Fotografia Kolekcjonerska: Klasyka i Awangarda Artystyczna

17 października 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
103

Stanisław Ignacy Witkiewicz / Witkacy
(1885 Warszawa - 1939 Jeziory na Polesiu)

Stanisław Ignacy Witkiewicz z Janiną Turowską-Leszczyńską, z seansu: "Sceny improwizowane", fot. Władysław Jan Grabski, 1932

odbitka żelatynowo-srebrowa, vintage print/papier barytowy, 13 x 19,2 cm (arkusz)

Estymacja: 50 000 - 90 000
Literatura
- Ewa Franczak, Stefan Okołowicz, "Przeciw nicości. Fotografie Stanisława Ignacego Witkiewicza", Wydawnictwo Literackie, Kraków 1986, il. 194
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
więcej informacji
Komentarz
„[Witkacy] Jako artysta zdumiewał, szokował, zachwycał. Jako mężczyzna był uwodzicielem doskonałym”.
– MAŁGORZATA CZYŃSKA

Witkacy przyciągał kobiety. Małgorzata Czyńska, autorka książki „Metafizyczny harem. Kobiety Witkacego”, tak opisuje artystę: „Był bardzo przystojny. Podobał się kobietom, ciągle z którąś się zaręczał. Miał związki i życia równoległe. Był demoniczny, miał zmienne nastroje, ale w tym był jego pociągający urok. Potrafił być uroczy, ale też okropnie drażliwy, łatwo się obrażał. Był nietuzinkowym, fascynującym mężczyzną. Człowiekiem, który wymyka się standardom” (za: Katarzyna Janiszewska, Co miał w sobie Witkacy, że kobiety za nim szalały, Gazeta Kakowska, https://gazetakrakowska.pl/co-mial-w-sobie-witkacy-ze-kobiety-za-nim-szalaly/ar/10632454).
To wszystko sprawiało, że w sztuce i życiu Witkacego kobiety były wszechobecne. Żona, liczne kochanki, przyjaciółki czy krewne podsycały jego emocje, stawały się muzami i modelkami tak w malarstwie, jak i literaturze. Chętnie również wykorzystywał je podczas seansów fotograficznych. Bohaterką fotografii prezentowanej na aukcji jest Janina Turowska, która również przez pewien czas była kochanką Witkacego. Praca została wykonana w Zakopanem we współpracy z Władysławem Janem Grabskim jako jedna z serii scen improwizowanych.
Z aukcyjnej fotografii patrzy na nas śmiało femme fatale przypominająca stylizacją ognistą Hiszpankę. Obok niej Witkacy z szaleństwem w oczach. Niesamowitość i tajemniczość sceny wyeksponowana ostrym światłem podkreślającym ich twarze. Kontrast ich spojrzeń, wyrazu twarzy, zawieszenie w momencie, w którym za chwilę coś się wydarzy, powodują, że jest to jedna z najciekawszych i najpiękniejszych fotografii twórcy „Nienasycenia”. Z seansu „Sceny improwizowane” pochodzi najbardziej znana fotografia Witkacego – „Potwor z Düsseldorfu”, która w 2016 na aukcji Fotografii Kolekcjonerskiej osiągnęła rekord sprzedaży na polskim rynku. Została sprzedana za ponad 200 000 zł.


Biogram artysty
Jego ojcem był znany krytyk, malarz i pisarz, twórca tzw. "stylu zakopiańskiego" w architekturze Stanisław Witkiewicz. W latach 1905-10 studiował niesystematycznie w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u Józefa Mehoffera oraz u Władysława Ślewińskiego w Poroninie. Podróżował do Włoch, Francji i Niemiec. W roku 1914 uczestniczył w etnograficznej ekspedycji Bronisława Malinowskiego do Australii, skąd na wiadomość o wybuchu I wojny światowej wrócił do Europy. Wczesna twórczość malarska pozostawała pod znakiem Młodej Polski i wpływem P. Gauguina i Wł. Ślewińskiego. Później doszedł do swoistego ekspresjonizmu. Z czasem w wyniku teoretycznych przemyśleń na temat formy zrezygnował z twórczości malarskiej. Założył jednoosobową "Firmę Portretową" i ograniczył się do zarobkowego wykonywania pastelowych portretów, tworzonych niejednokrotnie pod wypływem używek pozwalających na eksperymentowanie z formą. Stanisław Ignacy Witkiewicz napisał 4 powieści, ponad 40 dramatów, liczne artykuły i eseje dotyczące malarstwa, literatury, teatru i filozofii. W okresie dwudziestolecia międzywojennego mieszkał głównie w Zakopanem. Po wybuchu II wojny światowej uciekł przed Niemcami na kresy wschodnie, gdzie we wsi Jeziory na Polesiu 18 września 1939 roku popełnił samobójstwo.

ID: 77516

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem