Sztuka Współczesna. Instalacje - Environment - Nowe Media
3 grudnia 2020 godz. 20:00

Roman Opałka (1931 Abbeville, Francja - 2011 Rzym)
"Detal 3546421 - 3562392" z cyklu "1965/1 - ∞", 1965
Estymacja: 2 700 000 - 3 500 000 zł
Numer obiektu na aukcji
205
Roman Opałka (1931 Abbeville, Francja - 2011 Rzym)
"Detal 3546421 - 3562392" z cyklu "1965/1 - ∞", 1965

Estymacja: 2 700 000 - 3 500 000 zł

akryl/płótno, 196 x 135 cm
na odwrociu dwie nalepki transportowe z Galerie Isy Brachot w Brukseli do São Paulo i Tokio
ID: 92959
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • zakup bezpośrednio od artysty
  • kolekcja prywatna, Francja
  • kolekcja prywatna, Polska
Opinie
  • do pracy dołączony odautorski certyfikat autentyczności
Literatura
  • 19. Bienal de São Paulo 1987, Catálogo Geral, São Paulo 1987, kat. 2, s. 218 (spis)
  • Praca zostanie uwzględniona w katalogu raisonné Romana Opałki, opracowywanym przez Michela Baudsona
Wystawiany
  • 19. Bienal de São Paulo, 2.10.-13.12.1987
  • Wystawa w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego prac podczas wręczenia Romanowi Opałce Złotego Medalu Zasłużonych Kulturze Gloria Artis, Warszawa, 21.10.2009
Więcej informacji
Program artystyczny Romana Opałki to jedno z najważniejszych dzieł konceptualizmu. Jednocześnie jest to też doskonały przykład sztuki, która dalece wykracza poza ramy rozumienia pojęć malarstwa i stanowi formę artystycznej instalacji. Każdy „Detal” składa się z formalnego punktu widzenia z trzech elementów: wielkoformatowych płócien o ujednoliconych wymiarach 196 × 135 cm, nagrań audio, na których artysta rejestrował na taśmie magnetofonowej recytowane na głos kolejne liczby oraz fotograficznych autoportretów wykonywanych każdorazowo po pracy, które po latach w sposób najbardziej jaskrawy obrazują upływ czasu, dokumentując zmieniającą się fizjonomię artysty. Zgodnie z zamierzeniem artysty wszystkie prace z tego cyklu stanowią jedną całość opatrzoną wyłącznie jedną datą. Powstające w ciągu kilkudziesięciu lat prace, której fragmenty odgrywają rolę artystycznych „przyrządów” do odmierzania czasu. Równolegle do obrazów powstawały rysunki ołówkiem na papierze – „Kartki z podróży”. U zarania koncepcji programu stoi anegdota. W 1965 Roman Opałka czekał na swoją partnerkę, rzeźbiarkę Halszkę Piekarczyk w kawiarni w warszawskim hotelu Bristol. Dziewczyna spóźniała się już dobrych kilkanaście minut – dla zabicia czasu młody artysta zaczął zapisywać na serwetce kolejne ciągi cyfr. Opałka po latach wspominał: „Miałem już trzydzieści trzy lata i dojrzały stosunek do swojego życia. Pomyślałem, że to wszystko nie ma sensu. Byłem na skraju samobójstwa. Ten program mnie uratował”. Rzeczywiście, z przypadkowych notatek na kawiarnianych bibułkach zrodził się wieloletni projekt, który stał się prawdziwym dziełem życia Romana Opałki. Pierwszy obraz namalowany w ramach projektu „Obrazów liczonych”, nazwany przez twórcę „Detalem”, znajduje się w kolekcji Muzeum Sztuki w Łodzi. To czarne płótno o wymiarach 193 × 135 cm pokryte jest białymi liczbami: od 1 do 35327, zapisanymi kolejno w ciasnych rzędach. Artysta kontynuował zapis na kolejnych płótnach, w dosłowny sposób nie przerywając podróży ku nieskończoności. Spisywanie kolejnych liczb miało na celu odliczanie mijającego czasu. Zamysłem było niemożliwe, bo bezustanne liczenia do nieskończoności. Wszystkie „Obrazy liczone” były malowane na płótnach o stałych wymiarach 196 × 135 cm. Każda kolejna liczba jest większa o jedną liczbę całkowitą od poprzedniej, i tak ciągną się bez przerwy z jednego płótna na drugie. Malarz, zakładając ścisłe reguły swojego twórczego procesu – takie jak liczenie, wierzył, że poprzez powtarzalność i konsekwencję pracy jest w stanie dostrzec procesy kierujące ludzkim życiem. Opałka był zafascynowany dualizmem swojej artystycznej metody, z jednej strony życie autora zaanektowane jest w samą materię konceptu, a z drugiej skończone prace stanowią ostateczny rezultat w wymiarze nieskończoności założenia. Powyższy dualizm poświadcza wiara artysty w definicję życia oderwanego od śmierci. W 1972 artysta pisał: „W mojej postawie, która jest programem na całe życie, progresja rejestruje proces pracy, dokumentuje i określa czas. Występuje tylko jedna data – data powstania pierwszego detalu idei progresywnego liczenia. Każdy następny detal jest elementem jednej całości. Oznaczony jest datą powstania pierwszego detalu – 1965, otwartą znakiem nieskończoności oraz pierwszą i ostatnią liczbą danego detalu. Liczę progresywnie od 1 do nieskończoności na jednakowych formatach detali (z wyjątkiem ‘Kartek z podróży’), odręcznie pędzlem, białą farbą na szarym tle, z założeniem, że tło każdego następnego detalu będzie o 1% bledsze od poprzedniego. W związku z tym przewiduję dojście do okresu, w którym detale będą wyliczane bielą na bieli”. Tuż przed śmiercią, pod koniec kwietnia 2011, kiedy w Berlinie otworzono wystawę Romana Opałki zatytułowaną „Oktogon”, liczbą, jaką artysta osiągnął w swoich płótnach, było 5 590 000. Jego marzeniem było dojście do siedmiu siódemek. Miał to być moment, w którym jak obliczył, jego obraz stanie się zupełnie biały. Tego celu nie udało się jednak zrealizować.