Sztuka Ulicy (wyniki)
26 maja 2020 godz. 19:00

Estymacja: 20 000 - 30 000 zł
Numer obiektu na aukcji
17

Estymacja: 20 000 - 30 000 zł

stal, beton, 75 x 38 x 23 cm
sygnowany i opisany na podstawie: 'OPPRESSED III | GÓR | NIC | KI'
edycja: 1/1
wymiary postumentu: 103 x 45,5 x 45,5 cm
ID: 84254
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Więcej informacji
“Płeć jest determinantą sposobu myślenia, zachowania, odgrywania ról, spełniania funkcji biologicznych. Kultura to imperatyw czczych small talk’ów, generator plastikowego krajobrazu, śmieciowej estetyki billboardów, fatalnej architektury, konsumpcyjnego bełkotu reklam, penetrujący i przekształcający ludzkie umysły. Uprzedmiotawia ludzkie ciała, odrywa je od osoby i kiedy nieużyteczne jako jej element - nienormatywne, stare, chore, skazuje na niewidzialność, czyli śmierć za życia”. TOMASZ GÓRNICKI Pierwotna wersja prezentowanej rzeźby „Oppressed” zaistniała w przestrzeni Warszawy na początku 2018 roku. Obiekt został umieszczony pod mostem Poniatowskiego jako manifest powszechnej opresyjności instytucjonalnej. Przemawiają za tym przesłaniem również objawiające się w sposób fizyczny i symboliczny stygmatyzacja oraz wykluczenie postaw, zachowań zaburzających powszechnie przyjęte status quo. Obecność kobiecego popiersia w wybranym miejscu nie trwała jednak długo. Jak większość ingerencji artystycznych w tkankę miasta rzeźba uległa zniszczeniu, a ślad po akcji pozostawia już tylko dokumentacja fotograficzna. Przedstawiona praca jest więc odzwierciedleniem oryginału oddanym w oryginalnym wymiarze. Za wyjątkowością figury niewątpliwie przemawia historia jej bliźniaczej poprzedniczki, która została wykorzystana w imię głoszenia istotnych treści. Tomasz Górnicki zasłynął realizacjami w przestrzeni miejskiej, często montowanymi bez pozwoleń. W tę koncepcję wpisuje się świadome podejmowanie ryzyka o utraceniu danego obiektu artystycznego, często na rzecz zaistnienia idei stojącej za samą inicjatywą. Tego typu interwencje z zakresu sztuki urban artu zostały opisane przez Mariusza Szczygła w jego książce pt.: „Nie ma”. Ważną kwestią ingerencji w architekturę miasta jest element zaskoczenia - Górnicki nie zapowiada swoich akcji, rzeźby często są szybko demontowane lub po prostu niszczone, przez to czasu na ich odszukanie pozostaje naprawdę niewiele. Mimo że żywotność prac umieszczanych w przestrzeni miejskiej jest często bardzo krótka paradoksalnie to właśnie na nich spoczywa duży ciężar autentycznej kreacji artysty.