Skarby Muzeum Narodowego w Warszawie. Aukcja Adopcji (wyniki)
2 grudnia 2019 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 3 500 zł
Numer obiektu na aukcji
10

Cena wylicytowana: 3 500 zł

olej/płótno, 47 x 62 cm
sygnowany i datowany p.d.: ‘PODKOWIŃSKI | 1892'
okres adopcji: 2 lata
Więcej informacji
Władysław Podkowiński, wychowanek Wojciecha Gersona w warszawskiej Klasie Rysunkowej i student Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, obok Józefa Pankiewicza, uznawany jest za pioniera polskiego impresjonizmu, choć na rodzimym gruncie był to kierunek epizodyczny i przyjęty z dużym opóźnieniem. Źródłem fascynacji „malarstwem wrażeniowym” był dla warszawskiego artysty pobyt w Paryżu w 1889 i kontakt ze sztuką Claude’a Moneta na jego retrospektywnej wystawie. Podkowiński przyswoił sobie główne zasady malarstwa impresjonistów, wynikające z plenerowej praktyki, jak jasna paleta barwna i rozbicie plamy na składowe cząstki czystych tonów; zrezygnował z tradycyjnego modelunku światłocieniowego, laserunków; wybierał proste motywy, akcentował wycinkowość kompozycji. Malowane w duchu tej nowatorskiej orientacji płótna, pokazywane w 1890 r. w warszawskim Salonie Krywulta, spotkały się z gwałtowną krytyką. Mimo to malarz kontynuowałswoje plenerowe poszukiwania, naznaczając swoje krajobrazy wpływami francuskiego impresjonizmu. Obraz Dzieci w ogrodzie, jest pamiątką po wakacyjnym pobycie w Chrzęsnem w okolicach Radzymina, w 1892 – w majątku przyjaciela artysty, malarza Miłosza Kotarbińskiego. Dzieło ukazujące dwóch chłopców w słonecznej scenerii ogrodu z malowniczym płotem i kwietnym klombem, ma idylliczny nastrój. Modelami byli synowie Kotarbińskiego, Tadeusz (z konewką) – przyszły filozof i logik, oraz Mieczysław – przyszły malarz, grafik i projektant. Scenka sprawia wrażenie pochwyconego pospiesznie przypadkowego kadru, malarskiej rejestracji ulotnej chwili dnia, zmieniającego się światła. Ten efemeryczny charakter oddaje także płaszczyzna płótna, charakteryzująca się niezwykłą migotliwością, którą artysta osiągnął plamkami gęsto nakładanej farby.