Sztuka Dawna. XIX wiek, Modernizm, Międzywojnie • Sesja II
17 grudnia 2020 godz. 19:00

Józef Pankiewicz (1866 Lublin - 1940 La Ciotat, Francja)
Widok z gaju oliwkowego na Couronne de Charlemange w Cassis, 1928
Estymacja: 150 000 - 200 000 zł
Numer obiektu na aukcji
121
Józef Pankiewicz (1866 Lublin - 1940 La Ciotat, Francja)
Widok z gaju oliwkowego na Couronne de Charlemange w Cassis, 1928

Estymacja: 150 000 - 200 000 zł

olej/deska, 33,5 x 40,5 cm
sygnowany l.d.: 'Pankiewicz'
na odwrociu na płotnie odbity numer '6', papierowa nalepka inwentarzowa oraz nalepka depozytowa Muzeum Narodowego w Warszawie
ID: 78480
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • kolekcja Wojciecha Fibaka
  • kolekcja prywatna, Polska
Literatura
  • Józef Pankiewicz. Życie i dzieło. Artyście w 140. rocznicę urodzin, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2006, s. 173, poz. 431
  • Polski Paryż. Od Michałowskiego do Lebensteina. Malarstwo polskie w kolekcji Wojciecha Fibaka, katalog, Muzeum Historyczne we Wrocławiu, Wrocław 1998, s. 37 (il.)
  • Malarstwo polskie z kolekcji Ewy i Wojciecha Fibaków, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Narodowe w Poznaniu, Warszawa 1992,, s. 49 (il.)
Wystawiany
  • Józef Pankiewicz. Życie i dzieło. Artyście w 140. rocznicę urodzin, Muzeum Narodowe w Warszawie, 9 stycznia 26 marca 2006
  • Polski Paryż. Od Michałowskiego do Lebensteina. Malarstwo polskie w kolekcji Wojciecha Fibaka, Muzeum Historyczne we Wrocławiu, Stary Ratusz, 30 października 31 grudnia 1998
  • Malarstwo polskie z kolekcji Ewy i Wojciecha Fibaków, Muzeum Narodowe w Poznaniu, 22 sierpnia 25 października 1992
  • Malarstwo polskie z kolekcji Ewy i Wojciecha Fibaków, Muzeum Narodowe w Warszawie, 23 maja 9 sierpnia 1992
Więcej informacji
„Sztuka Pankiewicza to sztuka dojrzała, sztuka pełna smaku i umiaru, sztuka pogodna, zmysłowa, apollińska, dająca wyłącznie doznania łagodne i harmonijne, sztuka pełna radości życia, radości koloru, radości farby” – te określenia, których autorem jest wybitny krytyk okresu międzywojennego Mieczysław Wallis, w pełni charakteryzują prezentowany „Pejzaż z Cassis” Józefa Pankiewicza. Wybitny malarz i grafik, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, wychowawca pokolenia polskich kolorystów Józef Pankiewicz przez całe swoje artystyczne życie chłonął i przetwarzał nowe trendy sztuki światowej. Miał wielką zdolność zauważania ważnych nurtów sztuki europejskiej. Na początku był związany z warszawskim środowiskiem redakcji „Wędrowca”, szczególnie z Aleksandrem Gierymskim, którego intelektualne podejście do zagadnień artystycznych i walka o czystą sztukę były mu bliskie. Później, wraz z Władysławem Podkowińskim, poznawał w Paryżu tajniki impresjonizmu, następnie przeszedł przez symbolizm, wpływy Cezanne’a i fowistów, aby wreszcie poprzez przyjaźń z Pierre’em Bonnardem trwającą od 1908, dojść do koloryzmu. W latach 20. zgodnie z ogólną tendencją zwrócił się do sztuki muzealnej i na jej regułach budował swój postimpresjonistyczny warsztat. Od 1925 mieszkał na stałe we Francji. Wakacje zwykle spędzał na Południu, gdzie odnajdywał intensywne światło i kolor. W 1928 Pankiewiczowie wyjechali do Cassis, małego miasteczka na wybrzeżu Morza Śródziemnego oddalonego o 10 km od Marsylii. Tam artysta namalował kilkanaście pejzaży, w których mistrzowsko oddał atmosferę Południa – światło, kolor, temperaturę powietrza, morze, gaje oliwne i charakterystyczną dla tej krainy rzeźbę terenu z górą Couronne de Charlemagne – wszystkie kształty rozmyte w upalnym słońcu Południa. W roku powstania pejzaży z Cassis, ten 68-letni artysta, będąc mistrzem dla wielu, wciąż uważał się za nowicjusza na drodze sztuki. Na bankiecie ku jego czci z okazji otrzymania Legii Honorowej w Paryżu mówi: „Blisko 40 lat mija, jak pierwszy raz przyjechałem do Paryża z zapasem entuzjazmu i pragnieniem poznania i zrozumienia sztuki. (…) Po długim dopiero szukaniu i błądzeniu, dzięki doświadczeniu, dochodzi się do przekonania, że jest tylko jedna, najprostsza droga, ta, która zaczyna się we wrażliwości, a prowadzi do świadomości. Tą drogą idąc, odkrywa się i autentyfikuje naturę: prawda istnieje tylko w sztuce! Tak, ale ten wielki rezultat osiągnąć się daje bardzo rzadko. Trzeba dużo talentu i wiele pracy, zanim opanuje się środki do wypowiedzenia się szczerego, bezpośredniego, nieraz energii i sił, i talentu zabraknie. (…) Przebyłem już długą drogę, lecz mam wrażenie, że dopiero na nią wkraczam i że cel wciąż daleki”.