W pobieżnym oglądzie dzieła te zdają się bliższe abstrakcji, ale sam artysta widział je raczej jako bliskie nadrealizmowi. Czystą abstrakcję artysta uważał za zbyt dekoracyjną oraz oferującą za mało możliwości angażowania świadomości i intuicji. Przeświadczenie to skierowało jego zainteresowania ku sztuce symbolicznej. Wśród swoich inspiracji wymieniał dorobek Jerzego Nowosielskiego, a także Maxa Ernsta. Jako uczeń Strzemińskiego, Stanisław Fijałkowski deklarował, że ceni dbałość o formę, jednakże ważnym komponentem twórczości pozostaje także aspekt teoretyczny. Znaczny wpływ wywarła na autora myśl Junga, a także Kandinsky’ego, dlatego też podjął się tłumaczenia jego rozpraw o formie i o duchowości w sztuce. Sądził, że wyłączne skupienie się na rozwiązaniach formalnych nie czyni z nikogo malarza, gdyż stać się nim można tylko z prawdziwego powołania podpartego wiedzą i dociekliwością. Ważnym motorem jest intuicja, która według słów Fijałkowskiego rodzi się w miarę procesu twórczego. To dzięki niej przypadek zamienia się w kształt wzbudzający ciekawość i ostatecznie przeistacza się w formę przemawiającą do widzów. Artysta powinien też konsekwentnie stawiać pytania o swoją rolę i działalność oraz kontekst, w którym pracuje. Jego aktywność wynika z emocji, ale także pomaga zrozumieć swoje miejsce w kosmosie oraz celowość życia. Podobnie jak oba płótna prezentowane w niniejszym katalogu, wiele wczesnych prac Stanisława Fijałkowskiego nosi tytuły związane z datą. Ma to związek z jedną z najbardziej charakterystycznych cech tego malarstwa, jakim są stosunkowo niewielkie rozmiary płócien. Celem tego wyboru artysty była możliwość ukończenia dzieła w ciągu jednego dnia. Jak mówił: „Miałem nadzieję, że w ten sposób będę mógł ukazać nieprzerwany proces twórczy, od jego początku aż do naturalnego zakończenia. Obraz miał nie tylko ukazywać formy obdarzone znaczeniami, ale także przeżywanie określonego czasu wyjętego z potoczności. Do tych małych formatów wracałem zawsze, bo zastępowały mi szkicownik” (Stanisław Fijałkowski, Lata nauki i warsztat, Galeria 86, Łódź 2002, s. 46).