Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
26 listopada 2020 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 75 000 zł
Numer obiektu na aukcji
22

Cena wylicytowana: 75 000 zł

asamblaż/płótno, 116 x 43 cm (wymiary oprawy)
sygnowany i datowany p.d.: 'J Stern 979'
na odwrociu papierowa nalepka z opisem pracy: 'PTAKI KTÓRE NIE CHCIAŁY LATAĆ | J.STERN 1979 | 116 x 43'
ID: 92882
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • zakup bezpośrednio od artysty, lata 80.
  • kolekcja prywatna, Niemcy
  • Desa Unicum, 2015
  • kolekcja prywatna, Polska
Więcej informacji
Lokujące się na granicy abstrakcji i figuratywności asamblaże Jonasza Sterna to prace, z którymi ten artysta jest szczególnie często kojarzony. Przywołują one, choć metaforycznie, fakty z życia artysty, które zdominowały jego twórczość po zakończeniu II wojny światowej. Było to przeżycie cudem Zagłady Żydów, która mogłaby stać się również dla artysty czasem tragicznego końca życia, gdyby nie niewyobrażalny wręcz zbieg okoliczności. W późnych pracach Sterna często pojawiały się szczątki zwierzęce: kości oraz rybie ości, które metaforycznie przywoływały pojęcia takie jak śmierć i zniszczenie. Na ich tle zaprezentowana praca: „Ptaki, które nie chciały latać” wydaje się zupełnie wyjątkowa. Choć dzieli ona pewne cechy ze wspomnianymi asamblażami, które semantycznie zdają się kierować uwagę widzów ku tragicznej tematyce zagłady życia, w stosunku do tych ostatnich reprodukowana tutaj praca wydaje się szczególnie poetycka, aluzyjna, a także wizualnie atrakcyjna. Podobnie jak w innych „późnych” pracach Sterna mamy tutaj do czynienia ze szczątkami materii żywej – ptasimi piórami. Rytmicznie rozłożone w obrębie pola obrazowego metonimicznie przywołują ptaki, których los pozostaje jednak nieznany. Czy są to pozostałości po zwierzętach, które odeszły, pozostawiając po sobie ślady? Czy odejście oznaczało przemieszczenie, śmierć? A może to same pióra skrótowo mają pozostawać symbolami cały czas obecnych zwierząt, chociaż innych wobec tych, które przyzwyczailiśmy się oglądać. Tym, co cechuje wizualność tej pracy w stosunku do jej werbalnego składnika – czyli tytułu – jest niedopowiedzenie. Całość wytwarza liryczny efekt skrótu, metonimii, wizualnej aluzji. Na tle wielu asamblaży Sterna wizualnie przywołujących makabrę, ten pozostaje pracą zdecydowanie estetyczną, w której kompozycja barw i kształtów zwraca uwagę swoją artystyczną jakością. Przedwojenna Grupa Krakowska, tzw. pierwsza Grupa Krakowska to ugrupowanie artystyczne, do którego od samego początku należał Stern. Jego członkowie i członkinie nie mieli programu artystycznego, który oficjalnie realizowali – posiadali jednak podobne poglądy polityczne, które zbliżały ich do siebie i jednoczyły we wspólnym celu, jakim było tworzenie sztuki społecznie zaangażowanej (choć nie wszyscy i nie zawsze realizowali ten postulat). Grupa Krakowska istniała w latach 1932-37. Jej powstanie było reakcją na globalny kryzys finansowy oraz wiążącą się z nim falę bezrobocia i ubóstwa. Był to czas, kiedy podziały i nierówności społeczne w II Rzeczpospolitej – i tak katastrofalnie wielkie – jeszcze się zaostrzyły i uwidoczniły. Wątki te widoczne były także w twórczości Sterna. Zmieniła się ona radykalnie po II wojnie światowej, kiedy miały miejsce wspomniane powyżej zdarzenia. Stern zwrócił się w stronę abstrakcji oraz metaforycznych, aluzyjnych przedstawień, które bardzo aluzyjnie przywoływały wydarzenia historyczne. Wyjątkiem na tym tle pozostawał cykl „Getto lwowskie”, gdzie dosadnie i dramatycznie Stern przedstawił piekło wojny doświadczanej przez Żydów. Wówczas artysta nadal pozostawał członkiem Grupy Krakowskiej, tzw. drugiej. W latach 40. artysta stworzył swoje pierwsze kompozycje abstrakcyjne, w których niejednokrotnie sięgał po technikę dekalkomanii. Technika ta polega na rozciskaniu farby pomiędzy dwiema warstwami materiału – może to być np. papier. W tym okresie jego twórczość zbliżyła się do dokonań surrealistów. W 1956 rozwinął swój styl pod wpływem panującego ówcześnie informelu oraz malarstwa materii. To właśnie w tym okresie twórca zaczął tworzyć reliefowe struktury, wykorzystując szkielety ryb czy inne odpadki organiczne i nieorganiczne. Zatem znaczenie twórczości Sterna lokuje się gdzieś pomiędzy zainteresowaniem formą malarską, jej fakturą i materialnym wyrazem, a przejmującą treścią, powiązaną z przerażającą historią.