Sztuka Współczesna. Instalacje - Environment - Nowe Media
3 grudnia 2020 godz. 20:00

Mirosław Bałka (ur. 1958, Warszawa)
"Suczka", fragment instalacji "Sprzedawca soli", 1988
Estymacja: 280 000 - 350 000 zł
Numer obiektu na aukcji
220
Mirosław Bałka (ur. 1958, Warszawa)
"Suczka", fragment instalacji "Sprzedawca soli", 1988

Estymacja: 280 000 - 350 000 zł

kość zwierzęca/metal, tkanina jutowa, 74 x 78 x 29 cm
6 x 55 x 95 cm (cokół)
ID: 90747
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • dar od artysty, 1990
  • kolekcja Andy Rottenberg
  • Desa Unicum, 2017
  • kolekcja prywatna, Polska
Wystawiany
  • "Keine Neue Bieriemiennost", Galeria Rzeźby, Warszawa 1988
Więcej informacji
„Suczka” została pokazana na przedostatniej wystawie awangardowej grupy artystycznej II połowy lat 80., czyli „Neue Bieriemiennost”. Jej założycielami byli Mirosław Bałka, Mirosław Filonik i Marek Kijewski. Wystawa odbyła się w warszawskiej Galerii Rzeźby w 1988 – grupa funkcjonowała wówczas pod nazwą „Keine Neue Bieriemiennost”, a przed samym wernisażem Bałka odczytał tekst, w którym ogłaszał rozwiązanie grupy. Prezentowana praca jest więc jedną z ostatnich realizacji będących wizualnym dokumentem działalności niezwykle ciekawej i nowatorskiej grupy artystycznej. „Suczka” wraz z figurą kucającego, ukrywającego twarz w dłoniach mężczyzny tworzyła instalację „Sprzedawca soli (Salt Seller)”, będącą złożoną opowieścią o biedzie, samotności i cierpieniu, odczytywaną również w kontekście funkcjonowania artysty w świecie polskiej sztuki pod koniec lat 80. Mirosław Bałka wykonał pracę z tkaniny jutowej wypchanej słomą, a podstawę do formy głowy zwierzęcia stanowi prawdziwa czaszka psa z widocznym na zewnątrz uzębieniem. Rzeźba łączy więc w sobie naturalizm i twórczą stylizację, elementy tak charakterystyczne dla wczesnej twórczości Mirosława Bałki. Rzeźba „Salt Seller” trafiła potem do The Art Institute of Chicago i do dziś znajduje się w stałej kolekcji. Tytuł pracy nawiązuje do postaci Marcela Duchampa. Jednym z pseudonimów słynnego dadaisty stało się imię i nazwisko „Rrose Sélavy” (w innym zapisie „Rose Sélavy”). Była to gra słów związana z frazą „Eros, c’est la vie”, (czyli „Eros, takie jest życie”) lub „arroser la vie” („wznosząc toast za życie”). Sélavy pojawiła się w 1921 jako alias Duchampa przebranego za kobietę na fotografiach autorstwa Man Raya. W latach 20. powstało sporo takich portretów, a artysta czasem posługiwał się tym pseudonimem, sygnując prace. W 1922 Rose pojawiła się w twórczości poetyckiej Roberta Desnosa, francuskiego surrealisty. Pisarz opisywał Sélavy jako dawno zaginioną arystokratkę, prawowitą dziedziczkę francuskiego tronu. Jeden z aforyzmów stanowił hołd dla prawdziwego nazwiska Duchampa: „Rrose Sélavy connaît bien le marchand du sel” („Rrose Sélavy bardzo dobrze zna sprzedawcę soli”). „Mar- -chand-du-cel”, brzmiące bardzo podobnie do „Mar-champ-du-cel”, to rzecz jasna nawiązanie do imienia i nazwiska dadaisty: „Mar-cel-du- -champ”. Tytuł „Marchand du Sel” otrzymały po latach zebrane teksty i notatki Duchampa, wydane w 1959. Dla powstania grupy „Neue Bieriemiennost” kluczowy był 1885, kiedy Mirosław Filonik, Marek Kijewski i jego żona Lidia Wolska spotkali się w restauracji Ambasador. To wtedy narodziła się koncepcja nie tyle artystycznej grupy, ile „wspólnej Świadomości” – porozumienia na poziomie mentalnym i światopoglądowym. Nazwę zainspirowała zaawansowana ciąża Wolskiej. Połączenie niemieckiego „neue” i rosyjskiego słowa „bieriemiennost” miały odzwierciedlać geopolityczną presję i funkcjonowanie pomiędzy dwoma dominującymi tradycjami kulturowymi. Filonik sprowadził interpretację nazwy na grunt osobisty: „Żyłem w tym czasie z dziewczyną, która z jednej strony była z pochodzenia Niemką, a z drugiej Rosjanką. Urodziła się w Warszawie. Nazywała się Ingeborg Wasiljew. Taki zlepek kulturowy. Stąd Neue Bieriemiennost, jak imię i nazwisko” (Kasia Redzisz, Karol Sienkiewicz, Świadomość Neue Bieriemiennost, Warszawa 2012, s. 47). Ekspozycja wystawy „Keine Neue Bieriemiennst”, Warszawa 1988 fot. dzięki uprzejmości Andy Rottenberg