Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
26 listopada 2020 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 55 000 zł
Numer obiektu na aukcji
18

Cena wylicytowana: 55 000 zł

olej/sklejka, 56 x 29 cm
sygnowany u dołu: 'Lenica'
ID: 91787
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Wystawiany
  • Alfred Lenica, wystawa indywidualna, Arsenał Poznań, Muzeum Narodowe Szczecin, Pałac Sztuki Kraków, 2002 Wystawa Alfred Lenica, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, 3.09-19.10.2014
Więcej informacji
„Fredzio tymczasem mile uśmiechnięty malował sobie od rana do nocy spore płócienka, posłuchał trochę muzyki, poleciał na jakieś wystawy, skonsumował ze smakiem jakiś odczycik, przeczytał w łóżku futurystyczną albo awangardową książeczkę”. Tadeusz Konwicki Prezentowana kompozycja stanowi doskonały przykład poszukiwań malarskich Alfreda Lenicy, które uznawane są za wczesny okres twórczości tego artysty. Okres przypadający na lata 1955-1958 zaowocował wystawą w warszawskiej Zachęcie we wrześniu 1958. Jak barwnie opisano w jednej z recenzji wystawy: „Na otwarciu wystawy Alfreda Lenicy w Zachęcie tłok. Pełno tu przyjaciół malarza, trochę osób ‘urzędowych’, cudzoziemców i dziennikarzy. Błyskają flesze fotoreporterów. Nagle Bela Czajka zwraca się do jednej z dziennikarek, wskazując na obraz ‘Pezjaż jesienny’: - Powiedz mi, córuchno, co to jest? - To – Alfred Lenica. - Popatrz, popatrz – mówi Bela – jak się ten Lenica zmienił! (…) Przeszło 50 obrazów z ostatnich trzech lat jest rzeczowym dowodem jego drogi do nowoczesności. Dużą zasługą artysty jest odrębny styl, będący logiczną konsewkencją poprzednich osiągnięć w malarstwie. Nie ma w jego pracach miejsca na przypadek. Lenica panuje nad emocjonalnością. Wyznacza jej określony, z góry zamierzony rytm. Większe natężenia faktury przeciwważą się w plamach cienkich – nitkach prawie. Obrazy jego są pełne przestrzeni i powietrza” („Stolica”, Nr 38, 21.09.1959). Tym, co stanowi o wyjątkowości sztuki Alfreda Lenicy, jest równoległość jego niezależnych artystycznych poszukiwań wobec eksperymentów artystek i artystów z Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych. Dotyczy to przede wszystkim taszystowskich eksperymentów z II połowy lat 40., kiedy wykorzystywał efekty rozlewania, rozchlapywania farby. Ten formalny zabieg nadawał jego kompozycjom wielowarstwową strukturę odznaczającą się pewnym stopniem transparentności – poprzez roztarte na powierzchni plamy widoczne są niżej położone warstwy obrazu. Plamy niejednokrotnie przybierały postać wstęgi, długiego pasa, na którym zaznaczony jest dukt pędzla czy też narzędzia, które artysta prowadził wstęgowym ruchem. Tym sposobem malarz uzyskiwał w swojej sztuce trudne do zdefiniowania formy o płynnie zmieniających się kształtach. Do tego typu wyrazów ekspresji należy prezentowane w niniejszym katalogu płótno Lenicy, datowane na II połowę lat 50. Artystyczna kariera Lenicy nie należała do typowych. Początkowo związany był on nie ze sztukami wizualnymi, ale z muzyką. Z wykształcenia skrzypek, przez dekadę grał w poznańskiej orkiestrze. Ostatecznie zwrócił się jednak ku malarstwu, które uznał za najlepszy środek wyrazu. W latach 30. XX wieku zaczął uczyć się malarstwa i rysunku na prywatnych kursach oraz od artystów, których znał osobiście – przykładowo od własnego teścia będącego malarzem. W tamtych czasach wystawiał również swoje prace w antykwariatach. Pierwsze lata po II wojnie światowej to właśnie czas, gdy Lenica ostatecznie opowiada się „po stronie malarstwa”. Dojrzałej twórczości Lenicy nie można oddzielić od powszechnej obecności w sztuce polskiej II połowy lat 50. informelu i wpływów amerykańskiego „action painting”. Należy jednak pamiętać, że własne poszukiwania artystyczne Lenicy dokonywały się niezależnie do wymienionych zjawisk w sztuce. Dlatego, nawet jeśli dojrzała twórczość artysty posiada znamiona wpływów, wynika ona zarazem z drogi, którą wybrał artysta już w latach 40. Choć wizualna warstwa twórczości Lenicy może sugerować, że najważniejszy dla niego samego był formalny eksperyment, artysta w swoich wypowiedziach, w których wyrażał poglądy na sztukę, nie ograniczał się do zagadnień modernistycznego, „samowystarczalnego” dzieła. Wręcz przeciwnie – akcentował społeczną rolę artysty. Sam uważał się za surrealistę. Krytyka wiązała go z tym kierunkiem, zwłaszcza na podstawie swobodnej kompozycji obrazu, interpretowanej jako „zapis automatyczny”. Pismo automatyczne było tym, co według surrealistów dawało możliwość bezpośredniego wyrazu, niezależnego od konwencji i zasad narzuconych przez język, którym posługuje się artysta. Miało być niezapośredniczonym przekazem – uobecnieniem myśli, nie jej reprezentacją. Artysta mógł wówczas „wylewać” na płótno swój artystyczny zamysł, niejako wyłączając umysł i wszelkie środki samokontroli, praktykując w ten sposób coś w rodzaju wizualnego strumienia świadomości. Sam artysta jednak rozumiał surrealizm odmiennie. Świadom społecznego zaangażowania części surrealistów, którzy związali się z komunizmem, sam podkreślał swoje jeszcze przedwojenne związki z tą ideologią i wnioski płynące stąd dla jego postawy artystycznej. Lenica twierdził bowiem, że twórczość musi wpływać na odbiorców i powodować jakiś rodzaj przemiany otaczającego artystę świata. Nie precyzował jednak, w jaki sposób miałoby się to dokonać w przypadku jego własnych obrazów, jak miałyby one wpłynąć na otaczającą rzeczywistość. Być może to nieoczywistość i skomplikowanie wizualnej warstwy jego obrazów miały być tym, co wciągając widzów w estetyczną grę, pozostawiało jakiś ślad w ich mentalności.