Sztuka Współczesna: Klasycy Awangardy po 1945

30 maja 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
104

Jan Tarasin
(1926 Kalisz - 2009 Warszawa)

"Sytuacja II", 1987 r.

olej/płótno, 100 x 80 cm

sygnowany i datowany p.d.: 'J. Tarasin 1987'

opisany na odwrociu: 'JAN TARASIN 87 | SYTUACJA II'

Estymacja: 95 000 - 120 000
Pochodzenie
- zakup bezpośrednio od artysty
- kolekcja prywatna, Bonn
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
"Maluję trochę tak, jak się odmawia różaniec, w którym paciorki powtarzają się, lecz są zarazem inne. Jest to opisywanie świata, ale oprócz rejestrowania faktów ważne jest w nim poszukiwanie mechanizmów rządzących tą różnorodnością". - JAN TARASIN

Obraz "Sytuacja II" z 1987 jest jednym z charakterystycznych przykładów malarstwa Jana Tarasina. Artysta operuje już bardziej zbliżonym kadrem, powiększa niewielki fragment rzeczywistości, dopatrując się w detalu natury istoty rzeczy. Jakby przypadkowo wybrane kadry tworzące obraz Tarasina próbują uchwycić i pokazać świat wzajemnych powiązań, napięć i odniesień. Na płaszczyźnie zamkniętej kwadratem ramy przedmioty i znaki rozpychają się i walczą o uwagę widza kolorem i kształtem. Każdy z nich jakby chciał zaznaczyć, że jest w tej układance najważniejszym elementem. Tworzą sytuację, tak jak zamierzył to autor dzieła: "Nazywam te obrazy właśnie fragmentami, sytuacją czy kontynuacją. Są bez początku i bez końca, nie mają centralnego układu kompozycyjnego". Izabela Mizerska, analizując twórczość Jana Tarasina, pisze: "W połowie lat 80. artysta koncentruje się niemal wyłącznie na twórczości malarskiej. Przestrzeń, w jakiej płyną Tarasinowe znako-przedmioty, nabiera półprzezroczystości: gdzieniegdzie zagęszcza się, gdzieniegdzie emanuje światłem. Niekiedy jako aura, wokół quasi-rzeczy, częściej niejako konstelacja energii dla tych jeszcze niepowstałych. Zdaje się tu należeć do triady: materia - energia - duch. Ale jest coś jeszcze… Zaludniające od wielu lat wyobraźnię artysty znako-przedmioty stają się bardziej niż dotąd zróżnicowane, masywniejsze, bogatsze - zindywidualizowane. Można by powiedzieć, że więcej tu zaciekawienia konkretnymi przejawami bytu" (Spotkania z Tarasinem, [red.] Zbigniew Chlewiński, Jacek Czuryło, Marek Pietkiewicz, Płock 2007). W obrazach z tego czasu widać wzajemne, energetyczne napięcia zdynamizowanych przedmiotów i nasyconych barw - "Znaki rozwijają się, rozsypują… Interesują mnie nie tyle ich kształty, ile to, co się pomiędzy nimi dzieje. (…) Cieszy mnie, że z ograniczonych elementów mogą powstać niezliczone sytuacje. Chodzi o maksymalne zbliżenie się do świata, do jego mechanizmów. Rządzą nami obawa wobec świata i ciekawość, jaką on budzi. Boimy się go, bo nam zagraża. Chcemy go poznać, gdyż jesteśmy jego cząstką" - mówił artysta. Dodaje również: "W moich obrazach ważny jest ruch, dynamika, podnieca mnie gra nieskończonych możliwości, jakie stwarza natura". Rzeczywiście Tarasina nigdy nie pociągały aktualne trendy, od niemal samego początku stworzył własny, charakterystyczny język komunikacji bazujący na znakach przypominających zapis pisemny. Źródła tej określonej stylistyki sięgają lat 50., wówczas przedmioty na obrazach Tarasina zaczęły stopniowo tracić podobieństwo do swoich realistycznych pierwowzorów, wyzbywając się sukcesywnie aluzyjności, powierzchownych skojarzeń i nabierając własnych, odrębnych cech. Pojawiły się mniej lub bardziej usystematyzowane układy elementów, które artysta nazywał po prostu "przedmiotami" i umieszczał w bliżej nieokreślonej, abstrakcyjnej przestrzeni często zasugerowanej wyłącznie pojedynczym kolorem lub jego gradacją. Bardziej niż zjawiska określone interesowały Tarasina przestrzenie niedopowiedziane: "Sztuka koncentruje się w symbolach i znakach umownych ludzkie przeczucia, wierzenia, nadzieje. Czasem ustawiała je w piśmienniczy szereg, by swoim rozwijającym się wątkiem narracyjnym uzupełniały to, czego nie zdołały dokonać wymową swoich kształtów i skojarzeń treściowych" (Jan Tarasin, Przestrzeń w przestrzeni, "Zeszyty naukowe" z. 2/13, 1985). Znaki Tarasina to dynamiczny zapis rzeczywistości, w którym osiąga maksymalną syntezę pojęć i rzeczy oraz unaocznia system ich wzajemnych zależności
Biogram artysty
W 1951 ukończył malarstwo w krakowskiej ASP w pracowni prof. Zbigniewa Pronaszki. Jako student zadebiutował na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie w latach 1948-49. Od 1962 jest członkiem Grupy Krakowskiej. W 1974 podjął pracę pedagogiczną w warszawskiej ASP, a w latach 1987-90 był rektor tej uczelni. W 1984 otrzymał Nagrodę im. Jana Cybisa. W 1995 w warszawskiej Zachęcie miała miejsce monograficzna wystawa prac artysty.

ID: 66980

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem