Sztuka Dawna. Prace na Papierze (wyniki)
17 września 2020 godz. 19:00

Kazimierz Sichulski (1879 Lwów - 1942 Lwów)
Martwa natura z irysami w wazonie, 1917
Cena wylicytowana: 50 000 zł
Numer obiektu na aukcji
19
Kazimierz Sichulski (1879 Lwów - 1942 Lwów)
Martwa natura z irysami w wazonie, 1917

Cena wylicytowana: 50 000 zł

akwarela, pastel/papier , 97,5 x 67,5 cm
sygnowany i datowany l.g.: 'Sich17', sygnowany i datowany p.d.: 'Sich17'
na odwrociu nalepka wystawowa z Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Krakowie
ID: 87638
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • kolekcja prywatna, Warszawa
Więcej informacji
Kazimierz Sichulski należy do jednego z najwybitniejszych przedstawicieli sztuki Młodej Polski. Jego interdyscyplinarna twórczość zachwyca współczesnych kolekcjonerów i stanowi dużą rzadkość na polskim rynku sztuki. Sichulski poruszał się przede wszystkim na polu malarstwa folklorystycznego. Studia artystyczne odbył w pierwszych latach XX wieku w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Leona Wyczółkowskiego, Józefa Mehoffera i Stanisława Wyspiańskiego. Podróże po Europie, pobyty w Wiedniu, Monachium, Rzymie, Paryżu rozwinęły paletę możliwości młodego malarza. Debiut wystawienniczy Sichulskiego przypadł na rok 1903, gdy w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych artysta pokazał swe pastele. Jego pierwsza wystawa indywidualna miała miejsce w krakowskim i lwowskim TPSP w 1905 roku. W obu tych instytucjach regularnie eksponował swój dorobek artystyczny, podobnie jak w warszawskim Salonie Krywulta i Salonie Garlińskiego. Po doświadczeniach akademickich w największych miastach Europy, Sichulski na przełomie 1904 i 1905 roku wyjechał wraz z Fryderykiem Pautschem i Władysławem Jarockim na Huculszczyznę. To wtedy narodziła się jego niemalże dożywotnia fascynacja tamtejszym folklorem, obyczajem, rytuałem. Wypełniając swoją twórczość tematyką huculską, Sichulski świadomie korzystał ze spuścizny swoich mistrzów: Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera, którzy zwrócili jego uwagę na istotę tak malarstwa sztalugowego, jak i monumentalnego; secesyjny kontur, nasyconą plamę barwną, kontrastowość, ekspresję, przenikanie się motywów roślinnych wraz z figuracją. Dzięki tej nauce artysta stał się jednym z najdoskonalszych spadkobierców wiedeńskiej secesji. Kazimierz Sichulski uprawiał malarstwo rodzajowe, religijne, polichromię oraz pejzaż. Na jego malarstwo pejzażowe istotny wpływ wywarła sztuka Jana Stanisławskiego, co ujawniło się w syntetycznym oddawaniu form natury, stosowaniu gęstej pasty malarskiej i impastowej faktury. Jednakże jednym z najważniejszych „odłamów” jego sztuki, poza poetyckim malowaniem Huculszczyzny, była estetyka japonizmu. Kompanem malarza w kwestii poznawania i wprowadzania dalekowschodniej plastyki do polskiej sztuki był krakowski kolekcjoner Feliks Jasieński – „W roku 1889 Feliks Jasieński powrócił z zagranicznych wojaży do Warszawy. Nie sam. Ze Sztuką, bezpiecznie złożoną w kufrach i skrzyniach. Należało więc zrobić z kolekcji należyty i powszechnie służący użytek. Najpierw publikacje. W roku 1901 Feliks Jasieński wydał książkę pod tytułem ‘Manggha’, która stała się podstawą jego autorytetu i koneserstwa w dziedzinie sztuki japońskiej. Sam tytuł książki był także znamienny. Nawiązywał do tytułu serii tomików drzeworytniczych szkiców pejzażowych japońskiego artysty Katsushika Hokusai, a z czasem stał się ulubionym pseudonimem kolekcjonera, którym podpisywał swoje artykuły i publikacje. Zyskawszy ‘nową tożsamość’ Manggha rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę działalność zapoznawania polskiej publiczności ze sztuką japońską. Publikował krytyki literackie, muzyczne i malarskie. Pisywał dla słynnego czasopisma ‘Chimera’. Jeździł po Królestwie Polskim i Galicji, wygłaszając radykalne i odważne teorie o modernistycznej sztuce” (cyt. za: Paulina Barysz, „JAPOŃSKA MANGGHA W KRAKOWIE. RZECZ O KOLEKCJI FELIKSA JASIEŃSKIEGO”, rynekisztuka.pl). Kazimierz Sichulski, również doskonały karykaturzysta, klimat ówczesnego trendu oddał w rysunkowej satyrze z 1902 roku, ukazując Jasieńskiego jako postać o semickich rysach twarzy, z wydrążonymi oczodołami, nawiązującymi do wady wzroku Jasieńskiego, o pochylonej postawie, targającej na swoich plecach ciężki wór wypchany po brzegi cennymi przedmiotami o orientalnym wzorze. W przedstawionym w katalogu pastelu Kazimierz Sichulski ukazał martwą naturę z irysami w wazonie, kwiatami będącymi jednym z symboli epoki stylu secesyjnego. Jednocześnie włączył w kompozycję kiełkującą w owym czasie estetykę japonizującą. „Tym, co zachwycało europejskich twórców w sztuce japońskiej, był nowy sposób postrzegania i ujmowania rzeczywistości i odbicie tego w komponowaniu jej obrazów. Wyrażało się to – z jednej strony – poprzez oszczędność środków wyrazu, umiejętność syntetyzowania i upraszczania form, stosowanie płaskich plam i giętkich dekoracyjnych linii, a więc poprzez wyrafinowaną prostotę i naturalność. Z drugiej strony – służyło temu budowanie harmonii poprzez układy asymetryczne i kadrowanie obrazów w taki sposób, aby uzyskać wycinek większej całości. Uzyskiwano to między innymi przez umieszczanie jakiegoś szczegółu na pierwszym planie lub obcięcie przedmiotu, w wyniku czego powstawał tak zwany ciasny kadr. Nowatorska była organizacja przestrzeni w obrazie, na przykład stosowanie różnych punktów obserwacji oraz wydobycie malarskiej roli pustej przestrzeni. Odkrywcze było także notowanie w obrazach nietrwałych i ulotnych zjawisk przyrody, wynikające z pokory i czci Japończyków wobec Natury” (Małgorzata Paszylka- Glaza).