Sztuka Dawna. XIX w., Modernizm, Międzywojnie (wyniki)
24 października 2019 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 18 000 zł
Numer obiektu na aukcji
6

Cena wylicytowana: 18 000 zł

olej/płótno, 44 x 54 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'F. Ejsmond | 1908'
na krośnie malarskim notatka ramiarska, papierowa nalepka z opisem dzieła, opisany: 'Marja Ejsmondowa | Plac Trzech Krzyży 12' oraz nalepka Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie
ID: 78314
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • kolekcja rodziny artysty
Wystawiany
  • Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, lata 30. XX wieku
Więcej informacji
Franciszek Ejsmond był utalentowany przedstawicielem Szkoły Monachijskiej. Malarz uprawiał przede wszystkim malarstwo rodzajowe. Po powrocie do Warszawy w 1897 roku odgrywał istotną rolę w lokalny środowisku artystycznym: objął prestiżowe stanowisko dyrektora Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Jako zapalony myśliwy artysta przedstawiał sceny z polowań. W prezentowanym obrazie „Polowanie z puchaczem” wyobraził swoją żonę, Marię, również zamiłowaną łowczynię. Henryk Sienkiewicz, zaprzyjaźniony z Ejsmondami, pisał w 1903 roku do Marii: „(...) Dziękuję najuprzejmiej za puchacza i instrukcje co do budki. Wielka z tego powodu radość w domu i nawet Dzinka [córka pisarza, Jadwiga Sienkiewiczówna] okazuje nadzwyczajny zapał i ochotę. (...) Kuropatw rzeczywiście mamy bardzo mało. Prawda, że mało dotąd chodziłem, ale uszczknąłem dotychczas tylko siedem sztuk z dwóch jedynych zresztą stadek, jakie znajdują się na Oblęgorku. Oszczędzam umyślnie. Natomiast jastrzębi, a zwłaszcza wron i kruków nie brak. Te ostatnie widuję setkami na łąkach, więc polowanie z puchaczem będzie nie tylko przyjemne, ale i pożyteczne dla przyszłego zwierzostanu (...)”.