Sztuka Dawna • XIX wiek - Modernizm - Międzywojnie (wyniki)
22 października 2020 godz. 19:00

Estymacja: 30 000 - 40 000 zł
Numer obiektu na aukcji
25

Estymacja: 30 000 - 40 000 zł

olej/tektura, 27 x 35 cm
sygnowany l.d.: 'T. Axentowicz'
ID: 86455
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Więcej informacji
Różnorodna twórczość Teodora Axentowicza obejmuje przede wszystkim bogatą twórczość portretową, jak również liczne sceny z życia polskiej wsi. Obok salonowej twórczości, najliczniejszą grupą jego dzieł są te przedstawiające wieś, przede wszystkim tę huculską. Owe folklorystyczne sceny rodzajowe mają swe początki zarówno we wspomnieniach rodzinnych stron, jak i w wykształceniu zdobywanym w monachijskiej Akademii; to klimat twórczy Akademii podsuwał artyście takie tematy, w których dominować miał perfekcyjny rysunek i wzniosły temat na pograniczu życia i historii. Widoki Huculszczyzny zainspirowały malarza do tworzenia ikonicznych dla jego twórczości przedstawień z życia tej grupy etnicznej. Axentowicz malował z rozmachem duże kompozycje z życia Hucułów, dosadnie charakteryzując poszczególne postaci i rozmieszczając je z dekoracyjnym poczuciem rytmu w przestrzeni obrazu. Twórca widział w góralach Karpat wschodnich przejaw czystości i nieskażonego duchowego wnętrza. Przedstawiona na płótnie młoda Hucułka ze świecą gromniczną to dzieło, które wpisuje się w subtelnie redagowany malarsko cykl quasi reportaży z życia karpackiego ludu. „Na gromniczną” to epizod z celebracji święta Matki Boskiej Gromnicznej, obchodzonego również przez karpackich górali. Tradycja owego dnia sięgała jeszcze wieków średnich, gdy wierni przynosili tego dnia do poświęcenia woskowe świece zwane gromnicami. Świece zdobione były kolorowymi wstążkami oraz przybrane zieloną gałązką, symbolizującą światło wiary i łaskę Bożą. Podczas Mszy św. obserwowano palące się świece. Gdy obficie kapał z nich wosk – zima miała być jeszcze długa i mroźna. Skwiercząca się świeca zwiastowała wiele wiosennych deszczy i letnich burz. Po obrzędzie poświęcenia świec starano się tak przynieść je do domu, by po drodze nie zgasł ogień. Po powrocie do domu – niezależnie od regionu Polski – podnoszono świece wysoko do góry i kopcono nią belki stropowe chaty tak, by powstał na nich znak krzyża. W całej Polsce wierzono, że poświęcona w kościele gromnica ma moc ochrony domostwa przed burzami, piorunami i ogniem. W czasie burz stawiano zapaloną w oknie lub obchodzono z nią dom i całe obejście. Gromnice wkładano także do rąk umierającym ludziom, aby zaprowadziły ich do zbawienia. Krople zastygłego na gromnicy wosku wkładano pod fundamenty i w szczeliny budowanego domu, by szczęście nie omijało jego mieszkańców. Poświęcone świece wykorzystywano także w trakcie różnych zabiegów medycznych. Prezentowana w katalogu praca to najpełniejszy wyraz folklorystycznych inklinacji w twórczości Axentowicza. W oparciu o młodopolską fascynację wsią i ludowością, malarz podjął refleksję nad przemijaniem i tożsamością etniczną celem zbudowania narracji bogatszej aniżeli sama „egzotyka wieśniactwa” kreowana przez mieszczan i dla mieszczan. Melancholijna, a zarazem etnograficznie bogata sceneria to najwyższa próba przekazania odbiorcy oryginalności kultury, która, żyjąc w samotności, dzięki płótnom Axentowicza obnażyła swój urok.