Grafika Artystyczna. Sztuka Dawna (wyniki)
30 października 2019 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 3 000 zł
Numer obiektu na aukcji
2

Cena wylicytowana: 3 000 zł

akwaforta/papier, 17,8 x 12,8 cm (odcisk płyty)
sygnowany ołówkiem p.d.: 'Pankiewicz', opisany l.d.: '20'
opisany ołówkiem przez artystę (?) w lewym dolnym rogu arkusza: 'I Bouleau en Pologne'
odbitka na papierze 'VAN GELDER ZONEN', filigran tarcza herbowa z lilią andegaweńską (część) oraz splecione litery 'VGZ'
32,5 x 25,5 cm arkusz
Tytuły alternatywne: 'Brzoza na wietrze', 'Bouleau', 'Brzózka na wietrze'
sucha pieczęć ze znakiem firmowym drukarni w prawym dolnym rogu arkusza: 'L. FORT IMPRIMEUR PARIS'
ID: 74792
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Literatura
  • Józef Pankiewicz, Życie i dzieło, Artyście w 140. rocznicę urodzin, katalog wystawy Muzeum Narodowe w Warszawie,Warszawa 2006, s. 294, poz. 31
  • Alfred Ligocki, Józef Pankiewicz, Warszawa 1973, s.69 (il.)
Więcej informacji
Stosunek Pankiewicza do polskiego pejzażu był dwoisty. Z jednej strony żywił do niego wielki sentyment, z drugiej żałował, że Polska nie została umieszczona gdzieś na wysokości Prowansji gdzie słońce wydobywa pełnię kolorów, a powietrze jest przejrzyste. Przyjaciółka artysty, Jadwiga Dmochowska relacjonowała, że spytała kiedyś Pankiewicza dlaczego poniechał malowania polskiego pejzażu, którego charakter oddawał tak świetnie. "Cały charakter polskiego krajobrazu leży na linii horyzontu. Żeby to oddać, trzeba położyć się na ziemi, godzinami leżeć w bruździe. Robiłem to kiedyś, teraz to przekracza moje możliwości. (...) Pejzaż polski trzeba malować w deszcz. Tutejsze słońce jest za blade, za chłodne, nie wydobywa koloru, czyni to dopiero wilgoć" (Jadwiga Dmochowska, W kręgu Pankiewicza, Kraków 1963, s. 217). Leżenie w bruździe nasuwa skojarzenia z mazowieckimi spacerami Jóżefa Chełmońskiego, który jednak do końca życia miał dosyć zdrowia dla polskiego krajobrazu. Brzoza to jedno z drzew, które szczególnie kojarzy się z polskim krajobrazem. Tak samo musiał myśleć artysta. Przywołana już Dmochowska wspomina: "Szczególny sentyment [Pankiewicza] budziła samotna brzózka, w której (...) zaklęta była cała Polska. Pankiewicz rysował ją w Gliniaku pod Mińskiem Mazowieckim, dokąd przez szereg lat wyjeżdżała jego matka z rodziną" (op.cit. s. ). W posiadaniu rodziny artysty znajdowały się rysunki podpisane: 'Gliniak, 1894', bardzo podobne w charakterze do prezentowanej grafiki. Możliwe, że artysta opracowując pejzażowe akwaforty sięgnął do motywu zanotowanego rysunkowo kilka lat wcześniej.