Art Outlet. Sztuka Współczesna (wyniki)
20 października 2020 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 75 000 zł
Numer obiektu na aukcji
3
Ω

Cena wylicytowana: 75 000 zł

olej/płótno, 45 x 38 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'Lebenstein 66'
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: '"Forestier" | 1966 | 8F | Lebenstein'
ID: 88565
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
- Obiekt importowany spoza terytorium UE na podstawie odprawy czasowej. Importowy podatek VAT w wysokości 8% kwoty wylicytowanej, będzie doliczony do ceny sprzedaży obiektu.
Pochodzenie
  • kolekcja prywatna, USA
  • kolekcja prywatna, Europa
Wystawiany
  • Escapes: Polish Art in the Communist Era, wystawa w LMU | LA Laband Gallery, Los Angeles, 30.01-21.03 2010
Więcej informacji
Międzynarodowa sława, którą przyniosły Lebensteinowi jego figury osiowe, sprawiła, że ten rodzaj kompozycji znalazł się na szczycie najbardziej rozpoznawalnych motywów malarstwa współczesnego. Około 1962 roku nastąpiła w jego twórczości przemiana. Artysta porzucił wówczas figury osiowe oraz zaczął pracować nad „Bestiariuszem”. Inspirowały go, jak sam przyznawał, wycieczki do paryskiego Muzeum Historii Naturalnej, w którym obserwował szkielety zanurzone w skamielinach. Znamiennie o biologicznych zainteresowaniach artysty pisał niedawno Krzysztof Pomian: „Pewien zoolog, który odwiedził w latach 60. pracownię Lebensteina, zauważył, że choć przedstawione na nich zwierzęta nie istnieją, ale mogłyby istnieć, są biologicznie przekonywające. Wyobraźnia dorównała przyrodzie. Stąd kolejny krok doprowadził do malowania rzeczywistości widzialnej, ale tak, by odsłonić w niej to, co pozostaje niedostępne dla normalnego spojrzenia. By za ciałem zobaczyć szkielet, za zachowaniem – jego ukryte pobudki i skałę pod warstwą piasku. (…) Podjęcie bliskiej Witkacemu problematyki człowieczeństwa i zwierzęcości świadczy, że istotnym czynnikiem tej ostatniej przemiany było świadome nawiązanie do sztuki okresu modernizmu, wyprzedzające o co najmniej dziesięć lat paryską wystawę symbolizmu europejskiego i inne przejawy powrotu tej epoki do łask. Jakoż już w 1965 roku Jan Cybis notował w swym dzienniku: ‚Tadeusz Brzozowski i Jan Lebenstein mówią o Böcklinie – nie o Cézannie – jako o gwieździe pierwszej wielkości’” (Krzysztof Pomian, Czas Lebensteina, [w:] Jan Lebenstein, [red.] Małgorzata Kurasiak, Teresa Rostkowska, Galeria Zachęta, Warszawa 1992, s. nlb.). Prezentowana tutaj praca należy do wskazanej grupy, w której artysta przedstawiał świat wyobrażonej fauny. Na tle licznych bestii i fantastycznych stworzeń sowa jest przedstawieniem wyjątkowo „naturalistycznym”. Przedstawia realnie istniejące w naturze zwierzę, rzecz jasna w sposób przefiltrowany przez wyobraźnię artysty, jednak pozostaje ono w związku z widzialną rzeczywistością. W obrazach wielu bestii wytworzonych w wyobraźni artysty związek ten został zerwany. Sowa, podobnie jak wiele stworzeń namalowanych przez Lebensteina pozostaje figurą symboliczną. Jest odwiecznym symbolem mądrości wywodzącym się z mitologii, ale też figurą nocnej łowczyni. Łączy w sobie pierwiastek wiedzy i okrucieństwa.