Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989 (wyniki)

13 czerwca 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
4

Anna Okrasko
(ur. 1981, Warszawa)

"Mój profesor maluje w paski a ja w groszki, bo to jest bardziej dziewczęce", poliptyk, 2004 r.

akryl/płótno, 200 x 100 cm (wymiary każdej pracy)

sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'bez tytułu, z cyklu "Mój profesor maluje w paski, a ja w | groszki, bo to jest bardziej dziewczęce",2004, | akryl na płótnie | Anna Okrasko' oraz pieczęć i nalepka z Galerii m2

(wymiary całości: 200 x 400 cm)

Cena wylicytowana: 16 000
Estymacja: 18 000 - 28 000
Pochodzenie
- Galeria m2, Warszawa
- kolekcja prywatna, Warszawa
Wystawiany
- Anna Okrasko, Mój profesor maluje w paski, a ja w groszki, bo to jest bardziej dziewczęce, Galeria Wizytująca, Warszawa, 2004
Literatura
- Max Fuzowski, MaxSonda. Rozmowa z Anną Okrasko,
„maxmagazine4free”, 04/05, s. 68 (il.)
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
Dyplom Anny Okrasko, „Mój profesor maluje w paski, a ja w groszki, bo to jest bardziej dziewczęce”, obroniony przez nią w 2004 na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni profesora Leona Tarasewicza„ stanowił drwinę ze sztampowych przesądów na temat różnic między sztuką kobiet i sztuką tworzoną przez mężczyzn. Odnosił się również do typowo akademickiej hierarchii (relacji mistrz – uczeń) i stanowił wyraz buntu wobec częstego na uczelniach artystycznych kopiowania rozwiązań formalnych nauczycieli” (Karol Sienkiewicz, dostęp na: culture.pl, 2007). Prezentowana praca pochodzi właśnie z dyplomowego cyklu artystki, który w lekkiej i ironicznej formie podejmuje wątek funkcjonowania kobiet w życiu artystycznym. Anna Okrasko w żartobliwy sposób odnosi się również do relacji mistrz – uczennica. Historia zatoczyła koło – w 2008 Leon Tarasewicz, uczelniany profesor artystki, wystawił obrazy, na których pojawia się wzór regularnych kropek. Inspiracją były dla niego suknie andaluzyjskich tancerek flamenco.
W swojej twórczości Okrasko nie boi się porównań do innych, starszych malarzy. Wręcz przeciwnie, ona je prowokuje. „Chcę być Susidem, Sasnalem i Basią Bańdą”, czy „Nikt nie maluje lepiej niż Marta Kulik” – to tylko dwa z wielu malarskich wyznań artystki. Okrasko zapożycza od kolegów to, co dla nich charakterystyczne i zmienia dla własnych potrzeb, ale i dla zabawy. Ryzykowna forma budowania własnej tożsamości artystycznej okazała się na tyle skuteczna, że jej nazwisko występuje teraz na równi z artystami, o których mówi. Obrazy Anny Okrasko w większości przypominają malarskie notatniki. Często wykorzystuje w nich tekst lub znaki graficzne nanoszone na płótno za pomocą szablonu. W ostatnim czasie zaczęła tworzyć obrazy monochromatyczne. W jej twórczości dają się wyodrębnić dwa wiodące wątki: problem feminizmu oraz funkcjonowania w ramach środowiska artystycznego, stereotypów dotyczących artystów, „artystycznej produkcji”. Oba wątki łączy osoba artystki – kobiety-malarki.
Biogram artysty
W latach 1999-2004 studiowała na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni prof. Leona Tarasewicza. Dyplom obroniła w 2004 roku. W 2005 roku odbyła podyplomowy staż w Międzywydziałowej Pracowni Intermediów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Obrazy Anny Okrasko w większości przypominają malarskie notatniki. Często wykorzystuje w nich tekst lub znaki graficzne nanoszone na płótno za pomocą szablonu. W jej twórczości dają się wyodrębnić dwa wiodące wątki: problem feminizmu oraz funkcjonowania w ramach środowiska artystycznego, stereotypów dotyczących artystów, "artystycznej produkcji". Oba wątki łączy osoba artystki - kobiety-malarki.

ID: 70626

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem