Sztuka Dawna. Prace na Papierze (wyniki)
17 września 2020 godz. 19:00

Estymacja: 130 000 - 180 000 zł
Numer obiektu na aukcji
9

Estymacja: 130 000 - 180 000 zł

pastel/papier , 82,5 x 52 cm
sygnowany i datowany p. d.: 'Lwyczółkowski | 1907'
na odwrociu papierowa naklejka z Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie
ID: 88927
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • Desa Unicum, październik 2008
  • kolekcja prywatna, Warszawa
Wystawiany
  • Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych, Kraków 1907
Więcej informacji
Leon Wyczółkowski – wybitny malarz, grafik i pastelista okresu Młodej Polski, obdarzony był wielką wyobraźnią. Jego twórczość ewoluowała stopniowo. Studia warszawskie, krakowska „majsterszula” Jana Matejki i polskie środowisko artystyczne w Monachium miały znaczący wpływ na dzieła artysty. Drogę artystycznych poszukiwań Wyczółkowski rozpoczął od obrazów o tematyce romantycznej oraz kameralnych scen, zwanych buduarowo-salonowymi, później pojawiło się malarstwo plenerowe, dla którego niewyczerpanym źródłem inspiracji były pejzaże Ukrainy i Tatr. Tam ukształtowała się jego wrażliwość na efekty świetlne obserwowane w naturze. Różnorodność podejmowanych tematów Wyczółkowski łączył z dążeniem do oddania prawdy o świecie widzianym, w którym światło i barwa odgrywały najważniejszą rolę. Wyczółkowski ulegał kolejno wpływom realizmu, impresjonizmu, modernizmu, symbolizmu, postmodernistycznego realizmu, by po latach zająć się prawie wyłącznie grafiką. Pośród różnorodnych dróg artystycznej inspiracji znaczącą rolę odegrała sztuka japońska, która w epoce Wyczółkowskiego z impetem wdarła się na burżuazyjne salony i do malarskich pracowni. Przykładem owej japonizującej recepcji jest prezentowany w katalogu pastel przedstawiający martwą naturę z różą. Około 1898 roku Leon Wyczółkowski – pod wpływem swoich przyjaciół, Juliana Fałata i Feliksa Jasieńskiego, a także w zetknięciu ze sztuką japońską oraz modernizmem – rozpoczął okres poszukiwań oraz twórczych eksperymentów. Fascynacja sztuką japońską sprawiła, iż twórczość malarza wzbogaciła się o dzieła wyjątkowych walorów artystycznych. Artysta przebywający w Paryżu u schyłku XIX wieku miał wiele sposobności, by zetknąć się ze sztuką japońską, która królowała na salonach i w prywatnych kolekcjach. Była ona wówczas dostępna powszechnie również dla plastyków, bowiem wydawano w Europie wiele wzorników, albumów z reprodukcjami, na których można było poznać niezwykłą sztukę Katsushiki Hokusaia i Utagawy Hiroshiegego. Wyczółkowski „zetknął się ze sztuką Dalekiego Wschodu podczas kilku pobytów w Paryżu na kolejnych Wystawach Światowych w latach 1878, 1889 i 1900; wtedy również zaczął nabywać pierwsze obiekty do swej dalekowschodniej kolekcji, szczególnie obiekty rzemiosła artystycznego. „Tym, co zachwycało europejskich twórców w sztuce japońskiej, był nowy sposób postrzegania i ujmowania rzeczywistości i odbicie tego w komponowaniu jej obrazów. Wyrażało się to – z jednej strony – poprzez oszczędność środków wyrazu, umiejętność syntetyzowania i upraszczania form, stosowanie płaskich plam i giętkich dekoracyjnych linii, a więc poprzez wyrafinowaną prostotę i naturalność. Z drugiej strony – służyło temu budowanie harmonii poprzez układy asymetryczne i kadrowanie obrazów w taki sposób, aby uzyskać wycinek większej całości. Uzyskiwano to między innymi przez umieszczanie jakiegoś szczegółu na pierwszym planie lub obcięcie przedmiotu, w wyniku czego powstawał tak zwany ciasny kadr. Nowatorska była organizacja przestrzeni w obrazie, na przykład stosowanie różnych punktów obserwacji oraz wydobycie malarskiej roli pustej przestrzeni. Odkrywcze było także notowanie w obrazach nietrwałych i ulotnych zjawisk przyrody, wynikające z pokory i czci Japończyków wobec Natury” (cyt. za: Anna Król, Japonizm polski, Kraków 2011, s. 31). Wprowadzenie motywów japonizujących znalazło najbardziej widoczne odzwierciedlenie w martwych naturach komponowanych przez Wyczółkowskiego; rekwizytami w tych obrazach nie rzadko były zarówno przedmioty ze zbiorów własnych Wyczółkowskiego, jak i kolekcji swojego przyjaciela Feliksa Jasieńskiego. Powstały w 1903 roku pastel „Róże” to emanacja zarówno idei buddyzmu wprowadzanej do sztuki europejskiej, jak i doniosłej roli świata przyrody w całej twórczości Wyczółkowskiego. Tak jak w filozofii wschodniej natura stanowi jedno z fundamentalnych czynników otoczenia człowieka, tak obecność kwiatów i drzew na płótnach Wyczółkowskiego wpływały na powszechne wyobrażenie o jego twórczości. W latach powstania omawianego w katalogu dzieła krytyka artystyczna w osobie Henryka Piątkowskiego oceniała: „Kwiaty dla niego [Wyczółkowskiego], tak samo jak każdy przedmiot, podpadający wizji wzrokowej, mają znaczenie bodźca twórczego. Opromienione blaskiem artystycznej interpretacji przechodzą one z dziedziny rzeczywistości w dziedzinę sztuki, nie tracąc nic ze swego uroku. Może nawet zyskują na znaczeniu i stają się rodzajem symbolów uczuć i ducha natury w swem kolorystycznem wysubtelnieniu” (H. Piątkowski, Leon Wyczółkowski, „Kurier Warszawski” 1910, R. 90, nr 91, s. 7). Fascynacje floralne Wyczółkowskiego doprecyzował Ludwik Puget w swoim wspomnieniu o pracowni artysty: „nie wiadomo gdzie się kończyły obrazy, a gdzie się zaczynało samo mieszkanie. Kwiaty, cudowne pastelowe prymule i cynerarje, stojące na sztalugach, rozkwitały potem długim fryzem na ścianie i obiegały pokój dookoła. Kotary i ściany, meble i drobiazgi na etażerkach, powtarzały się w martwych naturach na kartonach, a znów kartony z martwymi naturami zalegały ściany i stoły” (L. Puget, Ten, który się bawi, [w:] Leon Wyczółkowski. Księga pamiątkowa wydana w 80. rocznicę urodzin, red. S. Papee, Poznań 1932, s. 31).