Sztuka Dawna. XIX w., Modernizm, Międzywojnie (wyniki)
6 czerwca 2019 godz. 19:00

Franciszek Żmurko (1859 Lwów - 1910 Warszawa)
"W oparach opium" ("Pod wpływem haszyszu", "Haszysz", "Under the Influence of Hasheesh"), 1887 r.
Cena wylicytowana: 700 000 zł
Numer obiektu na aukcji
10
Franciszek Żmurko (1859 Lwów - 1910 Warszawa)
"W oparach opium" ("Pod wpływem haszyszu", "Haszysz", "Under the Influence of Hasheesh"), 1887 r.

Cena wylicytowana: 700 000 zł

olej/płótno (dublowane), 140 x 280 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'F. Żmurko | 1887'
ID: 68263
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • Konsulat Polski w Chicago
  • zakupiony przez dyrektora kopalni ropy naftowej w Borysławiu (w 1940 roku przeniesiony do Warszawy)
  • spadkobiercy kolekcji, Warszawa
Literatura
  • Franciszek Żmurko 1858-1910, katalog wystawy, Muzeum Mazowieckie w Płocku, lipiec-wrzesień 1978, Płock 1978, s. 28, poz. 37 (Prace zaginione)
  • Magdalena Płażewska, Warszawski Salon Aleksandra Krywulta (1880-1906), "Rocznik Muzeum Narodowego w Warszawie" 1966, t. X, s. 321-322, 417
  • Feliks Kopera, Malarstwo w Polsce XIX i XX wieku, Dzieje malarstwa w Polsce, cz. 3, Warszawa 1929, s. 413
  • Pocztówka "Bachantki", nakładem Jana Czerneckiego, Wieliczka 1912
  • Władysław Prokesch, Franciszek Żmurko, Kraków 1911, s. 11
  • Kazimierz Daniłowicz-Strzelbicki, Franciszek Żmurko, Warszawa 1902, s. 49, 53 (il.)
  • Zygmunt Sarnecki, Franciszek Żmurko, "Tygodnik Ilustrowany" 1900, nr 4, s. 62
  • William Walton, Art and Architecture. World’s Columbian Exposition MDCCCXCIII. Official Ilustrated Publication, Philadelphia 1893, s. 74-76
  • World’s Columbian Exposition 1893. Oficial Catalogue. Part X. Departament K. Fine Arts,. Edited by the Departament of Publicity and Promotion, Chicago 1893, s. 175, nr kat. 125
  • Henryk Struve, Przegląd Artystyczny II, "Kłosy" 1888, nr 1181, s. 7
Wystawiany
  • World's Columbian Exposition, Chicago, 1893
  • Salon Aleksandra Krywulta, 1887, Warszawa
Więcej informacji
Akademicko-salonowe malarstwo Franciszka Żmurki zjednywało swoim dekadenckim urokiem i subtelnie erotycznym charakterem. Jego obrazy były dzieckiem swoich czasów: belle époque – jej niezwykłego cywilizacyjnego rozkwitu, kultury spektaklu, wystaw i obrazów (nie tylko malarskich), które mogły przybliżyć widzowi to, co obce i pociągające, jak było w przypadku nurtu malarstwa orientalnego, do którego Żmurko również przynależał. Z początkiem XIX stulecia Bliski Wschód i północna Afryka (bo to główne obszary zainteresowania orientalistów) zaczęły fascynować Europejczyków w związku z takimi wydarzeniami jak: wyprawa egipska Napoleona, wojna o niepodległość Grecji czy zajęcie Algierii, a potem utworzenie tam kolonii francuskiej. Obraz Wschodu w wyobraźni Europejczyków odbijał krainę będącą spadkobierczynią starożytnych cywilizacji, ale też egzotyczną, pociągającą, naznaczoną erotyzmem. „Fascynacja Orientem, specyfika zabarwionych erotyzmem scen haremowych miała długą tradycję w dziewiętnastowiecznym malarstwie, sięgającą twórczości Delacroix i Ingresa” – zauważa Ewa Micke-Broniarek w kontekście dzieła Żmurki, obrazu „Z rozkazu padyszacha” (1881, Muzeum Narodowe w Warszawie), z którym „W oparach opium” pozostaje w ścisłym związku formalnym, tematycznym i kompozycyjnym. Prezentowane na aukcji dzieło przedstawia ten sam rodzaj haremowej alkowy, którą wypełniają kunsztowne tkaniny, kwiaty, naczynia. Wzrok przyciągają precyzyjnie odmalowane wachlarze, instrument muzyczny (cytra?) czy mauretański stolik, na którym spoczywa fajka do palenia opium. Dwie wtulone w siebie białolice kobiety, przykryte ozdobnym strojem, epatują nagością piersi. Tego rodzaju zabieg – kontrastowania zakrytego i odkrytego – należy do repertuaru popularnych trików przyciągania wzroku salonowego widza, pogrążonego w nudnym, mieszczańskim życiu, który w malarstwie odnajduje rozrywkę i pobudzenie zmysłów. „W oparach opium”, jak i inne prace Żmurki oraz innych akademików, są stworzeniem świata alternatywnego, silnie oddziałującego na wyobraźnię odbiorcy. Odrealnienie świata zostało tutaj podwojone przez wyobrażenie narkotycznego snu, w którym pogrążają się kobiety. Opium było bodaj najpopularniejszym narkotykiem w XIX stuleciu. Handel tym narkotykiem wywołał dwie wojny między Wielką Brytanią a Chinami (1839-42, 1856-60). Eksportowano go z Indii do Chin, gdzie liczni poddani cesarza stali się uzależnieni od narkotyku. Ówczesny władca, Daoguang, nakazał zniszczyć zapasy składowane w placówkach brytyjskich i zakazał wwozu substancji, co legło u podstaw konfliktu. Przedstawienia palenia opium, odrętwiałych ciał i narkotycznych wizji były domeną XIX-wiecznego akademizmu. Obrazy tego rodzaju tworzyli akademicy Jean Lecomte du Nouÿ czy Jean-Léon Gérôme. Za pierwsze ważne opiumistyczno-orientalne dzieło należy uznać arcydzieło Jean-Auguste-Dominique’a Ingresa, „Wielką odaliskę” (1814, Luwr, Paryż), w której po prawej stronie kompozycji spoczywa fajka do opium. Choć erotyczny charakter scen przynależy europejskiemu malarstwu akademicko-salonowemu, to Żmurko miał szczególną inklinację dla podkreślania sensualnego charakteru swoich scen. Władysław Prokesch, wnikliwy komentator twórczości artysty, celnie wskazywał na krąg inspiracji artysty: „Przez całą twórczość Żmurki snuje się jak nieprzerwana nić złota, kult kobiety i typu kobiecego w różnych odmianach. Typ ten jest już to bachicznie zmysłowym, już to opromienionym sentymentem i czynnikiem idealistycznym. W różnych okresach życia i działalności malarskiej różne fazy przybierało to studium aktu kobiecego, który już najwięksi mistrzowie malarstwa wszechświatowego jak Rubens, Tycjan, Veronese, Tiepolo uważali za kwintesencję malarstwa, za najwdzięczniejszy temat i najwyższy wzlot siły twórczej malarskiej. Artyzm Żmurki był z tych, w których odnaleźć można bardzo wyraźnie, nieśmiertelne pierwiastki wielkiego renesansu. Był to duch twórczy, gnany żywiołową siłą wewnętrznej inspiracji do gorączkowego tworzenia (…). W wielkiej plejadzie polskich mistrzów pędzla doby po-Matejkowskiej on jeden siłą indywidualizmu swego dokazał tego, że obrazy jego zostały na targu wszechświatowym” (Władysław Prokesch, Franciszek Żmurko, Kraków 1911, s. 4-5).