Sztuka Dawna. XIX wiek - modernizm - międzywojnie (wyniki)
14 grudnia 2017 godz. 19:00

* Cena wylicytowana: 70 000 zł
Numer obiektu na aukcji
24

* Cena wylicytowana: 70 000 zł

olej/płótno, 100 x 135 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'S. Bohusz | Siestrzeńcewicz | 1922'
ID: 54318
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Więcej informacji
„Przed chatą” to scena rodzajowa, ukazująca odpoczynek zwierząt i woźnicy, rozciągniętego na saniach. Przypomina anegdotyczne obrazy Józefa Chełmońskiego czy Józefa Brandta – nauczyciela i teścia Siestrzeńcewicza. Chata (często chodzi o karczmę) była centrum wiejskiego życia – tutaj załatwiano ważne sprawy. Obraz przedstawia jednak odwrotną stronę tego „oficjalnego” funkcjonowania siedliska. To miejsce na odpoczynek i przerwę. Stanisław Bohusz-Siestrzeńcewicz po pierwszych naukach w Wilnie przeniósł się do Petersburga, gdzie studiował na Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Gottfrieda Willewaldego. Pierwsza w życiu nagroda przypadła twórcy na uczelni za –jak może nietrudno zgadnąć– studium konia. Porzuciwszy studia nad Newą, udał się do Monachium, gdzie spędził dwa lata (1892-93) i wszedł w kontakt z Józefem Brandtem. Następnym przystankiem na drodze była Warszawa, gdzie malował w dawnej pracowni Wojciecha Gersona. Potem chęć nauki pchnęła Siestrzeńcewicza do Paryża (Académie Julian) i znów do Monachium. Tym razem spędził tu „aż” pięć lat w pracowni Józefa Brandta, z którego córką się ożenił – małżeństwo skończyło się jednak rozwodem po trzech latach. Wiecznie tułający się twórca przeniósł się znów do kraju – do Warszawy, a potem do Wilna (od 1907). Zaprzyjaźnił się tam z Ferdynandem Ruszczycem, z którym zorganizował w mieście wystawę Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka” (1903). Przez rok uczył na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego, choć również tego nie robił długo. Wkrótce bowiem w kraju pojawili się bolszewicy (lato 1920) i artysta uciekł do Poznania, z którym związał się do końca życia.