Rafał Malczewski. Z lotu ptaka
Od 15 lipca 2020 godz. 19:00 do 29 lipca 2020 godz. 16:00

Rafał Malczewski (1892 Kraków - 1965 Montreal)
Ośnieżone szczyty górskie, około 1930
Estymacja: 40 000 - 60 000 zł
Numer obiektu na aukcji
5301
Rafał Malczewski (1892 Kraków - 1965 Montreal)
Ośnieżone szczyty górskie, około 1930

Estymacja: 40 000 - 60 000 zł

akwarela/papier, 32 x 48 cm
sygnowany l.d.: 'Rafał Malczewski'
na odwrociu l.d. papierowa nalepka z warszawskiego domu aukcyjnego Desa Unicum z 2006 roku
ID: 87154
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • dom aukcyjny Desa Unicum, Warszawa, kwiecień 2006
  • kolekcja prywatna, Polska
Literatura
  • por. Dorota Folga-Januszewska, Rafał Malczewski i mit Zakopanego, t. 1, Olszanica 2006, s. 177, il. 295.
Więcej informacji
„Cały boży rok Tatry są piękne – nigdy jednak tak jak podczas przedwiośnia nie są niezastąpione. – W całej Polsce znika śnieg, tylko tam, w wyniosłej skalistej wyspie kryje się biały skarb. Niepowstrzymanie rośnie ilość narciarzy i skoro pojawi się wiosna, najśliczniejsza pora do odbywania dalekich wędrówek po górach, do zajeżdżania się aż na śmierć na wiernych deskach w słońcu i białym upale, w Tatrach pojawia się wszystko, co umie stać na nartach i ma czas” (Rafał Malczewski, Tatry i Podhale, Poznań 1935, s. 159-160). Śnieżna rzeczywistość Zakopanego była polem, na której wyobraźnia i hart ducha Malczewskiego pracowały najprężniej. Miejsce to było w okresie powojennym symbolem nowej epoki, w stronę której miała zmierzać odrodzona Polska. Zakopane czasów Rafała Malczewskiego cieszyło się nie tylko opinią kultowej kolonii artystycznej, ale było także miejscem ekonomicznej prosperity, w dużej mierze związanej z ruchem turystycznym. Trzon programu wypoczynkowego stanowiło wówczas narciarstwo, ale także rajdy samochodowe i zawody konne. Rafał Malczewski był nie tylko bacznym obserwatorem owych zmian, lecz również ich kronikarzem. Jako aktywny narciarz i komentator życia sportowego, czynnie pisywał do popularnych lokalnych czasopism, w tym do: „Gazety Zakopiańskiej”, „ABC” czy „Epoki”. Począwszy od 1910 Malczewski był członkiem Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy. Jego starty w zawodach odnotowywane były w ówczesnej prasie. Równolegle rozwijał swoją pasję wspinaczkową. Jako jeden z pierwszych zwrócił uwagę na fenomen rosnącego narciarskiego szaleństwa, prawdopodobnie dlatego, iż sam był inicjatorem i propagatorem tego sportu. Uprawiane przez niego narciarstwo było dlań jednocześnie tematem malarskim i literackim, korespondencją znaku malarskiego i słowa. Zapisem owych doświadczeń jest prezentowana w katalogu akwarela, którą łączyć można z nieformalnym cyklem malarskim, który przedstawiał serię akwarelowych widoków szczytów górskich nierzadko poprzecinanych śladami nart na śnieżnej połaci.