ART OUTLET: Sztuka Dawna (wyniki)

20 grudnia 2018, godz. 19:00
Powrót do katalogu
16

Mela Muter (Maria Melania Mutermilch)
(1876 Warszawa - 1967 Paryż)

Martwa natura z rybami, krewetkami i cytrynami

olej/deska, 46,5 x 54,5 cm

liczne nalepki na krosnach malarskich: nalepka Galerie Gmurzynska z opisem pracy oraz numerem 138, nalepka domu aukcyjnego Sotheby's, nalepka francuskiej firmy ramiarskiej DELF oraz dwie nalepki szwajcarskiej firmy transportowej Rudolphe Haller.

Cena wylicytowana: 55 000
Estymacja: 70 000 - 120 000
Pochodzenie
- Galerie Gmurzynska, Kolonia
- kolekcja prywatna
- dom aukcyjny Sotheby's, Nowy Jork, marzec 2011
- kolekcja prywatna, Warszawa
Wystawiany
- Galerie Gmurzynska, Kolonia
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
Mela Muter należy do tego samego pokolenia artystek co Olga Boznańska i Zofia Stryjeńska. Nie bez przyczyny wymienia się jej nazwisko w towarzystwie mistrzyni portretu i "księżniczki polskiej sztuki", gdyż jej prace cieszyły się niesłabnącym powodzeniem zarówno w kraju, jak i za granicą, przyciągając bardzo korzystne opinie krytyków. Muter, zaledwie w wieku 25 lat, wyjechała do Paryża jako jedna z pierwszych z kręgu École de Paris. W mieście, w którym jej przygoda artystyczna nabrała rumieńców, pozostała do końca życia, tylko okresowo przebywając w Awinionie i Bretanii. Wsławiła się jako portrecistka i pragnęła, aby tak ją widziano. Niewątpliwie, w portrecie objawił się jej talent oraz wrażliwość i przenikliwość patrzenia. W wolnych chwilach sięgała jednak stale po martwą naturę. Ten gatunek malarski stanowił wytchnienie od nieraz niezwykle intensywnych sesji z portretowanym. W okresie powojennym stał się ucieczką i jedynym modelem tworzenia, kiedy to malowanie przedmiotów martwych było najodpowiedniejszą reakcją na okropieństwo wojny. Muter niezwykle poetycko mówiła o swoich przeżyciach i odkryciach artystycznych w obrębie tego gatunku malarskiego:
"Martwe natury - owoce morza, skorupiaki i ryby, niewrażliwe na ludzkie dramaty, na ludzkie szaleństwa, zastępowały mi modeli. Jedna z tych martwych natur szczególnie odzwierciedlała mój ówczesny stan psychiczny. Była tragiczna przez czerń wijących się olbrzymich węgorzy, czerwień skorupiaków, zsiniałą biel papieru. Wydaje mi się, że było to najlepsze płótno tego rodzaju, jakie kiedykolwiek stworzyłam" (wypowiedź artystki, Towarzystwo
Przyjaciół Archiwum Emigracji w Toruniu).
Widząc martwe natury Muter wkraczamy do najbliższego jej świata, świata otaczających artystkę przedmiotów i przestrzeni codziennych rytuałów (jakim niewątpliwie było czytanie gazety). Na prezentowanym obrazie ujrzeć można rozpostartą na krześle gazetę, a na niej świeże, szklisto-błękitne ryby, pojedyncze wybijające się intensywnym oranżem krewetki oraz przekrojone cytryny będące odwiecznym towarzyszem martwych natur począwszy od rozwoju tego gatunku malarstwa w XVII-wiecznych Niderlandach.
Warto wspomnieć, iż praca pochodzi z galerii Gmurzynska reprezentującej między innymi Pabla Picassa i Fernanda Légera.
Biogram artysty
Kształciła się w Szkole Rysunku i Malarstwa dla Kobiet w Warszawie. W 1901 roku osiadła na stałe w Paryżu. Studia artystyczne kontynuowała w Académie de la Grande Chaumiere i Académie Colarossi. Od 1902 roku uczestniczyła w Salonach Paryskich. Była blisko związana z działającą w Paryżu polską kolonią artystyczno-literacką; uczestniczyła w ekspozycjach polskiej sztuki w Towarzystwie Artystów Polskich (1914) i Galerie du Musée Crillon (1922). W latach 1911-14 podróżowała do Hiszpanii, w 1915 i 1919 zwiedzała Szwajcarię. Wiele miesięcy spędziła w Bretanii i w południowych rejonach Francji. Mela Muter wypracowała swój własny, oryginalny styl wyrastający z tradycji postimpresjonizmu. Z malarstwa van Gogha przejęła wyrazisty kontur obiegający formy wydobyte szybkimi, wielokierunkowymi uderzeniami pędzla. Malowała urokliwe pejzaże i widoki miejskie, sceny rodzajowe oraz portrety.

ID: 60113

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem