Rzeźba i Formy Przestrzenne (wyniki)
26 marca 2020 godz. 19:00

Cena: 100 000 zł
Numer obiektu na aukcji
54

Cena: 100 000 zł

metal spawany, 275 x 125 x 36 cm
ID: 80748
Pochodzenie
  • kolekcja Darii i Marcina Rozmarynowiczów
Wystawiany
  • „Obiekt-przestrzeń. Wystawa z okazji stulecia Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu”, Muzeum Narodowe, Poznań, 8.09.-27.10.2019
Więcej informacji
Juliusz Boss-Gosławski jako jeden z pierwszych artystów wywodzących się z Poznania odbywał studia nad materią, pracując głównie w drewnie i metalu. Twórca od początku związany był z rzeźbą – w latach 1946-50 odbył studia w tej dziedzinie w Państwowej Wyższej Szkole Plastycznej w Sopocie oraz w Poznaniu (po ukończeniu studiów wykładowcą macierzystej uczelni). Od wczesnych lat twórczości Boss-Gosławski (by nie być mylonym z rzeźbiarzem o tym samym nazwisku, dodał do swojego przydomek „Boss”) rezygnował z tradycyjnych materiałów na rzecz eksperymentów w drewnie i żelazie. Szczególnie upodobał sobie sposób pracy w metalu, co wyraźnie widać w całej twórczości artysty. Oprócz aktywności czysto artystycznej, chętnie zajmował się też rzeźbiarstwem użytkowym – do dziś w przestrzeniach publicznych polskich miast można oglądać niektóre z jego realizacji – jak lampy przed warszawską Zachętą czy kraty urzędu miasta lub Arsenału w Poznaniu. Największa aktywność twórcza Juliana Bossa-Gosławskiego przypadła na dekadę pomiędzy 1955 i 1965 rokiem. Wtedy powstały najważniejsze realizacje w plenerze i rzeźby ze spawanego metalu, obecnie należące do jego najbardziej rozpoznawalnych prac. Mimo obowiązującej wówczas doktryny socrealizmu, Boss-Gosławski tworzył w nurcie zupełnie odrębnym – jak twierdził, nudziły go klasyczne przedstawienia, figuracja, a przede wszystkim tematyka partyjna. Boss bardzo cenił sobie wolność wypowiedzi, więc klasyczne techniki – gips, brąz i kamień – wraz z dominującym koloryzmem, sprawiły, że rozpoczął poszukiwania innych środków wyrazu artystycznego. Zaczął tworzyć nadpalone rzeźby drewniane, otwarte formy metalowe, kompozycje z drutów i blachy. Licznych bywalców swojej pracowni Julian Boss-Gosławski zachwycał doskonałym opanowaniem sztuki spawalniczej. Jak napisała Monika Czerobska-Witek o rzeźbie Bossa: „W jego dziełach sens metaforyczny był organicznie związany z techniką. To technika sugerowała mu pewien rodzaj wypowiedzi, wyraźnie technologia zaważyła na jakości jego wypowiedzi. Niewielu można było znaleźć artystów, którzy w owym czasie podejmowali próbę tworzenia rzeźb w metalu” (Monika Czerobska-Witek, Dekonstrukcja piękna, w: Samotnik z Rybitw. Rzecz o Julianie Bossie Gosławskim, Poznań 2012, s. 89). Prezentowana praca, „Stary świat”, również wykonana została w technice, którą najbardziej upodobał sobie artysta. Ta monumentalnych rozmiarów rzeźba, niczym wykonana z kamienia, przywodzi na myśl bramy, nad realizacją których pracował Boss. Wybrany materiał zdaje się kluczowym pojęciem w jego twórczości – jest elementem naturalnym, dającym się poddawać częstej i wtórnej obróbce. „Andreas Billert w monograficznym eseju Wspomnienie o Mistrzu… pisał: ‘Kiedy Julian Boss-Gosławski (…) pojechał nad Jezioro Lednickie uznano to za wielką stratę dla artystycznej sceny Poznania, ale dla Niego samego było to wejście w ostatni i najważniejszy etap jego działalności artystycznej (…). Był przede wszystkim Artystą – Filozofem. (…) [Zatroskanym przyjaciołom] odpowiadał ze śmiechem parafrazując Diogenesa ‘Nie zasłaniaj mi mojego złomu’ (…) Kiedy w wielu moich rozmowach przeprowadzonych z Julianem w Kamiennej Wieży wysłuchiwałem Jego kolejnej wizji dzieła sztuki zapytałem Go: ‘Ale z czego chcesz to zrobić?’ (…) wykonywał szeroki ruch ręką co oznaczało, że zrobi z tego co tu wszędzie leży. (…) Stanowiło to odpowiedź, kierowaną do świata ogarniętego szaleństwem postępu, opartego o produkcję coraz to nowych rzeczy z wciąż nowych materiałów, po to, aby rzeczy te przekształcać w coraz większe masy szrotu. Julian ze spawarką w ręku, pochylony nad odpadami żelaza, formułował z nich odpowiedź na ten szaleńczy świat, w którym przestał uczestniczyć” (cyt. za: Dorota Grubba-Thiede, Marcin Rozmarynowicz, Płomieniowanie Julian Boss-Gosławski (1926-2012), „Orońsko” 3-4/2013, s. 63).