Sztuka Współczesna: "Black and White" (wyniki)

4 czerwca 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
220

Magdalena Abakanowicz
(1930 Falenty pod Warszawą - 2017 Warszawa)

Kompozycja

olej/płótno, 74 x 55,5 cm

Cena wylicytowana: 130 000
Estymacja: 150 000 - 200 000
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
"Najprostszym, koncentrycznym ruchem ręki przywołują one symbole człowieka-maski, człowieka-naczynia, człowieka-kosmosu i iskry życia". - DANUTA WROBLEWSKA Motyw twarzy przewijał się w twórczości Magdaleny Abakanowicz niejednokrotnie. Pojawiał się on zarówno w formie obiektów przestrzennych (cykle "Inkarnacje" oraz "Anonimowe portrety"), jak i grafik warsztatowych ("Katharsis") czy rysunków ("Twarze"). Ze względu na opracowany przez autorkę sposób tworzenia jednowymiarowych dzieł, angażujący całe ciało, w jej dziełach proces twórczy był równie ważny jak jego efekt. Odbiorcy mieli świadomość, że artystka prowadziła odważne eksperymenty z wykorzystaniem własnego wizerunku. efekcie widzowie często doszukują się w pracach rysów jej twarzy. W zaprezentowanej pracy artystka przedstawiła niezwykłe oblicze wypełniające całą dostępną powierzchnię płótna. Enigmatyczny charakter przedstawienia nie pozwala na jednoznaczne określenie płci osoby przedstawionej, nie jest to ani widocznie męska, ani żeńska twarz. Abakanowicz posłużyła się ekspresyjnymi pociągnięciami pędzla i jedynie paroma ruchami ręki, które pozostawiły po sobie zarys postaci. Jak wiele z prac artystki, czy to tych realizowanych w brązie, jucie, na papierze czy na płótnie, model został pozbawiony tożsamości. Jak opisywał bohaterów sztuki Abakanowicz Dominik Kuryłek w tekście "Twarze nie będące portretami", który ukazał się w katalogu towarzyszącym wystawie artystki w Krakowie w 2010: "Gdy czyta się je poprzez figurę ’poza obecnej’ autorki, pozostającej w swojej sztuce niejako w cieniu, jawić się one mogą jako przedstawienia bohatera wymykającego się dominującemu dyskursowi, który chciałby go określać tylko i wyłącznie jako mężczyznę. Bohater sztuki Abakanowicz, która zagadnienie podmiotowości podejmuje przez przedstawienie ciała, wydaje się przynależeć do barokowego modelu podmiotu, podmiotu alegorii, który nie reprezentuje siebie samego, ale pewną cechę, jakość czy wartość. Co jest tą wartością w przypadku sztuki Abakanowicz? Jaką nową wartość ona do sztuki wprowadza? Szukając odpowiedzi na to pytanie, można przekornie zapytać, kogo przedstawiają ’Twarze nie będące portretami’. Spróbujmy przyjrzeć się im w kontekście dotychczasowej twórczości artystki. Decydując się na namalowanie obrazów, wchodząc ze swoim własnym sposobem tworzenia w przestrzeń malarstwa, od lat normatywizowaną za pomocą widzącego i wiedzącego męskiego oka, które płótno traktuje jako przestrzeń do opanowania, Abakanowicz wydaje się zmierzać do obowiązujących w wyniku takiego podejścia sposobów widzenia obrazu. Dokonuje tego, posługując się swoim własnym, indywidualnym, wywiedzionym z dzieciństwa sposobem malowania i wprowadzając do sztuki swoiście rozumianego bohatera uniwersalnego. Sposób widzenia obrazów niejako zakodowany w płótnach Abakanowicz nie jest ’patrzeniem inwazyjnym’, bliższy jest on raczej patrzeniu otwierającemu się na patrzącego, wchłaniającemu, posługującemu się ’dotykającym okiem’, które odpowiada niejako dziełom otwartym na ’penetrację’. Abakanowicz podejmuje swego rodzaju dialog z zakodowanym w malarstwie obserwującym aktywnie podmiotem, przeciwstawiając mu podmiot obserwujący pasywnie, który uznać można za właściwego bohatera jej prac (…)" (Dominik Kuryłek, Twarze nie będące portretami, katalog wystawy Magdalena Abakanowicz, Kraków 2010, s. 62-63). Warto wspomnieć, że artystka rozpoczęła swoją twórczość właśnie od malarstwa. Szybko jednak zrezygnowała z tego medium na rzecz tkaniny. Abakanowicz, wybierając malarstwo jako pierwszy środek wyrazu, już myślała o nim w kategoriach przestrzeni. Jednymi z jej pierwszych prac były monumentalne kompozycje gwaszowe, które wykonywała na tekturze i lnianym płótnie. Nieraz przyozdabiała je motywami kwiatów, ryb oraz roślin wodnych.
Biogram artysty
Studiowała w latach 1950-54 na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Uprawiała rzeźbę. Pierwsze prace, które przyniosły jej międzynarodową sławę to monumentalne, przestrzenne gobeliny o reliefowej fakturze Abakany. Rzeźby artystki wykonane są w wielu technikach i różnych materiałach: ceramika, drewno, brąz, plastik - zarówno figuratywne, jak i niefiguratywne. Wykonała i zrealizowała wiele projektów dla miejsc publicznych i muzeów. W latach 1965-90 wykładała w poznańskiej ASP. Jest autorką erudycyjnych esejów poświęconych sztuce, mitologii, religii. W roku 1965 otrzymała nagrodę Grand Prix na Biennale Sao Paulo. Przez krytykę światową zaliczana do ścisłej czołówki artystów XX wieku.

ID: 70431

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem