Samochody klasyczne i zabytkowe. Ardor Auctions (wyniki)

29 września 2018, godz. 17:00
Powrót do katalogu
8

BMW 850i 1990

Bardzo rzadkie zestawienie kolorystyczne; Wcześniej dwóch właścicieli na Teneryfie; Auto zachowane w stanie bardzo dobrym

Nr nadwozia: WBAEG210X0CB03260

silnik: 5.0l, V12; moc: 300 koni mechanicznych; inne dane: skrzynia biegów automatyczna, napęd na tylne koła; stan prawny: sprowadzony, opłacony

Cena wylicytowana: 75 000 *
Estymacja: 90 000 - 110 000
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna w wysokości 15%.
więcej informacji
Komentarz
BMW serii 8 (E31) miało być dla bawarskiej marki tak zwanym "halo car", a więc probierzem najlepszej inżynierskiej myśli oraz mocy technologicznych. Dość powiedzieć, że cały projekt badawczy, który rozpoczęto w 1986 roku, pochłonął półtora miliarda ówczesnych zachodnioniemieckich marek. Gotowy produkt pokazano światu trzy lata później i do razu wzbudził ogromne zainteresowanie. Wrażenie robiła zwarta, aerodynamiczna sylwetka z płaskim przodem oraz wysuwanymi reflektorami, która po niemal trzech dekadach wciąż wygląda bardzo efektownie. Pod maską znalazł się potężny motor w układzie V12, znany już wcześniej z modelu E32, a więc serii 7. BMW jako pierwsze na rynku niemieckim wprowadziło do swojej gamy jednostki dwunastocylindrowe. Mimo że E31, osiągami mogło konkurować z Ferrari czy Porsche, luksusowe wykończenie i bogate wyposażenie plasowały je raczej w kategorii gran turismo niż typowych aut sportowych. Samochód był również poligonem testowym dla nowatorskich rozwiązań jak: amortyzatory o sztywności regulowanej przyciskiem w kabinie, wielowahaczowe zawieszenie z funkcją aktywnego kierowania czy aluminiowe silniki z elektronicznymi przepustnicami. Seria 8 była pierwszym samochodem z magistralą CAN, a także jednym z pierwszych seryjnie produkowanych aut z sześciobiegową ręczną skrzynią. Takie udogodnienia jak elektrycznie regulowane fotele czy automatyczna dwustrefowa klimatyzacja należały oczywiście do standardu. Topowy model z Monachium pozostawał w ofercie przez 10 lat. Powstało kilka wersji silnikowych, w tym tańsze 840i z jednostką V8 czy przygotowane przez dział Motorsport GmbH - 850 CSi, które bez elektronicznego ograniczenia prędkości spokojnie rozpędzało się do 300 km/h.
Samochód widoczny na zdjęciach to odmiana 850i zakupiona w salonie BMW na Teneryfie w 1990 roku. To pierwszym egzemplarz E31 na Wyspach Kanaryjskich i przez cały okres użytkowania nie opuszczał tego regionu. Został sprowadzony do Polski z przebiegiem 136 000 kilometrów, który można potwierdzić rachunkami z warsztatów oraz wpisami w karcie przeglądów rejestracyjnych. Jedynie pięć sztuk serii 8 wyjechało z fabryki w takim zestawieniu kolorystycznym. Nadwozie zdobi zielony lakier o nazwie "Nauticgruen", a wnętrze obszyto brązową skórą w odcieniu "Brasil". Środek zachowany jest w nienagannej kondycji. Karoseria oprócz maski, była ponownie lakierowana, nie posiada jednak żadnych poważniejszych mankamentów, oznak kolizji czy korozji. Wszystkie szyby są oryginalne, a uszczelki bardzo dobrze zakonserwowane, auto było przez cały czas garażowane. Pod względem mechanicznym egzemplarz jest również w świetnej kondycji, silnik pracuje równo, a skrzynia biegów płynnie zmienia biegi. Wszystkie podzespoły są w pełni sprawne, a jedynym elementem aftermarketowym jest wysokiej klasy radio Alpine.
BMW E31 nie było hitem sprzedażowym, gdyż w swoich czasach stanowiło jeden z najbardziej zaawansowanych i najdroższych samochodów na świecie. Zbudowano nieco ponad 30 tysięcy sztuk tego auta. Zadbane egzemplarze w ciekawej specyfikacji już powoli zyskują na wartości, tym bardziej w obliczu premiery nowej serii 8. Jednak to pierwsza generacja tej klasy pozostanie symbolem pasjonującego okresu w historii monachijskiej firmy.
Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem