Sztuka Współczesna: "Black and White" (wyniki)
4 czerwca 2019 godz. 19:00

Piotr Uklański (ur. 1968, Warszawa)
"Untitled (Bloody Dark Day)", 2013 r.
Cena wylicytowana: 160 000 zł
Numer obiektu na aukcji
218
Piotr Uklański (ur. 1968, Warszawa)
"Untitled (Bloody Dark Day)", 2013 r.

Cena wylicytowana: 160 000 zł

tusz/płótno, 128 x 127 cm
sygnowany, datowany i opisany na blejtramie na odwrociu: 'UNTITLED (BLOODY DARK DAY) | P. U. 2013| oraz wskazówka montażowa
ID: 65692
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Literatura
  • Piotr Uklanski, Paintings, Dallas Contemporary/Mousse Publishing, 2014, s. nlb (il)
Wystawiany
  • Piotr Uklanski, Paintings, Dallas Contemporary, USA, 21.09 21.12. 2014
Więcej informacji
Piotr Uklański jest jednym z tych artystów, których debiut artystyczny przypadł na czas burzliwej transformacji końca lat 80. i połowy lat 90. Niegdyś uznawany za artystycznego buntownika, dziś bez cienia wątpliwości znajduje się w panteonie polskich artystów o silnej pozycji w środowisku. Konsekwentnie i z odwagą nadal wykorzystuje tematy dla wielu zakazane czy niewygodne. Swoją sztuką stara się wchodzić w relacje z aktualnymi problemami społeczno-politycznymi, sięgając po rożne media artystyczne, m.in. fotografię, instalację, performans czy malarstwo. Prezentowana praca pochodzi z cyklu, któremu artysta poświęcił siedem lat. Wszystkie prace powielały motyw krwi oraz wykonano je przy użyciu technik nawiązujących do tradycyjnej sztuki wschodu. Artysta użył bowiem japońskiego tuszu Sumi oraz tzw. "shellac ink", czyli nasyconego lakierowanego atramentu, do którego powstania stosuje się kredowo-gipsową bazę. Płotno z omawianego cyklu zaprezentowane zostało w 2014 podczas wystawy w Dallas Contemporary w USA. Abstrakcyjne kompozycje pokazane w Stanach, choć pozornie wydają się zbiorem losowych plam i kropek, w rzeczywistości stanowią odniesienie do powojennych prac Rothko czy grupy Gutai, które przykuły uwagę artysty podczas odwiedzania kolekcji zgromadzonych wokół Dallas. Według Uklańskiego prace zdają się sublimować przemoc wyrządzoną podczas II wojny światowej. Tym samym, jego zamiarem stało się zreinterpretowanie wszechobecnej i niepotrzebnej przemocy. Wobec wielokrotnych zarzutów o "przesycanie" swoich prac, Uklański zdecydował się na względnie minimalistyczne dzieła, przedstawiające rozbryzganą krew. Artysta sam przyznawał w wywiadach iż "ma już dosyć czaszek gadających o śmierci". Poprzez monochromatyczne płótna chciał wyrazić to, co w sztuce interesuje go najbardziej, czyli sposoby wyrażania oraz radzenia sobie z trudną historią i przeszłością