Grafika Artystyczna. Sztuka Dawna (wyniki)

31 stycznia 2019, godz. 19:00
Powrót do katalogu
11

Tadeusz Rychter
(1870 - 1943)

Kogut, przed 1902 r.

litografia barwna/papier, 47 x 37 cm (zadruk)

sygnowany, datowany i opisany ołówkiem l.g.: 'Pani (nieczytelnie) | Tadeusz Rychter | 94'

Cena wylicytowana: 2 400
Estymacja: 3 000 - 5 000
Pochodzenie
- kolekcja prywatna, Kraków
Literatura
- Bogdan Podgórski, W poszukiwaniu piękna. Bronisława Rychter Janowska 1868-1953, s. 92
- Listy Gabrieli Zapolskiej, t. 2, Warszawa 1970, s. 423
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
więcej informacji
Komentarz
Tadeusz Rychter był mężem Bronisławy Rychter-Janowskiej. Można więc powiedzieć, że jest lepiej znany jako współtwórca jej nazwiska. Są jednak powody żeby pamiętać również o jego twórczości. Jednym z nich jest wielka rzadkość jaką jest barwna litografia: „Kogut”. Praca była wystawiana i nagradzana na konkursach graficznych, stając się rodzajem wizytówki artysty. Artysta kształcił się najpierw w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych w pracowni Teodora Axentowicza. Potem odbył podróż po Europie. Był w Paryżu i we Włoszech. W Monachium uczył się u Simona Hollosy’ego, świetnego malarza i wybitnegopedagoga. Podczas jednego z plenerów na Węgrzech poznał swoją przyszłą żonę – Bronisławę Janowską. Po ślubie para dużo podróżowała i zmieniała miejsca zamieszkania by osiąść wreszcie w Krakowie. Tutaj Rychter wrócił do pracowni Axentowicza w Akademii Sztuk Pięknych. Artysta obracał się wśród tzw. cyganerii artystycznej ówczesnego czasu. Brał udział w spotkaniach w kabarecie «Zielony Balonik» i ozdabiał swymi rysunkami wnętrze «Jamy Michalikowej». Prace graficzne Rychtera powstawały w różnych technikach – akwaforty, litografii czy cynkotypii. W 1907, wspólnie ze Stanisławem Kamockim i Henrykiem Szczyglińskim, założył w Krakowie doświadczalną pracownię graficzną, działającą jednak bardzo krótko. W tym samym 1907, artysta przebywał w Kosowie (koło Kołomyi) w sanatorium doktora Apolinarego Tarnawskiego. Zetknął się tam z Mieczysławem Geniuszem i pod jego wpływem wstąpił do paramasońskiej, galicyjskiej loży teozofów. W związku z tymi zainteresowaniami latem 1908 odbył podróż do Egiptu, był w Kairze, a także w Port Saidzie u rzeczonego Geniusza, który był tam dyrektorem Kompanii dla Wód Słodkich. W początku 1909 przebywał jeszcze w Berlinie, by w marcu powrócić do Krakowa. Zapolska napisała wówczas zabawną kantatę na jego przyjazd, z aluzjami do jego malarstwa i zainteresowań teozoficznych (wymieniona na początku „Bronka” to oczekująca na męża Bronisława Rychter-Janowska). Kantata odnosi się do koguta (motyw, który pojawiał się w twórczości graficznej artysty), jest zarazem świadectwem skomplikowanej relacji między pisarką, a siostrą drugiego męża Stanisława Janowskiego („Bronką”) i jej mężem (Tadeuszem Rychterem):

Bronka (śpiewa)

Witam ciebie, o! Tadziku!
Kogut ryczy twój w kurniku.
Ryczy kogut kukuryku,
Dokąd pędzisz mój Tadziku?
Czego szukasz teozofie? Przysiądźże se choć na sofie,
Choć na sofie złóż twe łono,
Wszakci jestem twoją żoną!
Analizę robisz Bogu, sądząc, że to prosta droga,
Choćbyś piał jak kur na grzędzie,
Stary Pan Bóg — Bogiem będzie.

ID: 66623

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem