Sztuka Współczesna: Klasycy Awangardy po 1945

30 maja 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
117

Julian Stańczak
(1928 Borownica - 2017 Seven Hills, Ohio)

"Hot Boreal", 1984 r.

akryl/płótno, 127 x 203 cm

sygnowany i datowany na odwrociu: 'J Stańczak 84'

opisany na odwrociu, na blejtramie: 'JULIAN STAŃCZAK "HOT BOREAL" 1984'

Estymacja: 400 000 - 500 000
Pochodzenie
- Charles Foley Gallery, Columbus, Ohio
- kolekcja prywatna, Stany Zjednoczone (nabyty w powyższej transakcji około 1984 roku)
- dom aukcyjny Sotheby's, Nowy Jork, 2014
- kolekcja prywatna, Polska
Literatura
- Julian Stańczak. Op art i dynamika percepcji, red. Maria Smolińska, Anna Gogut, Warszawa 2014, s. 252 - 253 (il)
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
więcej informacji
Komentarz
Artysta polskiego pochodzenia po wielu perturbacjach życiowych związanych z wojenną zawieruchą w 1949 trafił z Nairobi do Londynu, a następnie w 1950 do USA. Tam rozpoczął studia w Cleveland Art Institute oraz następnie na Yale University, gdzie jego mistrzem był jeden największych klasyków abstrakcji geometrycznej XX w., przedwojenny wykładowca Bauhausu, Josef Albers. Karierą Stańczaka w latach 60. zajęła się prestiżowa galeria Marthy Jackson, niedługo potem w Europie zaczęła promować go najważniejsza dla tego kierunku paryska galeria Denise Rene. W 1965 artysta wziął udział w nowojorskiej wystawie "Responsive Eye" w MoMA, która usankcjonowała op-art jako ważny i modny kierunek sztuki w USA i na świecie. Sam artysta zaliczany jest do prekursorów kierunku - uważa się nawet, że termin "op-art" pochodzi od tytułu jego pierwszej indywidualnej wystawy w Nowym Jorku "Optical Paintings" we wspomnianej Martha Jackson Gallery (1964).

Artysta był, co podkreśla wielu krytyków, niezwykłym kolorystą. Zaprezentowana praca dowodzi jego niezwykłej wrażliwości oraz niesamowitych umiejętności łączenia barw. Początkowo Stańczak inspirował się spuścizną Paula Klee, ale także barwami natury, która zachwycała go już od wczesnych lat. Po deportacji na Syberię w 1942 i uzyskaniu amnestii Stańczak uciekł wraz z rodziną na południe, gdzie podróżował po Bliskim Wschodzie i odwiedził takie odległe miejsca jak Pakistan czy Indie. Te doświadczenia zapiszą się niezwykle wyraźnie w pamięci artysty, a w szczególności krajobraz zobaczonych przez niego miejsc. Ostatecznie w 1942 Stańczak został ulokowany w obozie dla polskich uchodźców w Afryce Wschodniej, a wydarzenie to odcisnęło na nim szczególne piętno. W 1948 odbyła się też pierwsza wystawa indywidualna artysty - w hotelu Stanley w Nairobi pokazał serię swoich akwarel. Malarz w wywiadach i wspomnieniach nieraz potem wracał do wrażeń, jakie odcisnęła na nim dzika natura oraz jej barwy. Jak wspominał: "Dla mnie był to całkowicie fantastyczny fenomen, który, ku mojej radości rozgrywał się przed moimi oczami każdego dnia. Mogłem przyglądać się, jak dżungla zmienia kolory od purpury po nieledwie czerwień, potem znowu z powrotem do niebieskozielonego lub czarnego. To były przepyszne barwne czary. Fascynowałem się tym dramatem i chciałem go przedstawić" (Marta Smolińska, Julian Stańczak. Op art i dynamika percepcji, Warszawa 2014, s. 14).

Malarz początkowo starał się na swoich obrazach sprowadzić żywioły natury do graficznych zapisów - w ten sposób powstały jego białoczarne realizacje z lat wcześniejszych. Źródeł wrażliwości kolorystycznej można doszukiwać się w naukach, jakie artysta pobrał w Stanach Zjednoczonych: oprócz wspomnianego Albersa, autora "Interaction of Color", twórca inspirował się także tekstami Rudolfa Arnheima - czołowego badacza psychologii percepcji: jego "Art and Visual Perception" miała formatywny wpływ na definicję sztuki Stańczaka, którego płótna z czasem stawały się rodzajem płaszczyzn, na których artysta za pomocą środków plastycznych rozprawiał o długości fal, czystych barwach oraz ich psychofizycznym oddziaływaniu na człowieka.

Prace Stańczaka znajdują się w kolekcjach takich instytucji jak Cleveland Institute of Art, The Metropolitan Museum of Art, Miami University Art Museum, Museum of Fine, Arts Boston czy Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Ostatnio zaobserwować można renesans zainteresowania twórczością artysty. W 2012 malarz znalazł się na 6 pozycji listy "15 Najgorętszych nazwisk rynku sztuki" ogłoszonej przez Bloomberg-Artnet.

"Od roku 1966 artysta, poszukujący coraz większej, chirurgicznej wręcz precyzji i metody tworzenia, zaczął stosować taśmy, które nakleja na podobrazie. Uzyskuje w ten sposób linie idealne, o pożądanych szerokościach i ostrych krawędziach. Z czasem zbuduje specjalną maszynę do cięcia taśm o rożnych wymiarach, która stanie się jego nieodłączną towarzyszką w pracowni. Prekursorem na tym polu był Piet Mondrian. Holenderski malarz w swoich późnych dziełach "Broadway Boogie-Woogie" (1942-1943, kolekcja MoMA w Nowym Jorku) oraz nieukończonym "Victory Boogie Woogie" (1942-1944) powstałych w Nowym Jorku, zamiast malować linie, wyklejał je za pomocą papierowych taśm w odpowiednich kolorach. Być może praktyka ta stanowiła dla Stańczaka podpowiedź, w jaki sposób uzyskać we własnych dziełach absolutną perfekcję. Specyficzna dla artysty i wynaleziona przez niego metoda pracy wygląda jednak inaczej niż u Mondriana: Stańczak nakleja na płótno lub płytę warstwę koloru, po czym usuwa nacięte ostrym nożem paski, odsłaniając to, co pod spodem. Proces ten może być wielokrotnie powtarzany z większą liczbą barw, a twórca do momentu usunięcia ostatnich pasków nie jest pewien, jaki ostateczny efekt uzyska i czy poszczególne odsłonięte kolory dobrze zgrają się ze sobą. (…) W efekcie obraz musi bowiem wyglądać, jakby powstał bez wysiłku, by odbiorca mógł rozkoszować się jego frontalizmem i kolorystycznym promieniowaniem, pozbawionym wszelkich śladów indywidualnego gestu artysty" (Marta Smolińska, Julian Stańczak, Op art i dynamika percepcji, Warszawa 2014, s. 82- 83).

"Abstrakcjoniści otworzyli nam oczy. Unaocznili nam, że żaden kolor czy kształt wymyślony przez umysł człowieka nie jest tylko rozrywką, tylko przyjemnością. Nawet najprostsze wzory wskazują na znaczenie obiektów, na których są stosowane, a w szerszym aspekcie odzwierciedlają ludzką naturę i jej zmienność w świecie. A ponieważ nie istnieje forma bez reprezentacji, to co do zasady nie ma różnicy pomiędzy perskim dywanem i obrazem nieprzedstawiającym. Istnieje, jednakże, najistotniejsza różnica w stopniowalnej skali rozciągającej się od najprostszych form geometrycznych, barw podstawowych, i elementów układów przestrzennych takich jak symetria, po złożone i niekiedy tajemnicze zawiłości tworów natury". - RUDOLF ARNHEIM
Biogram artysty
Polski malarz zamieszkały na stałe w Stanach Zjednoczonych, jeden z pionierów op-artu. W 1940 został wraz z całą rodziną aresztowany przez Sowietów i wywieziony na Syberię. Wskutek ciężkiej pracy i choroby utracił władzę w prawej ręce. Uciekł z rodziną ze Związku Radzieckiego do Afryki, gdzie zamieszkał w obozie dla uchodźców z Polski. Młodość spędził w Ugandzie gdzie pobierał pierwsze lekcje rysunku lewą ręką. Pierwszą wystawę swojej twórczości miał w Nairobi (Kenia). W 1949 wyemigrował z rodziną do Wielkiej Brytanii, gdzie rozpoczął studia na politechnice w Londynie a w 1950 przeniósł się do USA. Rozpoczął tam studia w Cleveland Art Institute, które ukończył w 1954. Następnie studiował w Yale, gdzie uzyskał tytuł Master of Art Sciences. W 1964 został profesorem malarstwa w Cleveland Art Institute w Vleveland w Ohio.

ID: 33982

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem