Muzy. Artysta – Model – Inspiracja

26 września 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
10

Ludomir Sleńdziński
(1889 Wilno - 1980 Kraków)

Portret Laryssy Janowicz z d. Chrzanowskiej, 1939 r.

olej/sklejka, 53 x 37 cm

sygnowany, datowany i opisany u dołu: 'LARYSSA JANOWICZOWA • MALOWAŁ LVDOMIR SLEŃDZIŃSKI • WILNO • 1939 •'

Estymacja: 80 000 - 110 000
Pochodzenie
- kolekcja rodziny sportretowanej
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
Charakter sztuki Slendzińskiego jest wybitnie antropocentryczny. Malarstwo wileńskiego mistrza, przeważnie rozpatrywane jest w kontekście technicznej maestrii oraz szacunku i namaszczenia wobec dawnych technik. Istotną jakością sztuki Sleńdzińskiego jest również jego zawartość treściowa. Malował i rysował przede wszystkim portrety, akty czy wielopostaciowe kompozycje o tematyce rodzajowej czy antycznej.

Artysta w swych poszukiwaniach twórczych zwrócił się do okresu włoskiego renesansu, odnajdując w nim elementy trwałości i uniwersalny kanon figuracji. Odżegnywanie się od impresjonizmu, który w czasie międzywojnia został zupełnie twórczo wyeksplorowany przez różne szkoły i ugrupowania, nakierował tory sztuki ku prostym i klasycznym kształtom, w których szukano źródła odnowy. Malarstwo Renesansu, będące spadkobiercą sztuki antycznej, wykorzystywało jako nadrzędną wartość czystość linii. To właśnie kontur, wyraźnie odcinający sylwetę modela od tła, nadawał wymowę dziełu, natomiast barwa stawała się uzupełnieniem, a atrybuty towarzyszące portretowanym, nadawały wymiar symboliczny. Pejzaż czy architektura, na tle której Sleńdziński prezentował modeli, nie były wnikliwym studium natury i nie liczyły się z czynnikiem naturalnego oświetlenia anturażu. „U Sleńdzińskiego granica między człowiekiem a otaczającym go światem rzeczy zarysowana jest specjalnie ostro i wyraziście. Tu człowiek naprawdę znajduje się ma tle jakiejś architektury, czy krajobrazu. (…) Morze i skały, ulice i wnętrza domów służą mu. Ich rola jest podrzędna (w stosunku do malowanej postaci ludzkiej)” (cyt. za Maria Leonja Jabłonkówna, „Sztuki piękne”, tom IV, 1927-28, s. 87-88).

Umiejscowienie modelki na w tak zwanym „wysokim miejscu” było popularnym zabiegiem kompozycyjnym malarstwa renesansu, symbolizującym wyniesienie portretowanego ponad obszar tego, co „niskie”. Na wzór włoskiego malarstwa doby odrodzenia wileński mistrz przyjmuje formułę portretu właściwą dla wizerunków z XVI wieku. „Skoncentrowanie uwagi przede wszystkim na figurze ludzkiej jest cechą najbardziej chyba powszechną. Postać ludzka stale rośnie, wypełnia coraz szczelniej pole obrazowe, spychając wszystko inne do roli szczegółu i mało ważnego marginesu — pierwszy zauważył to Wilfflin [Heinrich Wölfflin – red.] w swej genialnej analizie stylistycznej. Tendencja antropocentryczna sztuki włoskiej, widoczna już w quattrocencie, teraz dopiero doszła do wyłącznej dominanty. Krajobraz i roślinność odegrają znaczną rolę w sztuce Leonarda oraz w szkole weneckiej, ale zawsze podporządkowane są postaci i akcji ludzkiej” (cyt. za Maria Rzepińska, Siedem wieków malarstwa europejskiego, s. 86).

ID: 71649

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem