Dawni Mistrzowie
6 października 2020 godz. 19:00

Warsztat krakowski (XVI w.)
Madonna z Dzieciątkiem i winnym gronem, 1520-40
Estymacja: 70 000 - 100 000 zł
Numer obiektu na aukcji
23
Warsztat krakowski (XVI w.)
Madonna z Dzieciątkiem i winnym gronem, 1520-40

Estymacja: 70 000 - 100 000 zł

tempera/deska, 38,2 x 27 cm
opisany na odwrociu: 'Biegli w sztuce | utrzymują, że ma- | lowidło to jest | bardzo stare i po- | chodzi z XIIIgo wie- | ku. | Żembocin d. 12 Wrześn | 1888 r. | X. St. Podolski | pleban C.S.P.T. (ostatnie dwie litery trudno czytelne)'

wymiary oprawy: 48,3 x 37,3 cm
ID: 89432
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • dom aukcyjny Rempex, marzec 2012
  • kolekcja prywatna, Polska
Literatura
  • Angelika Bogdanowicz, Kazimierz Kuczman, Konserwacja późnogotyckiego obrazu, „Mówią wieki" 2011, nr 7-8, s. 41-44
Więcej informacji
Obiekt stanowi wypadkową wielu tendencji obecnych w malarstwie małopolskim I połowy XVI wieku. Odciśnięty w zaprawie kredowo-klejowej wzór dekoracyjnej kraty jest odwołaniem do późnośredniowiecznej idei „hortus conclusus” (ogrodu zamkniętego), w którego obrębie przebywa Maria z synem. Przestrzeń tworzy również metaforę jej niepokalanego poczęcia. Dodatkowo za pomocą puncy zaznaczono punktowo glorię promienistą/koronę w zarysie nimbu Madonny. Zastosowanie tradycyjnego, całościowego złocenia tła niekoniecznie stanowić musi o stylowym zapóźnieniu „prowincji”; zabieg ten stosowały szeroko m.in. warsztaty flamandzkie celem podkreślenia wolumenu portretowanych postaci, przybliżenia ich odbiorcy. „Urealnieniu” służy również zwrot figur w trzech czwartych oraz ich plastyczne kształtowanie. Ciekawym zabiegiem jest rzadkie w sztuce tego regionu rozwinięcie motywu „Eleusy”, w którym to wariancie Maria nie tuli swojego policzka do twarzy syna, lecz pozwala, by to on ujął jej podbródek w dłoń. To rzadkie rozwiązanie występowało m.in. w XIV-wiecznej paryskiej rzeźbie w kości słoniowej oraz – co istotniejsze – w warsztacie Roberta Campina, a później w XVI-wiecznym malarstwie niderlandzkim (Adriaen Isenbrant, Bernard van Orley). Intymny motyw można interpretować jako powiązanie osoby Madonny z ideą „Ecclesia” (Kościół), która z kolei jest Oblubienicą Chrystusa z „Pieśni nad Pieśniami”. Trzymane przez Marię winne grono budzi z kolei skojarzenia z eucharystyczną ofiarą jej syna: zabieg ten był nad wyraz często stosowany w późnośredniowiecznej i renesansowej sztuce. Stał się nieodłącznym elementem przedstawień Marii z Dzieciątkiem szczególnie w realizacjach Lucasa Cranacha Starszego.

Cechy morfologiczne obiektu – typy fizjonomiczne, przezroczysta szata Jezusa, upozowanie postaci – wskazują na zależność od stylistyki wypracowanej właśnie przez Cranacha („Maria mit dem Kind und der Weintraube“, około 1525, Alte Pinakothek, Monachium). Maniera ta przodowała pod względem popularności m.in. w malarstwie małopolskim i śląskim I połowy wieku XVI. Trudno określić, w jaki sposób artysta krakowski zetknął się z tą konwencją stylową: czy znał tę twórczość bezpośrednio, za pośrednictwem importów (np. warsztatowa „Madonna z Dzieciątkiem”, lata 30. XVI wieku, Bazylika Bożego Ciała, Kraków) bądź miejscowych naśladownictw i wariacji („Matka Boska z Dzieciątkiem oraz św. Mikołajem i Stanisławem. Retabulum ołtarzowe z Maniów”, ok. 1540, Muzeum Narodowe, Kraków). Dotychczas obiekt kojarzono głównie z nieco wcześniejszymi pracami Mistrza Jerzego („Zwiastowanie”, 1517; „Św. Anna Samotrzeć”, 1519, Muzeum Narodowe Kraków); powiązanie z odmienną stylistyką jest jednak zasadne również z uwagi na dokonania tzw. szkoły naddunajskiej. Wyrafinowany układ dłoni Marii, schemat fałdowania szat oraz sposób stylizacji poszczególnych partii za pomocą jaśniejszego, „rozedrganego” obrysu sugeruje obycie autora krakowskiej kompozycji z tą właśnie estetyką (warto zwrócić uwagę również na realizacje rzeźbiarskie, np. „Madonna mit Kind”, ok. 1510-1520, dom aukcyjny Hampel, Monachium, grudzień 2017). Łączenie relatywnie nowych tendencji z ugruntowanymi ujęciami tematu („Madonna z Dzieciątkiem i jabłkiem”, ok. 1510, Bazylika Bożego Ciała, Kraków) nie powinno dziwić z racji stołeczności miasta i krzyżujących się w jego obrębie lokalnych i obcych tendencji; przykładem tych ostatnich mogą być dzieła Hansa von Kulmbacha i rozbudowana sieć kontaktów z południowymi Niemcami.

Dzieło z uwagi na niewielkie rozmiary służyć musiało prywatnej dewocji w obrębie klasztoru bądź zamożnego domu mieszczańskiego. Funkcja ta spełniała się poprzez bliskie obcowanie w sensie fizycznym (dokładne oglądanie oraz dotykanie powierzchni), które to z kolei ułatwiało odbiór duchowy – celem była medytacja nad sensem wcielenia i rolą Marii jako współodkupicielki. Oryginalna rama nie nosi śladów po bocznych zawiasach, w związku z czym tablica ta nie stanowiła nigdy części większej całości; mogła być przeznaczona do przechowywania w kasecie lub – co bardziej prawdopodobne – swobodnie zdejmowana ze ściany i manipulowania w dłoniach. Nie można wykluczyć także jej „podróżnego” przeznaczenia.