Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
26 listopada 2020 godz. 19:00

Estymacja: 300 000 - 400 000 zł
Numer obiektu na aukcji
26

Estymacja: 300 000 - 400 000 zł

akryl/płótno, 190 x 390 cm
każda z części tryptyku sygnowana, datowana i opisana u góry: 'L. Tarasewicz 1990' poniżej numer inwentarzowy: 'WKZ-5333/43/91 | poz. 9' oraz poglądowy rysunek tryptyku
ID: 89230
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Literatura
  • Leon Tarasewicz, red. Jola Gola, Warszawa 2007, s. 257 (il.) Leon Tarasewicz, katalog wystawy w Malmö Konsthall, Malmö 1992, s. nlb. (il.)
Wystawiany
  • Leon Tarasewicz, wystawa indywidualna, Malmö, 19.09-25.10.1992
  • Leon Tarasewicz, wystawa indywidualna, Galeria Foksal, Warszawa, 10.05-01.06.1991
Więcej informacji
WŁAŚCIWIE WSZYSTKIE OBRAZY LEONA SĄ PEJZAŻAMI Leon Tarasewicz od początku swojej twórczości praktykował malarstwo, które konsekwentnie wychodziło poza ramy płótna i przechodziło w przestrzeń galerii. Tego typu realizacje były znakiem trwania przy malarstwie, co odbywało się właśnie poprzez poszukiwanie nowej formuły obrazu. Jak mówi sam artysta, „marzy mi się obraz, w którym całkowicie mógłbym się zanurzyć i brodzić w cementowym kolorze, swobodnie go kształtując, by później to wszystko mogło zastygnąć”. Płótna autora to wręcz wyabstrahowane fragmenty rzeczywistości, które niejako stymulują rozwijanie się pokazanej przestrzeni także na świat poza blejtramem. Zaprezentowany monumentalny tryptyk z 1991 jest efektem owych poszukiwań, a także świadectwem ciągłej fascynacji Tarasewicza naturą. Ponieważ to dwa cele fundamentalne dla jego sztuki, pracę można uznać za pełną realizację jego artystycznych założeń. Przedstawił on powtarzający się motyw pionowych pasów w odcieniach zieleni i żółci. Natura nie stanowi jedynie inspiracji, uwidacznia się w każdym pociągnięciu pędzla na płótnie. Skala dzieła natomiast pozwala oddać najlepiej zamierzenia twórcy – wręcz fizyczne obcowanie z płótnem i przedstawioną na nim naturą, jej ideą. Jak opisuje sztukę Tarasewicza Anda Rottenberg, „właściwie wszystkie obrazy Leona są pejzażami. Można też powiedzieć więcej: są to pejzaże równinne, które przez miejsca urodzenia i zamieszkania autora nawiązują do okolic wsi Waliły, a szerzej – do obszaru mającego wiele nazw geograficznych, takich jak Podlasie, Białostocczyzna, Białoruś… Naprawdę jednak mogą to być pejzaże wielu miejsc tej szerokości geograficznej. I żadnego konkretnego. Można je dookreślać inaczej: pole, las, łąka. Albo: drzewa, ptaki, skiby, pnie” (Anda Rottenberg, 1989, tekst napisany do katalogu seminarium w Visby, Gotlandia, [w:] Tarasewicz, [red.] Jola Gola, Warszawa 2007, s. 31). Zaprezentowany monumentalny tryptyk wystawiono na wystawie retrospekcyjnej w Malmö Konsthall, na której potrzeby powstały także dwie realizacje ścienne, pokrywające całą ścianę galerii. Inspiracje rodzinnym krajobrazem zwróciły uwagę także Sunego Nordgrena, kuratora wystawy w Malmö, który przed zorganizowaniem wystawy odwiedził Waliły na Podlasiu. Podkreślił on przywiązanie artysty do rodzinnych stron i siłę jego zespolenia z tamtejszym pejzażem: „we wsi napotkaliśmy powozy konne, a na polach pracujących ludzi, pomimo iż była to późna jesień. Tutaj wszystko wydaje się być ściśle połączone i to połączenie jest oczywiste: wszystko należy do ziemi i istnieje ze względu na nią. (…) [Prace Tarasewicza] to ekstremalnie syntetyczne, abstrakcyjne struktury, przesiąknięte organicznymi cechami, które prezentują inny rodzaj rzeczywistości, rzeczywistości natury, która jest punktem wyjścia w jego twórczości. (…) Obrazy Tarasewicza nieuchronnie stają się ‘widokami’ (‘image’) natury. Na ogromnych płótnach, energicznie pokrytych żółtą farbą, można zauważyć pole pełne kukurydzy. Ciemnoniebieskie wertykalne linie, nałożone na nie w nierównych odstępach, mogą być łodygami, które jawią się na tle słońca” (Sune Nordgren, Andrzej Kisielewski, katalog do wystawy w Malmö Konsthall, Malmö 1992, s. nlb., [tłum.] Agata Matusielańska). Artysta uzyskał dyplom na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w 1984 w pracowni Tadeusza Dominika. Jego pierwszą wystawę zorganizowała galeria Foksal w tym samym roku. Od czasu wystawy indywidualnej w weneckiej Galleria del Cavallino trwa zainteresowanie Tarasewiczem marszandów i kolekcjonerów z Europy i USA. W 1988 jego prace pokazano w ramach weneckiego Biennale na wystawie Aperto ’88. Malarz otrzymał m.in. Paszport „Polityki” (2000), Nagrodę im. Jana Cybisa (2000) oraz Nagrodę Fundacji Zofii i Jerzego Nowosielskich. W 2005 został odznaczony przez Ministra Kultury Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.