Nowa Figuracja – Nowa Ekspresja (wyniki)

12 września 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
8

Włodzimierz Pawlak
(ur. 1957 r., Korytów k. Żyrardowa)

"Święta Rodzina", 1990-2002 r.

akryl, olej/płótno, 130 x 180 cm

opisany i datowany na odwrociu: ' [nieczytelnie] | 130 x 180 | 1990-2002 | OBRAZ ZAMALOWANY'

Cena wylicytowana: 110 000
Estymacja: 65 000 - 90 000
Pochodzenie
- kolekcja prywatna, Warszawa
Wystawiany
- “Włodzimierz Pawlak. Tablice Dydaktyczne", wystawa indywidualna, Pawilon SARP, Warszawa 1989
Literatura
- Włodzimierz Pawlak. Autoportret w powidokach, red. Agnieszka Szewczyk, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa 2008, poz. 93, s.129 (il.)
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
Spod zamazanego opisu na odwrociu obrazu wyziera napis: "Święta Rodzina". Choć praca powstała w 1990 i została przerobiona ponad dekadę później, niewątpliwie odwołuje się do dyplomowego projektu artysty. Pawlak planował zamalować wszystkie stworzone przez siebie prace na obronę tytułu na biało. Ostatecznie zamiar ten nie został zrealizowany w wyniku interwencji komisji egzaminacyjnej. Zamiast tego Pawlak wykonał performance "Klatki", w ramach którego w zbudowanej przez siebie konstrukcji zamalowywał na biało okładki książek z kanonu marksizmu-leninizmu, nadając im nowe tytuły. Dopełnieniem pracy był tekst teoretyczny "Tworzenie i niszczenie", napisany pod kierunkiem Wojciecha Włodarczyka. Zamalowanie obrazów miało być gestem zniszczenia, a zarazem solidarności z anonimowymi twórcami politycznych napisów na murach, zamalowywanych tuż po tym, gdy się pojawiły. Podobnie zatem do Marka Sobczyka i Jarosława Modzelewskiego, malarski dyplom Pawlaka był silnie podbudowany konceptualnie, zakorzeniał malarstwo w praktykach politycznych i performatywnych. Od około 1989 malarz coraz chętniej sięgał po język abstrakcji. Konsekwentnie realizuje cykle: "Tablice dydaktyczne", "Dziennik", "Notatki o sztuce", "Linie barwne", "Spacery", nawiązując dialog z tradycją sztuki, szczególnie awangardy okresu międzywojnia. W latach 90. artysta zamalował kilka swoich dawnych obrazów na biało, co stanowiło nawiązanie do zjawiska "tworzenia - niszczenia" i zbiegło się z zainteresowaniem bielą.

Wydarzeniem formującym dla pokolenia malarzy, do którego należał Włodzimierz Pawlak było wprowadzenie stanu wojennego w 1981 w Polsce oraz powstanie Solidarności. W tych burzliwych czasach wiele artystów i artystek nie stroniło od komentarzy politycznych, przekazywanych za pomocą swojej twórczości. Podobną postawę przyjął Pawlak. Prezentowane tu płótno "Powrót świni o bardzo sympatycznej twarzy" z 1983 należy do całego cyklu obrazów przedstawiających świnie, które w następnym roku Pawlak wystawił na akademii, gdzie studiował. Wystawie towarzyszył szczególny performans: Pawlak uderzał kijem leżącą na podłodze galerii porcję gliny, a publiczność przyłączyła się chętnie do tego działania. Było to jasne nawiązanie do brutalnego tłumienia protestów przez milicję oraz do bicia pałkami. Akcja miała rzekomo odtwarzać proces formowania gliny przeznaczonej do rzeźbienia poprzez uderzanie jej twardym narzędziem, a zmieniła się w manifestację polityczną. Świnie na obrazach Pawlaka, pochodzących ze wspomnianego cyklu niejednokrotnie miały czerwony kolor, co mogło być odczytywane jako prześmiewcza reprezentacja władzy komunistycznej.

Założona w 1982 roku Grupaa, do której należał Pawlak, zrzeszająca kolegów, malarzy związanych z warszawską Akademią Sztuk Pięknych była zrzeszeniem artystów, którzy często w swoich pracach podejmowali wątki polityczne i historyczne. Szczególna, "brutalna" stylistyka tych prac, których twórcy chętnie posługiwali się estetyką turpizmu, wyraźnym, ekspresyjnym konturem oraz krzykliwymi barwami może być uważana za głos młodego pokolenia artystów oraz ich niezgody na panujący ówcześnie polityczny porządek.
Biogram artysty
Był wolnym słuchaczem, a potem studentem w pracowni Rajmunda Ziemskiego na Warszawskiej ASP. Jeszcze jako student w 1982 r. został członkiem Gruppy. Był uczestnikiem niemal wszystkich jej wystaw i akcji, współredaktorem pisma "Oj dobrze już", w którym zamieszczał wiersze, manifesty, teksty odczytów. Wspólnie z Gruppą uczestniczył w niezależnym ruchu artystycznym lat 80 - tych. W tym okresie dał się poznać jako artysta wrażliwy na uwikłania społeczne i polityczne czasu stanu wojennego. Komentował zastaną sytuację sięgając po niewyszukaną, trafiającą wprost metaforykę, jak w cyklu "Świnie" (1983), czy symboliczne przetworzenia pięcioramiennej gwiazdy, jak w obrazach CZERWONY AUTOBUS RUSZA W DROGĘ DOOKOŁA ŚWIATA, DROGA Z PIEKŁA DO PIEKŁA (1984). Cykl obrazów dyplomowych Pawlaka nosi tytuł "Obrazy zamalowane" (1985), artysta miał bowiem zamiar (niezrealizowany) zamalować je w obecności komisji dyplomowej. Miało to być gestem zniszczenia, a zarazem solidarności z anonimowymi "malarzami" politycznych napisów na murach. W grupie obrazów z lat 1986-1987 stosował zabieg przesłaniania kompozycji maskującą ją warstwą farby, co było oryginalnym przeniesieniem i utrwaleniem w sztuce charakterystycznego motywu zamalowanych politycznych haseł na murach (NIE MÓWIĘ, NIE WIDZĘ, NIE SŁYSZĘ, SKĄD PRZYCHODZIMY, KIM JESTEŚMY, DOKĄD IDZIEMY, ŁAMANIE SZKLANYCH RUREK). Radykalnej zmiany formy dokonał w cyklu "Tablice dydaktyczne" (1987-1988). Płaszczyzny obrazów zapełniają graficzne siatki ideogramów, wykresów, map, znaków symbolizujących wiedzę i kulturę. Porównywano je do negatywu zarysowanej tablicy szkolnej.

ID: 72123

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem