Siostrzeństwo: Feminizm i Sztuka Kobiet (wyniki)

13 września 2018, godz. 19:00
Powrót do katalogu
14

Alina Szapocznikow
(1926 Kalisz - 1973 Praz-Coutant)

"Ventre" ("Brzuch"), circa 1968 r.

wielokrotnie formowane termicznie tworzywo sztuczne, 50 x 50 x 20 cm

opisany na odwrociu: 'SZAPOCZNIKOVA'

Cena wylicytowana: 220 000
Estymacja: 130 000 - 180 000
Wystawiany
- La femme, Galerie Cogeime, Bruksela, 1972 (analogia)
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
"Ja produkuję tylko niezgrabne przedmioty. Ta absurdalna i kurczowa mania świadczy o istnieniu jakiegoś nieznanego nam dotychczas gruczołu niezbędnego do życia. Zgodzę się z tym, że mania ta może się zredukować do jednego gestu, będącego w zasięgu dłoni każdego z nas. I ten gest sam w sobie wystarcza, jest potwierdzeniem naszej ludzkiej obecności. Mój gest kieruje się w stronę ciała ludzkiego, tej 'strefy całkowicie erogennej', w stronę najbardziej nieokreślonych i najbardziej ulotnych jego odczuć. Sławić nietrwałość w zakamarkach naszego ciała, w śladach naszych kroków po tej ziemi".
ALINA SZAPOCZNIKOW, KORZENIE MEGO DZIEŁA WYRASTAJĄ Z ZAWODU RZEŹBIARZA, [W:] ALINA SZAPOCZNIKOW, 1926-1973, RED. ANDA ROTTENBERG I ZOFIA GOŁUBIEW, s. 162


Szapocznikow uznana jest za jedną z najbardziej oryginalnych polskich artystek XX wieku i pionierkę sztuki kobiecej, która poprzez swoją sztukę zawarła niezwykle osobiste i intymne doświadczenia dotyczące przemijalności własnego ciała, a także pamięć o najbliższych jej osobach. Świadomie poświęciła się medium rzeźbiarskiemu, które kojarzy się z siłą, zdecydowaniem i jednocześnie uchodzi za dziedzinę zdominowaną przez artystów-mężczyzn. Wiele z zszokowaniem wspominało widok filigranowej, pięknej kobiety, która nie stroniła od pracownianego kurzu i pewnego operowania dłutem. Jej dorobek odwołujący się zarówno do surrealizmu, nowego realizmu, jak i pop-artu przez długi czas pozostawał nieznany szerszemu gronu odbiorców. Punktem zwrotnym była monograficzna, podróżująca retrospektywna wystawa, po raz pierwszy zorganizowana w Zachęcie w 1998 roku. W kolejnych latach ekspozycje indywidualne artystki można było oglądać w wiodących światowych instytucjach m.in. w Centrum sztuki Pompidou, Hammer Museum w Los Angeles, a także Museum of Modern Art w Nowym Jorku.
Prezentowana rzeźba pochodzi z eksperymentalnego okresu jej twórczości, pełnego nowatorskich rozwiązań formalnych. W 1967 roku artystka zasłynęła wykonywaniem odlewów z ciała swojego oraz swych bliskich, dokonujących ich drobiazgowej analizy. Wielu historyków sztuki uważa, wykonanie pierwszego odlewu własnej nogi za istotny łącznik jej wczesnej twórczości z dokonaniami, które towarzyszyły jej późniejszym zmaganiom z chorobą nowotworową. Agata Jakubowska, autorka monografii poświęconej życiu i twórczości Szapocznikow, za taki moment przełomowy uznała właśnie odlew brzucha, mimo, że nie przedstawia on ciała samej artystki. Historyczka sztuki zauważyła, że w przypadku tej pracy po raz pierwszy rzeźbiarka zdecydowała się na odważny gest podkreślenia haptycznych cech rzeźby, jej materialności, która dotąd była podporządkowana była wzrokowej percepcji. Słynna już seria "Ventres" (fr. brzuch) została wykonana w rok później, modelką była Arianne Raoul-Auval, ówczesna narzeczona pisarza Rolanda Topora, z którym w latach 60. Szapocznikow utrzymywała przyjacielską relację. Motyw odlewu z brzucha, miał zostać finalnie powielany w formie poliuretanowych poduszek, planom tym towarzyszyła myśl przeznaczenia tych artystycznych obiektów do masowej produkcji, stąd wynika ich niemal designerski wymiar.
Rzeźba powstała po wyjeździe artystki do Paryża w 1963 roku, gdzie w nowej pracowni rozpoczęła eksperymenty z niekonwencjonalnymi i nieszlachetnymi materiałami, kojarzącymi się z produkcją masową, czy wręcz z zużytymi odpadami konsumpcji społecznej i pozostałościami przemysłu. Artystka w owym czasie zanotowała, że materiały uchodzące za dostojne, taki jakie jak marmur nie przystają do zawirowań współczesnego świata, oferują widzowi wytchnienie i iluzję stabilności, która nie ma obicia w rzeczywistej sytuacji społecznej i politycznej. W tym zwrocie w twórczości polskiej artystki wybitny krytyk Pierre Restany dostrzegł wybudzanie się z bolesnych doświadczeń i ich przezwyciężanie na rzecz obiektywnej obserwacji świata. Jej twórczość została zaliczona do dokonań Nowych Realistów, artystów, którzy poprzez swą działalność poszukiwali najtrafniejszych środków wyrazu dla zmieniającej się rzeczywistości, która pociągała za sobą także zmiany w percepcji współczesnego świata. Pomimo ogromu trudnych doświadczeń jakie dotknęły Szapocznikow, jej sztuka jawi się jako obiektywna i analityczna. W swych realizacjach artystka porzuca estetyzację ludzkiego ciała, oddziera je z liryki i duchowości i sprowadzając je do naturalistycznego, przyziemnego wymiaru, przypominając o jego wanitatywnym aspekcie.
Biogram artysty
Alina Szapocznikow urodziła się 16 maja 1926 r. w Kaliszu. Pochodziła z rodziny żydowskich lekarzy. W czasie wojny przebywała w getcie w Pabianicach, a potem kolejno więziona była w niemieckich obozach koncentracyjnych: Auschwitz-Birkenau, Bergen-Belsen i Theresienstadt. Po wyzwoleniu, mimo iż jej matka wróciła do Łodzi, Szapocznikow zdecydowała się zamieszkać w Pradze. Podjęła tam artystyczną praktykę w pracowni rzeźbiarza Otokara Velimskiego, a następnie rozpoczęła studia w Wyższej Szkole Artystyczno-Przemysłowej. Dzięki stypendium Szapocznikow cztery lata studiowała w paryskiej École nationale supérieure des beaux-arts. Ciężka choroba zmusiła ją jednak do przerwania nauki. W 1951 r. artystka wróciła do Polski i na stałe osiadła w Warszawie, gdzie posiadała pracownię. Początkowo wykonywała rzeźby w obowiązującym socrealistycznym stylu, były to głównie projekty i realizacje pomnikowe. Po tzw. odwilży w połowie lat 50. mogła wreszcie pokazać to, co ją fascynowało: formę i tworzywo. Powstają wtedy rzeźby wyznaczające kolejne etapy w twórczości artystki. Figury kobiet: Pierwsza miłość, Trudny wiek; organiczne formy: Pnąca, Bellissima; rozpięte na stalowych rusztowaniach masy materii, które zdają się drwić z prawa grawitacji: Maria Magdalena, Błazen. W 1963 roku wyjechała z kraju i na stałe zamieszkała w Paryżu. W pracowni w Malakoff eksperymentowała z nowymi materiałami: poliestrem czy poliuretanem. Tworzyła głownie kompozycje przestrzenne z wykorzystaniem odlewów własnego ciała, jak i osób jej bliskich. Pod koniec życia niektóre z jej projektów miały charakter konceptualny. Zmarła dziesięć lat później, w sanatorium Praz-Coutant w Passy, po długich zmaganiach z chorobą nowotworową. Za decydujące dla odczytywania sztuki Szapocznikow uznać można eksponowanie napięć i kontrastów istniejących pomiędzy pięknem – brzydotą, radością – smutkiem, wewnętrzną energią – rozpadem, witalnością – niedomaganiami ciała. Ten punkt wyjścia wynika z patrzenia na jej dzieła przez pryzmat biografii, która uległa swego rodzaju procesowi mitologizacji. Na podstawie tekstów pisanych z perspektywy wspomnień wyłonił się spójny obraz Szapocznikow – pełnej życia, ciężko doświadczonej przez los, wcześnie zmarłej pięknej kobiety. Jej pogoda ducha, uroda, energia widoczna w sposobie bycia i tworzenia, w zestawieniu z ciężkimi doświadczeniami: pobytem w getcie i obozach koncentracyjnych, przebytą gruźlicą, niemożliwością urodzenia dziecka i chorobą nowotworową, wydają się rzucać cień na całą jej spuściznę artystyczną oraz stanowić jeden z głównych kluczy interpretacyjnych.

ID: 60494

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem