École de Paris

24 maja 2018, godz. 19:00
Powrót do katalogu
5

Mojżesz (Moise) Kisling
(1891 Kraków - 1953 Paryż)

Mona Luisa, 1952 r.

olej/płótno, 55,5 x 46,5 cm

sygnowany i datowany p.g.: 'Kisling | 1952'

Cena wywoławcza: 240 000
Estymacja: 400 000 - 600 000
Pochodzenie
- kolekcja Calfan, Paryż
- dom aukcyjny Tajan, Paryż, grudzień 2009
- kolekcja prywatna, Polska
Literatura
- Joseph Kessel, Henri Troyat, Kisling 1891-1953, katalog raisonné, t. 2, Torino 1982, s. 101, poz. kat. XXVIII (il.)
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
więcej informacji
Komentarz
Kisling przybył do Paryża w 1910 roku. Mona Lisa zniknęła w biały dzień z ikonicznego Salon Carré w 1911 roku. Historia kradzieży wstrząsnęła Paryżem aż do jego fundamentów, a miasto przez długi czas żyło poszukiwaniami Giocondy. O ten haniebny występek niesłusznie posądzany był nawet zamieszkały w okolicach Montmartre’u poeta Guillaume Apollinaire, co zrodziło niemałą sensację ze strony paryskiej publiki oraz konsternację środowiska École de Paris, do którego należał również Kisling. Tytuł obrazu nasuwa pytanie, czy prezentowana praca, malowana blisko 40 lat później, jest powrotem do nagłośnionych wydarzeń z 1911 roku i ich figlarnym przetworzeniem? Być może artysta pragnął odbyć podróż sentymentalną, kiedy to będąc wiernym bywalcem kawiarni "La Rotonde" i "Le Dôme", zachłysnął się życiem paryskiej bohemy i został przez nią przyjęty z otwartymi rękoma? Pracownia Kislinga była zawsze wypełniona po brzegi artystami różnej maści, których Klingsland słusznie nazywa "rywalami", a nie "uczniami", jako że w ich poczet wchodzili Amadeo Modigliani, Pablo Picasso czy wymieniony wcześniej buntownik Guillaume Apollinaire. Kisling portretuje patrzącą melancholijnie dziewczynę o rudych, lekko kręconych włosach na ciemnozielonym tle. Wyraz twarzy Mona Luisy, na której odnotować można znużenie i smutek, w niczym nie przypomina łagodnego uśmiechu Mona Lisy. Z jasnym kolorytem cery wspaniale współgrają migdałowe zielone oczy oraz wyszukany purpurowy sweter. W kompozycji pobrzmiewa kunsztownie wyważoana kompozycja leonardowska, powaga i piękno niderlandzkich martwych natur i charakterystyczna dla malarza bizantyjska dekoracyjność.
Biogram artysty
W latach 1907-11 studiował malarstwo w krakowskiej ASP u Józefa Pankiewicza. Za jego radą, wraz z Szymonem Mondszajnem, wyjechał na dalsze studia do Paryża. Tam jego twórczością zainteresowali się krytycy André Salmon i Adolf Basler, otrzymał też stypendium od anonimowego mecenasa z Rosji. Nazywany był "księcia Montparnasse'u ze względu na koligacje towarzyskie i sukcesy finansowe. Przyjacielskie relacje łączyły go z polskimi twórcami: Tadeuszem Makowskim, Eugeniuszem Zakiem, Ludwikiem Markusem, Romanem Kramsztykiem i Melą Muter. Za udział w walkach Legii Cudzoziemskiej w czasie I wojny światowej otrzymał obywatelstwo francuskie. Ranny podczas bitwy pod Clarency odbył w 1916 roku rekonwalescencję w Hiszpanii. W czasie II wojny światowej wstąpił do armii francuskiej. W 1940 przez Hiszpanię i Portugalię wyjechał do Nowego Jorku. Po wojnie ok. 1946 wrócił do Sanary-sur-Mer. Był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli Ecole de Paris lat międzywojennych. Miał wiele wystaw indywidualnych, w wystawach zbiorowych za granicą uczestniczył często jako artysta polski. Był jednym z czołowych reprezentantów École de Paris skupiającej przybyłych z Europy Środowo-Wschodniej i Rosji artystów żydowskiego pochodzenia. "We wczesnej fazie twórczości Kislinga z lat 1912-18 znalazła wyraz fascynacja sztuką Cezanne'a; w martwych naturach i pejzażach artysta syntetyzował i geometryzował bryły, spiętrzał plany kompozycyjne, wprowadzał podwyższony punkt widzenia zacieśniający przestrzeń obrazową. (…) Pod wpływem kontaktów z kubistami malował południowo-francuskie pejzaże o geometryzującej stylistyce zapożyczonej z obrazów Picassa i Braque'a z ok. 1909 roku. Poszukiwał formuły dekoracyjności, w której zsyntetyzowane bryły architektoniczne współgrają z organicznymi formami natury. (…) W pejzażach ujmował kształty sylwetowo, zaś barwom nadawał intensywność porównywalną z fowistyczną paletą. W latach 1917-18, prócz widoków z Saint-Tropez, które cechowała rozbielona paleta i eteryczność, powstawały krajobrazy o pogłębionej ekspresji ewokowanej przez gamę ostrych, mocnych, kontrastowo zestawionych barw; te graniczące z abstrakcją, stężone w wyrazie kompozycje malowane były impastowo, ukośnymi pociągnięciami pędzla. Niektóre widoki portów z żaglówkami i opustoszałym nadbrzeżem nawiązywały do poetyki "malarstwa metafizycznego". W pejzażach Kisling nawiązywał także do szesnastowiecznych schematów kompozycyjnych, przedstawiając krajobrazy rozległe, budowane kulisowo, o sugestywnie oddanej głębi przestrzennej" - Irena Kossowska

ID: 60119

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem