Sztuka Dawna • XIX wiek - Modernizm - Międzywojnie (wyniki)
22 października 2020 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 40 000 zł
Numer obiektu na aukcji
28

Cena wylicytowana: 40 000 zł

tempera, złocenie, malarstwo na szkle/deska, 60 x 84 cm (wymiar rozłożonych skrzydeł)
sygnowany i datowany na środkowej kwaterze l.d.: '(gmerk autorski) | TERESA | ROSZKOWSKA | 1929'
ID: 90788
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • dar od artystki dla obecnych właścicieli
Literatura
  • Joanna Stacewicz-Podlipska, Pokora i przekora: Teresy Roszkowskiej „nawiązywanie kontaktu ze sztuką zagranicą”, „Sztuka Europy Wschodniej" 2015, t. III, s. 387
  • Joanna Stacewicz-Podlipska, Ja byłam wolny ptak ... O życiu i sztuce Teresy Roszkowskiej, Warszawa 2012, nr kat. I/6, tabl. 47
  • Przewodnik 51. Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, (...) Wystawa Zbiorowa Stowarzyszenia Plastyków „Szkoła Warszawska”, luty 1930, Warszawa 1930, nr kat. 182
Wystawiany
  • Wystawa Zbiorowa Stowarzyszenia Plastyków „Szkoła Warszawska”, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, luty 1930
Więcej informacji
Niezwykła praca Roszkowskiej pt. „Bajka” została wykonana niecodzienną techniką. Artystka wykonała malowidło na szkle, nawiązując do tradycyjnych religijnych obrazów znanych z kręgu kultury rosyjskiej. Jako uczennica Pruszkowskiego mogła podjąć tego rodzaju wyzwanie, nawiązując do sztuki przeszłości. Na licu szklanych kwater malarska umieściła inskrypcje po rosyjsku, co może dziwić na rzeczywistość polityczną II Rzeczpospolitej około 1930 roku. Roszkowska na odwrociu skrzydeł tryptyk umieściła stylizowane, umieszczone w romboidalnych porach napisy. Tam czytamy: „Nie dziw się Polaku rdzenny, że wewnątrz ujrzysz rosyjską bajkę. Autorka sentymentem wiedziona wspomina w ten sposób swoje błogosmutne dzieciństwo”.

Dzieciństwo Roszkowska spędziła w przedrewolucyjnym Kijowie. Tam też w 1920 roku zaczęła studia w Polskiej Szkole Sztuk Pięknych, a do Warszawy przeniosła się z rodziną w 1922 roku, dalej rozwijając swoją artystyczną edukację. Do Warszawy została zapewne przywiedziona przez Konrada Krzyżanowskiego, zapoznanego jeszcze w Kijowie. Ukraińskie miasto stanowiło kulturowy tygiel, rozpięty między Wschodem a Zachodem. Na wczesnym etapie twórczość na malarką silnie oddziaływała sztuk rosyjska. Monografistka Roszkowskiej, Joanna Stacewicz- -Podlipska pośród inspiracji wymienia sztukę Miru Iskusstwa, ilustracje Iwna Bilibina, przedstawienia Baletów Rosyjskich, twórczość Wiktora Borisa-Musatowa, Mikołaja Roericha, Borysa Kustodiewa czy Aristarcha Lentułowa. „Bajka” przywodzi baśniowe kompozycje na szkle i drzeworyty Wasillija Kandinskiego. Podobnie jak Roszkowska, Kandinski wzrasta artystycznie w transkulturowym środowisku. Jego twórczość była fuzją rosyjskiego i niemieckiego folkloru, kultury ludów ugro-fińskich oraz międzynarodowych tendencji modernistycznych. „Bajka” formalnie łączył się z twórczością gwiazdy sztuki międzywojnia, Zofii Stryjeńskiej. Nawiązanie do tej malarki widoczne jest w płaszczyznowym operowaniu barwą, jej wysokim nasyceniu, dynamicznej kompozycji i, ogólnej wizji uwodzącego widza barwnością folkloru.

Temat prezentowanego tryptyku to ludowa bajka o Koniku Garbusku, adaptowana od XIX stulecia przez literatów, twórców baletu, a później twórców filmowych. Prawa kwatera dzieła przedstawia najmłodszego syna gospodarza Wanię, który nocą pilnuje bujnego pola pszenicy, które co noc ktoś tratuje. Przez Wanią ukazuje się cudowna klacz, która w zamian za straty obdarowuje go trzema końmi – dwoma na sprzedaż w zamian za szkody oraz Konikiem Garbuskiem. W lewej kwaterze widzimy Wanię, który przy pomocy Konika odnajduje Żar-Ptaka i chwyta jego piórko. W środkowej kwaterze tryptyku Roszkowska przedstawiła porwanie córki księcia, która miała poślubić cara. W dalszej części bajki dowiadujemy się w jaki sposób córką księcia i Wania zostają przy pomocy Konika Garbuska małżeństwem, czy malarka już tutaj nie ujęła. Całość stanowi sentymentalną wycieczkę Roszkowskiej w krainę dzieciństwa. Przedstawiła ludową bajkę, posługując się formami i techniką kojarzonymi z folklorem. Osiągnęła jednak wyjątkowo nowoczesny efekty. Snycerska oprawa z epoki wzmaga wrażenie osobistego stosunku malarki do przedstawionej opowieści. Dzięki otwierającym się skrzydłom wkraczamy do baśniowego świata Roszkowskiej.