Sztuka Współczesna: Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
10 października 2019 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 160 000 zł
Numer obiektu na aukcji
14

Cena wylicytowana: 160 000 zł

akryl, relief/płyta, 60 x 60 cm
datowany i opisany na odwrociu l.g.: 'nr 13 1975 r.'
sygnowany na odwrociu u góry: 'H. Stażewski'
na odwrociu naklejka depozytowa z Galerii Foksal z opisem pracy
ID: 75053
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • Galeria Foksal, Warszawa
  • kolekcja prywatna, Kraków
Opinie
  • Autentyczność pracy potwierdzona przez Wiesława Borowskiego.
Więcej informacji
Dekada lat sześćdziesiątych i początek dekady lat siedemdziesiątych XX wieku to w twórczości Henryka Stażewskiego czas reliefów. Najstarsze znane prace reliefowe Stażewskiego pochodziły z końca lat pięćdziesiątych, trudno ustalić, kiedy powstały ostatnie – wynika to z płynności pojęcia reliefu, które stosuje się w literaturze poświęconej Stażewskiemu. Niekiedy pojęciem tym określa się również przestrzennie aranżowane malarstwo artysty. Reliefy Stażewskiego były przeniesieniem w trzeci wymiar jego poszukiwań malarskich. Krytycy i krytyczki komentujący twórczość reliefową Stażewskiego skupiali się na takich problemach jak „autonomia” i „obiektywność”. Ta pierwsza miała odnosić się do skończonego charakteru dzieła, zamkniętej kompozycji, która pozostaje odrębną całością i nie wchodzi w reakcję z otoczeniem. Ta druga oznaczać miała stosowanie liczbowych proporcji oraz posługiwanie się czystymi barwami, niezmąconymi personalnymi gustami artysty. Tym samym krytyka podtrzymywała pojęcia stosowane przez samą konstruktywistyczną awangardę, z której Stażewski się wywodził. Głównymi cechami dzieła sztuki była dla niej „bezosobowość” polegająca na usunięciu osobistych cech twórcy, jego znaków szczególnych, wynikających z osobistego stylu. W zamian proponowano stylistykę „obiektywną” i „uniwersalną”: najprostsze, geometryczne kształty, które można zmierzyć i rozmieścić wewnątrz kompozycji za pomocą reguł liczbowych, proporcji – a zatem tego co mierzalne, czyli „obiektywne” w przeciwieństwie do osobistych, ekspresyjnych czy autobiograficznych treści wyrażanych w sztuce przez niektórych artystów i artystki. Awangardowa i neoawangardowa estetyka mówiła tym ostatnim praktykom zdecydowane „nie”. Prezentowany tutaj relief pochodzi z 1975, tym samym zalicza się do grupy późniejszych reliefów o wyraźnej, przestrzennej formie (w dekadzie lat osiemdziesiątych artysta tworzył głównie malarstwo, które niekiedy zaprezentowane na drewnianym klocku oddzielającym je od podłoża i ramy było określane mianem „reliefu” – choć posiadało w pewnym sensie przestrzenną formę, było już czym innym niż prezentowana tu praca). Składa się on z szeregów barwnych, pomarańczowych kwadratów zakomponowanych wewnątrz dwóch większych pól kwadratowych – tym samym powstaje tu układ „siatki”, widoczny jest powtórzony element modułowy. Stażewski nie ograniczył się do użycia jednego odcienia oranżu, stosując naprzemiennie kolor jaśniejszy i ciemniejszy. Stażewski zdaje się tutaj eksponować wariacje koloru, jego wpływ na kompozycję w zależności od natężenia i temperatury. Dwa większe kwadraty (złożone z mniejszych modułów) są „zawieszonymi” w białym polu elementami, które przypominają nieco suprematystyczny „dryf” czy „lot” barwnych figur geometrycznych. Tym samym pozostają charakterystycznym dla neokonstruktywizmu ćwiczeniem z kompozycji, jej wewnętrznych, autotelicznych właściwości. W tytule jednej z pośmiertnych wystaw monograficznych Stażewski określony został jako „zmienny – konsekwentny”, co dobrze opisuje sztukę tego artysty. Stażewski od lat dwudziestych poprzedniego wieku interesował się językiem geometrii w sztuce i taką sztukę (choć z przerwami) praktykował przez resztę swojego długiego życia). O ile początkowo poszukiwaniom tym towarzyszyła konstruktywistyczna utopia przekształcania świata za pomocą sztuki oraz zmiany samego statusu sztuki w społeczeństwie, o tyle później, w powojennych dekadach Stażewski (choć nie od razu) porzucił ten sposób myślenia. Powracał raz za razem do problemów czysto obrazowych, związanych z problemami takimi jak kolor, kompozycja, faktura – typowo modernistycznych wartości obrazu, w ich pozornej autonomii upatrując sposób na wyrażenie ducha współczesności. Masowy, standaryzowany charakter produkcji przemysłowej miał w takim dziele być reprezentowany przez technicznie powielane figury i kształty, nie noszące (jak produkty przemysłu) śladów jednostkowego wykonania, śladów ręki twórcy czy twórczyni. Tym samym okazywały się – według artysty – sposobami na twórcze sprostanie wymogom odpowiadania „duchowi czasu”.