Sztuka Współczesna: Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
30 maja 2019 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 130 000 zł
Numer obiektu na aukcji
130

Cena wylicytowana: 130 000 zł

olej/płótno, 112 x 132 cm
sygnowany p.g.: 'T.P.'
opisany na odwrociu na blejtramie: 'SPRZEDAWCA OWOCÓW Teresa Pągowska 56'
ID: 70688
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
"Kult malarskości, ugruntowany przez pokolenie polskich kolorystów i zaszczepiony przez nich generacji powojennej, stanowił podstawę dla rozwinięcia działań malarskich z najszerszą odruchową swobodą, ale bez zatracenia zamiłowań i umiejętności posiadanych". - ZDZISŁAW KĘPIŃSKI, TERESA PĄGOWSKA, WARSZAWA 1969, s. nlb. "Sprzedawca owoców" Pągowskiej to praca, która zdradza powinowactwo artystki z tak zwaną szkołą sopocką. Po okresie studiów na poznańskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych, gdzie studiowała malarstwo i techniki ścienne pod kierunkiem Wacława Taranczewskiego i Eustachego Wasilkowskiego i była asystentką Jacka Piaseckiego, w latach 1950-64 przeprowadziła się na wybrzeże, by objąć stanowisko docenta na wydziale malarstwa gdańskiej PWSSP. Współpracowała wówczas z wykładającym tam również Piotrem Potworowskim, z którym dzieliła zainteresowanie zagadnieniem koloru w kompozycji. Prezentowana praca nosi wiele znamion typowych dla nowoczesnego, postkapistycznego malarstwa lansowanego przez szkołę sopocką. Nasycone, kładzione płaszczyznowo barwy, uproszczona, "prymitywizująca" budowa brył, nasuwająca skojarzenia z charakterystycznymi dla lat 50. i 60. monumentalnymi dekoracjami ściennymi tworzonymi dla wnętrz publicznych, wreszcie "odwilżowy" temat z życia codziennego (choć prezentowane na pierwszym planie egzotyczne owoce przydają mu znamion raczej odświętnego luksusu) - w niczym nie przypominają późniejszych, sztandarowych prac artystki, w których postawą, ‘powodem’ i punktem wyjścia są wyabstrahowane z rzeczywistości figury ludzkie.