Aukcja Rzeźby (wyniki)
7 kwietnia 2016 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 150 000 zł
Numer obiektu na aukcji
3

Cena wylicytowana: 150 000 zł

brąz, 110 x 34 x 20 cm
sygnowana i datowna z tyłu monogramem wiązanym: 'AM 01'
ID: 39347
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
"Bohater Abakanowicz jest nagi, otwarty. Zastygły w hieratycznej pozie trwa w tłumie podobnych postaci, podobnych powłok ludzkich, ich fragmentów. Jest negatywem człowieka - jego śladem. Bez względu na niuanse interpretacyjne, wpisane integralnie we wszystkie dzieła Magdaleny Abakanowicz, to, co zaproponowała w 'Alteracjach', powstało jako efekt refleksji nad losem człowieka, jest odbiciem tych niepokojów i lęków, które towarzyszą ludzkości od zarania dziejów, i tych, których Abakanowicz doświadczyła, żyjąc pod presją totalitarnego ustroju. W jednym z tekstów pisze: 'Od końca wojny, tutaj wojna trwa nadal, każdego dnia budzę się z lękiem, nie znając przyszłości'. Prace te są wyrazem głębokich przemyśleń artystki poświęconych otaczającej ją rzeczywistości. A rzeczywistość, codzienność to masy ludzkie poddane stałej indoktrynacji ideologicznej, stojące karnie w niekończących się kolejkach do sklepów, autobusów, pociągów...; to szary tłum o twarzach bezbarwnych, jednolitych, żadnych. Jak w soczewce skupiły się w tych postaciach doświadczenia i przeżycia artysty żyjącego w państwie realnego socjalizmu. Jest tu wszystko - i zamknięcie na świat, i totalitarna dyscyplina, i wymóżdżenie społeczeństwa, które odcięto od wszelkich informacji poza uznanymi za dozwolone. Jest tragizm tej egzystencji". Mariusz Hermansdorfer, Magdalena Abakanowicz, Wro cław 2011, s. 17