Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
26 listopada 2020 godz. 19:00

Estymacja: 15 000 - 20 000 zł
Numer obiektu na aukcji
29

Estymacja: 15 000 - 20 000 zł

olej/płótno, 81,5 x 65,5 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'SempJ’87 | Wisła | Męćmierz' oraz wskazówka montażowa
ID: 91499
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
Jacek Sempoliński to artysta niezwykły przede wszystkim ze względu na mnogość swoich talentów – oprócz malarstwa i rysunku zasłynął także jako pedagog, eseista i krytyk. Formatywnym wydarzeniem dla twórczości Sempolińskiego była wystawa młodej sztuki „Przeciw wojnie – przeciw faszyzmowi”, która odbyła się w Arsenale w 1955. Wystawiający w niej artyści otwarcie określili swoją postawę twórczą jako stojącą w sprzeczności z wizualnymi założeniami socrealizmu i koloryzmu w sztuce. Sempoliński wystawiał tam razem z gronem artystów, które trwale zdefiniowało II połowę XX wieku – z Janem Lebensteinem, Hilarym Krzysztofiakiem, Janem Lenicą, Aliną Szapocznikow, Janem Tarasinem, Jerzym Tchórzewskim czy Stefanem Gierowskim. Słynny Arsenał 55 doczekał się późniejszych retrospektywnych reedycji w 1977, 1989 i wreszcie w 2019, kiedy do życia została powołana fundacja upamiętniająca Arsenał. Tak poważne historycznie podłoże przełożyło się na nacechowany metafizycznie język malarski, w którym zabiegi formalne są tylko nośnikiem zagadnień ogólnoludzkich, etycznych. Na pytanie Elżbiety Dzikowskiej o to, co w obrazie jest najważniejsze, Sempoliński odpowiedział: „Płaszczyzna, przestrzeń, forma. Jest to nie tylko najważniejsze; to obsesja. Formę – cel sztuki – pojmuję jako punkt leżący na granicy pomiędzy egzystencją a transcendencją. W połowie należy do materii, a w połowie do spraw ducha. Trzeba do tego celu dążyć, chociaż pełni się nie osiągnie”.