Sztuka Współczesna. Instalacje - Environment - Nowe Media
3 grudnia 2020 godz. 20:00

Teresa Tyszkiewicz (ur. 1953, Ciechanów)
"Pamięć 100-31", 2004-2009
Estymacja: 26 000 - 40 000 zł
Numer obiektu na aukcji
230
Teresa Tyszkiewicz (ur. 1953, Ciechanów)
"Pamięć 100-31", 2004-2009

Estymacja: 26 000 - 40 000 zł

asamblaż, śr.:30 cm
odzież używana, sznurek konopny, gąbka, szpilki, akryl
ID: 93090
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Wystawiany
  • Teresa Tyszkiewicz, Epingle, Galeria Sztuki Najnowszej, BWA Gorzów Wielkopolski, 06.06.-04.07.2009
  • Teresa Tyszkiewicz, Epingle, Galeria Miejska we Wrocławiu, Wrocław, 16.11-.27.11.2010
  • 2. Biennale Ars Polonia "W przestrzeni", BWA Opole 11.09.-24.10.2010
Więcej informacji
„Tyszkiewicz jest jedną z tych artystek, które – wymykając się modernistycznemu paradygmatowi –- od lat 70. przywracają słowu ‘intuicyjny’ miejsce wśród niezbędnych kategorii estetycznych” – twierdzi Zofia Machnicka, kuratorka wystawy „Teresa Tyszkiewicz: dzień po dniu” prezentowanej w Muzeum Sztuki w Łodzi w 2020. Akcentując intuicyjny aspekt twórczości autorki, Machnicka dodaje : „Twórczość Tyszkiewicz odczytywana była jak dotąd w kontekście neo-awangardy, ‘sztuki konsumpcyjnej’ czy nurtu feministycznego, choć sama artystka nigdy nie sformułowała takiego programu. Przeciwnie, jej metoda twórcza nie wynika z intelektualnych czy ideowych założeń i nie buduje politycznego dyskursu – od początku i konsekwentnie opierając się na intuicji”. Intuicyjność procesu twórczego Tyszkiewicz i autorskie szukanie równowagi między kompozycją a chaosem dotyczyły również wyboru medium. Po szpilki, które w twórczości Teresy Tyszkiewicz stały się jej znakiem rozpoznawczym, artystka sięgnęła pod koniec lat 70. Ze szpilek krawieckich zaczęła komponować obrazy. Rozwinęła ten pomysł, kiedy w latach 80. przeniosła się do Francji. W wywiadach mówiła: „We Francji zaczęłam rozwijać pomysł, który przywiozłam z kraju, czyli komponowanie obrazów ze szpilek”. Nowatorskie wykorzystanie szpilek jako tworzywa artystycznego łączyła z innymi technikami artystycznymi. Powstawały specyficzne obrazy-reliefy, przedmioty-rzeźby. Szpilki zagościły również na powierzchniach fotografii. We wstępie do paryskiej wystawy artystki w 2017 roku w Galerie Anne de Villepo pisano: „Ostra, metalowa szpilka jest jednocześnie doświadczeniem i metaforą bólu”. Dla artystki stała się również obsesją. Tyszkiewicz mówiła: „Ten biedny przedmiot stał się dla mnie magiczny. (…) Szpilka prowokuje mnie (…) symbolizuje zmaganie z przeszkodami”. Jak zaznacza Zofia Machnicka: „długotrwały proces nabijania szpilkami papieru, fotografii, płótna czy obiektów stał się zrytualizowanym sposobem wyrażania siebie i swojej relacji ze światem, swoistym zapisem codziennych zmagań artystki i jednocześnie sposobem budowania osobistej przestrzeni wyrazu. Proces przebijania, sam w sobie niezwykle ekspresyjny i w gruncie rzeczy brutalny, staje się metaforą zarówno udręki i bólu, jak i voodooistycznym rytuałem przynoszącym ulgę”. Wśród dzieł Tyszkiewicz znajdują się również obiekty, które tworzyła z przedmiotów codziennego użytku. W tych pracach tak silnie związanych z przeszłością, artystka przechowywała swoją osobistą pamięć. Tyszkiewicz funkcję pamięci przekazała kulom, które robiła z używanych ubrań, dokładając do nich sznurek, gąbkę i wbijając szpilki, swój znak charakterystyczny. Kształt kuli zdaje się nie być przypadkowy. Z kulą jako najdoskonalszą, idealną wręcz bryłą geometryczną związane są również różne znaczenia symboliczne. Kula jest postrzegana jako bryła mająca największe możliwości absorbowania energii, a skumulowana w niej siła może uruchamiać energię życia. Kula jest często atrybutem magicznym, a w symbolice chrześcijańskiej upatruje się w niej nawiązań do wszechogarniającej boskiej miłości. Jednak kula Tyszkiewicz jako przedmiot nie jest ani idealna, ani jednoznaczna. Zawiera w sobie sprzeczności. Miękkość, którą dają znoszone ubrania, jest kontrowana ostrością wystających końcówek szpilek. Dotykanie kuli może być równie przyjemne, co bolesne. Podobnie jak zatapianie się w pamięci, która przynosząc wspaniałe wspomnienia, może również głęboko ranić. Cykl „Memory/Pamięć” powstawał w latach 2004-2009. Każda kula była opatrzona własną metką z kolejnym numerem. Każda kula mogła funkcjonować pojedynczo, ale autorka zestawiała je również w wieloelementowe instalacje, które były prezentowane na kilku wystawach w Polsce.