Sztuka Współczesna: Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)

11 października 2018, godz. 19:00
Powrót do katalogu
17

Alfred Lenica
(1899 Pabianice - 1977 Warszawa)

"Krzyk II", 1970 r.

olej/płótno, 81 x 65 cm

sygnowany p.d.: 'lenica'

sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'A. LENICA | WARSZAWA | "KRZYK" II | 1970'

Cena wylicytowana: 30 000
Estymacja: 30 000 - 50 000
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
„Z malarstwem taszyzmu łączył Lenicę zawsze obecny w jego malarstwie moment akceptowanego, a nawet programowego przypadku, z malarstwem gestu – „grafologiczny” ślad ruchu dłoni prowadzącej narzędzie po powierzchni płótna. Z surrealizmem – spontaniczny, automatyczny zapis stanów psychicznych (…) i ten związek wydaje się podstawowy. Gdy tamte bowiem dotykają tylko metody i techniki działania – ten określa podstawę twórcy”.

Bożena Kowalska, wstęp do katalogu-plakatu Alfreda Lenicy w Galerii Krzysztofory, Kraków 1965 r.

Alfred Lenica należał do grona najważniejszych i najoryginalniejszych twórców kształtujących oblicze polskiej awangardy po drugiej wojnie światowej. W roli malarza zaczął spełniać się po 40 roku życia, rezygnując z pracy muzyka w operze i filharmonii, artysta wspominał ten moment w następujący sposób: „W końcu mój głód sztuki skrystalizował się i zostałem przy malarstwie. Nawet w okresach, kiedy nie mogłem malować, brałem do rąk farby, wyciskałem tubki, miętosiłem je, wąchałem, formowałem bezkształtną masę. Nie umiem żyć bez malarstwa” (fragment rozmowy, [w:] „Głos Wielkopolski”, nr 24, 28-29 stycznia 1968 r.). W jego niezwykle sensualnej, malarskiej twórczości krytycy, tacy jak Marek Świca dostrzegali, fakt, że muzyka pozostawała niezwykle ważnym komponentem jego twórczości, zaś zjawisko synestezji powinno być uznane za istotny punkt odniesienia do jej postrzegania jego malarstwa.
Jego sztuka zmieniała się na przestrzeni lat, na jej oblicze wpływ miały zarówno zmiany zainteresowań artysty, jak i burzliwe losy kraju. W 1940 roku Lenica znalazł się w Krakowie, gdzie poznał malarza Jerzego Kujawskiego, pod wpływem którego zainteresował się surrealizmem oraz automatyzmem. Odtąd brał intensywny udział w życiu artystycznym i do początku lat 50. eksperymentował z nową metodą malarską, ewoluując w kierunku informelu. Swoje obrazy tworzył poprzez nakładanie farby na płótno, które następnie stawiał w pozycji poziomej, pozwalając kolorom swobodnie spływać. Jednocześnie w okolicach roku 1948 zaczął malować w sposób, który sam określił abstrakcyjnym surrealizmem. Alfred Lenica przez wiele lat posługiwał technikami takimi jak dekalkomania, kolaż charakterystycznymi dla dadaistycznych twórców, z Maxem Ernstem na czele. Jednocześnie realizował wiele prac utrzymanych w duchu wytycznych komunistycznego reżimu. Do początków dekady lat 60 dopracował i wykrystalizował swój dystynktywny styl, opierających się na bogatej fakturze, zasadzającej się na dynamicznym potraktowaniu faktury.
Prezentowany obraz powstał po przeprowadzce artysty do Warszawy i posiada już wszystkie cechy dojrzałego stylu Artysta pokrywał swoje płótna wieloma warstwami farbami, podłożem i pierwszą warstwą był kolor najjaśniejszy najbardziej świetlisty następnie przykrywał go brązami oraz czernią. Następnie wykonanymi samodzielnie narzędziami, żyletkami drapał płótna wydobywając na światło dzienne jego głębsze pokłady. Proces zdawałoby się niezwykle ekspresyjny, artysta jednak wykonuje w osób bardzo wyważony. Odwrócona piramidalna struktura przypomina biologiczne formy: bujną egzotyczną roślinność, rafę koralową otoczoną przejrzystymi wodami oceanu lub skamieliny. Bożena Kowalska zaś dostrzegała w tych abstrakcyjnych kształtach „agresję dramatycznych starć”, a także „grozę martwego pejzażu, jakby po wojnie, która zniszczyła wszelkie życie”. (Bożena Kowalska, Alfred Lenica. Malarz zadumy, żywiołów i muzyki [w:] Alfred Lenica, Warszawa 2014, s. 26). Cała kompozycja zachwyca harmonią zestawień czerwieni, błękitów, zieleni i ugrów.
Formy z płócien Lenicy cechują się wręcz barokową lub secesyjną dekoracyjnością, jednak sam artysta wśród dalszych koligacji wobec swoich dokonań przywołał Hieronima Boscha, który „(…) pierwszy zdobył się na odwagę malowania nie tego, co człowieka otacza, a tego, co w człowieku się dzieje” (Twarze w Zwierciadle. Alfred Lenica, „Zwierciadło” 1962, nr 14)”. W ekspresyjnej malarskiej formule Lenica pragnął przekazać treści bardziej ważkie niźli jedynie to, co możemy zarejestrować gołym okiem.
Biogram artysty
Polski malarz, ojciec Jana Lenicy i Danuty Konwickiej. Teść Tadeusza Konwickiego. Studia rozpoczął w 1922 roku na wydziale prawno-ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. Równolegle studiował muzykę w Konserwatorium Muzycznym. Swoje malarskie zainteresowania pogłębiał studiując w Prywatnym Instytucie Sztuk Pięknych prowadzonym przez Adama Hannytkiewicza. W latach 30. Alfred Lenica malował obrazy figuratywne, przede wszystkim martwe natury i pejzaże, wzorując się na kubizmie. Na początku wojny rodzina Leniców wysiedlona z Poznania udała się do Krakowa. Czas wojny był przełomowy w karierze malarza. Krakowskie środowisko artystyczne skupione wokół Tadeusza Kantora, a zwłaszcza przyjaźń z Jerzym Kujawskim zaowocowała pogłębieniem zainteresowań malarza awangardą. W 1945 roku Alfred Lenica powrócił do Poznania, gdzie zaangażował się w działalność artystyczną. W 1947 został współzałożycielem awangardowej grupy 4F+R. Po latach prób i poszukiwań, Lenica coraz silniej dążył ku abstrakcji i taszyzmowi. W 1948 roku wziął udział w I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie zorganizowanej przez Tadeusza Kantora. Obok poszukiwań i fascynacji abstrakcją, Alfred Lenica aktywnie współuczestniczył w nurcie socrealistycznym, tworząc wiele realistycznych obrazów w początku lat 50. W pierwszej połowie lat 50., w okresie socrealizmu, Lenica przerwał swoje twórcze eksperymenty, zwracając się w stronę wprowadzonej politycznym nakazem doktryny artystycznej. Z racji swoich przekonań politycznych był to dla niego powrót do malowanych już w latach 30. obrazów zaangażowanych społecznie i politycznie. Namalował wówczas takie obrazy, jak "Młody Bierut wśród robotników" (1949), "Pstrowski i towarzysze", "Przyjęcie do Partii", "Czerwony plakat" (1950). Na własny użytek próbował też łączyć eksperymenty formalne z ideowo zaangażowaną tematyką, jak w pracy "Tracimy dniówki" z 1953 roku, w której zastosował kolaż i monotypię. Od 1955 roku wyklarował się ostatecznie styl malarski Alfreda Lenicy, który będzie mu towarzyszył aż do śmierci. Styl ten był połączeniem taszyzmu, surrealizmu, informelu i drippingu. Powstawały obrazy olejne o dużych formatach malowane w technice wypracowanej wcześniej przez artystę (uzyskiwanie prześwitów koloru spod kolejnych warstw farby), którą następnie udoskonalał i rozwijał. Lenica chętnie posługiwał się lakierami oraz farbami przemysłowymi. Prezentował styl malarstwa abstrakcyjnego o odcieniu surrealistyczno-ekspresjonistycznym. Lenica wiele podróżował; na zaproszenie ONZ przebywał na przełomie 1959/60 roku w Genewie, gdzie w siedzibie tej organizacji wykonał malowidło ścienne "Trzy żywioły" (Woda, Ogień i Miłość). Utrzymywał stały kontakt z rodzimą awangardą artystyczną, wystawiał z Grupą Krakowską, brał udział w większości plenerów w Osiekach koło Koszalina, uczestniczył w sympozjum "Sztuka w zmieniającym się świecie" w 1966 roku w Puławach.

ID: 63328

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem