Sztuka Dawna. XIX w., Modernizm, Międzywojnie

24 października 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
14

Bolesław Cybis
(1895 Folwark Massandra na Krymie - 1957 Trenton, New Jersey, USA)

Portret kobiety w kapeluszu, około 1930 r.

olej/płótno, 61,5 x 72,5 cm

na odwrociu papierowa nalepka z opisem obrazu oraz nalepka depozytowa Muzeum Narodowego w Warszawie

Estymacja: 300 000 - 500 000
Wystawiany
- Bolesław Cybis 1895-1957. Malarstwo, rysunek, rzeźba. Twórczość lat dwudziestych i trzydziestych, Muzeum Narodowe w Warszawie, 20 września - 3 listopada 2002
- Malarze z kręgu Tadeusza Pruszkowskiego, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa, wrzesień-październik 1978
Literatura
- Andrzej Ściepuro, Świat konkretu, "Polska" 1972, nr 5 (213) (il.)
- Bogusław Mansfeld, Andrzej Ściepuro, Dom Bolesława Cybisa, "Perspektywy" 1973, nr 36 (210) (il.)
- Malarze z kręgu Tadeusza Pruszkowskiego, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 1978, s. 20, poz. 19
- Bolesław Cybis 1895-1957. Malarstwo, rysunek, rzeźba. Twórczość lat dwudziestych i trzydziestych, katalog wystawy, oprac. Anna Prugar Myślik, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2002, s. 100 (il.), nr kat. I/34
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
W 1925 zaczął się okres stabilizacji w życiu malarza – ożenił się z Marią Tym. Para zamieszkała w przęśle Mostu Poniatowskiego, który był wówczas przebudowywany przez ojca artysty. W tym samym czasie miała miejsce pierwsza wystawa studentów Pruszkowskiego. Krytyka dostrzegła najważniejsze rysy nowej sztuki: zapatrzenie we wzory muzealne oraz prymat rysunku, wobec którego kolor pozostawał użyty arbitralnie. Malarstwo młodych adeptów w kolejnych latach zyskiwało coraz bardziej osobisty styl i obdarzane było różnorodnymi, ogólnohumanistycznymi, czasem historycznymi, czasem religijnymi treściami. Dla wielu malarzy prymatem stało się, po fali awangardowych eksperymentów w całej Europie, osiągnięcie komunikatywności własnej sztuki przez wybór klasycznych tematów. Cybis, odpowiadając na impuls twórczy płynący dlań z pracowni Pruszkowskiego, posługiwał się tradycyjną techniką mieszaną, wskrzeszając ideał włoskich i niderlandzkich „prymitywów” tworzących we wczesnej nowożytności. Świat wyobrażony jego malarstwa był odmienny od twórczości kolegów. Cybis operował nowocześnie akademickim warsztatem i doskonałym rysunkiem, równocześnie przenosząc widza w nadrealny świat formowany przez jego imaginację. Krytyka pisała: „Jego wyobraźnia jest jak gdyby jednorodnym pryzmatem, a rzeczywistość przez ten pryzmat przepuszczona ukazuje się zawsze załamana pod tym samym kątem, pełna jakiegoś niesamowitego, trochę mistycznego liryzmu, stłumionego, ale niezmiernie subtelnego” (Stefania Zahorska, Bractwo św. Łukasza, „Wiadomości Literackie” 1928, r. V, nr 12, s. 13).

Neoklasyczny ideał piękna, taki jak w „Toalecie” (1928, Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy) albo „Primaverze” (1936, Muzeum Narodowe w Warszawie) zastąpił w prezentowanym „Portrecie kobiety w kapeluszu” kanon XVII-wiecznego malarstwa holenderskiego. Rumiana dama w kapeluszu, wyłaniająca się z ciemnego, matowego tła, z twarzą zwróconą frontalnie do widza to motyw znany z portretów Rembrandta (wizerunki Saski), Johannesa Vermeera („Dziewczyna w czerwonym kapeluszu”, ok. 1665-67, National Gallery, Waszyngton) i malarzy ich czasów. W licznych neoklasycznych tendencji sztuki powojennej Europy Cybisowi jest chyba najbliżej do neoromantycznych malarzy niemieckiej Nowej Rzeczowości, skupionych na konkrecie przedmiotu, ale posługujących się ironią, karykaturą, groteską, lecz czasem również romantycznym nastrojem.

Silnie poetycki charakter „Portretu kobiety w kapeluszu” bierze się z silnie światłocieniowego rozegrania kompozycji. Z ciemnego tła, zlewającego się z czarnym strojem wyłaniają się elementy stroju: jasna, futrzana peleryna, biały kołnierzyk, aż w końcu wydobyte światłem reflektora dłoń i twarz kobiety. Cybis zaakcentował charakterystyczny rys jej fizjonomii: nieco pyzatą twarz i masywne dłonie. Widoczny jest tutaj rys groteskowy, co trafnie zauważa Irena Kossowska w monograficznym artykule poświęconym Cybisowi (portal culture.pl). Kobieta zdaje się nie dostrzegać wzorku widza i nostalgicznym spojrzeniem przecina płaszczyznę płótna gdzieś obok nas. Artysta ujął modelkę w popiersiu, zazwyczaj przecież wyobrażanym hieratycznie, lecz przez przybraną pozę wypełnia szczelnie szeroki, horyzontalny kadr. Kobieta opiera się ręką o niezidentyfikowaną bryłę, przywodząc na myśl melancholiczne postaci sztuki europejskiej: od Albrechta Dürera do Edvarda Muncha.
Biogram artysty
W Petersburgu rozpoczął studia rysunku i rzeźby. Podczas wojny domowej w Rosji uciekł do Turcji, gdzie przebywał do 1922. W Stambule utrzymywał się rysowania portretów i produkcji ceramicznych fajek, które projektował. W 1923 znalazł się w Warszawie, gdzie studiował przez trzy lata pod kierunkiem Tadeusza Pruszkowskiego. Współzałożyciel Bractwa św. Łukasza. Celem tego swoistego cechu było dążenie do perfekcji warsztatowej na gruncie ideowym sztuki polskiej. Wraz z innymi artystami namalował 7 dużych kompozycji historycznych wystawionych w Pawilonie Polskim Wystawy Światowej w Nowym Jorku w 1939. Wojna zastała go w USA, tam też pozostał, zmarł tragicznie w 1957. Okres międzywojenny spędzony w Polsce należy do najbardziej aktywnego artystycznie w jego życiu. Wypracował swój własny, oryginalny styl, interesował się, nawiązywał i przetwarzał dzieła dawnych mistrzów - Primavera, Toaleta. Eksperymentował w zakresie technik i technologii marskich, wprowadzał do obrazów polerowane elementy złoceń, piasek, tkaninę. W USA założył atelier wytwarzające małe formy ceramiczne. Osiągnął wielki sukces finansowy, założył wytwórnię porcelany. Zainwestował majątek w produkcję filmową, zbankrutował i popełnił samobójstwo. Bez wątpienia jedna z największych indywidualności w polskiej sztuce.

ID: 78096

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem