Aukcja Rzeźby (wyniki)
7 kwietnia 2016 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 120 000 zł
Numer obiektu na aukcji
5

Cena wylicytowana: 120 000 zł

ceramika, zielona glazura, 26,5 x 12 x 11 cm
ID: 39841
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • bezpośredni dar artystki dla Jana Styczyńskiego, kolekcja rodziny artysty
Literatura
  • archiwalna fotografia w zbiorach IS PAN, "Widok Ekspozycji" sygn. 20892 PL
  • Alina Jakubowska, Portret wielokrotny Aliny Szapocznikow, Poznań 2008, il. 13, s. 88
  • Jola Gola, Katalog rzeźb Aliny Szapocznikow, Kraków 2001, s. 77, poz. 94.4
  • Wystawa prac Aliny Szapocznikow i Jerzego Tchórzewskiego, katalog wystawy w CBWA, Warszawa 1957, poz. 17
Wystawiany
  • "Wystawa prac Aliny Szapocznikow i Jerzego Tchórzewskiego", CBWA, Warszawa, 2-26.09.1957
Więcej informacji
Chociaż krytycy sztuki (m.in. Urszula Czartoryska i Wiesław Borowski) zgodnie przyznają, że cykl "Ludzie-drzewa" jest jednym z węzłowych punktów w twórczości Aliny Szapocznikow, nie doczekał się on dotychczas osobnego opracowania. Wynika to z bardzo prozaicznych przesłanek: cztery rzeźby tworzące cykl uległy rozproszeniu niedługo po zaprezentowaniu ich na monograficznej wystawie Szapocznikow w Zachęcie w 1957 r. Los trzech z nich pozostaje do dziś zagadką. Znane są jedynie z prasowych reprodukcji i fotografii przechowywanych w archiwum Instytutu Sztuki PAN. Jedyną pracą, której historię da się prześledzić, jest prezentowana w naszym katalogu kompozycja nr III. Dzięki zachowanej korespondencji artystki z jej mężem, Ryszardem Stanisławskim, możemy bardzo precyzyjnie określić czas, w którym pracowała ona nad cyklem "Ludzie-drzewa". W liście z 8 lipca 1957 Szapocznikow pisała "Chcę 13 pojechać do Łodzi (urodziny mamy), a potem wziąć się do tej ceramiki" (Kroją mi się piękne sprawy. Listy Aliny Szapocznikow i Ryszarda Stanisławskiego, Warszawa 2012, s. 295). Pod koniec sierpnia rzeźby musiały już być gotowe. 2 września można je było oglądać w Zachęcie, na wystawie rzeźbiarki.