Design. Sztuka wnętrza (wyniki)

16 kwietnia 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
94

Wazon lata 60. XX w.

Huta Szkła "Targówek" w Warszawie, Henryk Albin Tomaszewski

szkło sodowe, barwione w masie, wolnoformowane, 21,5 x 12,5 x 5,5 cm

Cena wylicytowana: 2 600
Estymacja: 3 500 - 4 500
Stan zachowania
- drobne zarysowania powierzchni
Pochodzenie
- kolekcja Ireny Huml
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
Końcówka lat 40. XX wieku to okres, kiedy Henryk Albin Tomaszewski pracował w hucie w Szklarskiej Porębie, projektując zdobienia kryształów – do dziś uchodzące na jedne najdoskonalszych w historii polskiego szkła. Po przyjeździe do Warszawy przez kilka lat nie miał kontaktu z tym tworzywem, ale już na początku lat 60. XX wieku wrócił do szkła, tym razem wolnoformowanego. Paweł Banaś tak opisuje ten okres twórczości Tomaszewskiego, z którego pochodzi prezentowany na aukcji wazon: „Rozpoczął od form nieskomplikowanych, wyprowadzanych bezpośrednio z bańki. Tworzył grubościenne wazony o amorficznych kształtach z zaklęśnięciami i sterczynami. Wykorzystywał niskogatunkowe, nieefektowne z pozoru szkło ze śladami zniszczeń, bezbarwne, zielone lub jasnobrązowe. W masie jego szkieł pojawiały się bezkształtne smugi i olbrzymie pęcherze powietrza, które na powierzchniach naczyń piętrzyły zacieki i bruzdy. Podświetlone szkło nieustannie zmieniało swój kształt, wydawało się jakby pulsować wewnętrznym, utajonym życiem. (…) Z biegiem czasu dzieła Tomaszewskiego zatracały częstokroć charakter form naczyniowych, stając się przestrzenną abstrakcyjną rzeźbą. (…) Był niewątpliwie jednym z pierwszych, którzy tak dalece zawierzyli samokreacyjnym właściwościom tworzywa, że zaakceptowali przypadek jako konstruktywny element procesu twórczego” (Paweł Banaś, Współczesne polskie szkło i ceramika, Warszawa 1990, s.18).

ID: 63452

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem