Post-War and Contemporary Art. Op-art and geometric abstraction (results)
3 December 2020 7 PM CET

Tadasuke (Tadasky) Kuwayama (b. 1935)
"B 176A" (Green and Orange), 1964
Hammer price: 170,000 PLN
LOT number
110
Tadasuke (Tadasky) Kuwayama (b. 1935)
"B 176A" (Green and Orange), 1964

Hammer price: 170,000 PLN

acrylic/canvas, 101.6 x 101.6 cm
signed, dated and described on the reverse: '#B - 176A' | 1964 Tadasky'
ID: 91384
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Provenance
  • private collection, acquired directly from the artist
  • D. Wigmore Fine Art Inc., New York
  • private collection, Warsaw
Literature
  • Gene Davis/Tadasky. Time, Dimensions, and Color Explored, katalog wystawy, D. Wigmore Fine Art, Inc. Gallery, New York 2013, s. 9 (il.)
Exhibited
  • Gene Davis/Tadasky. Time, Dimensions, and Color Explored, D. Wigmore Fine Art, Inc. Gallery, Nowy Jork, 20.02.-20.04.2013
More information
Tadasky: W swojej pracy korzystam z prostych form geometrycznych, głównie z okręgu, ponieważ dzięki niemu jestem w stanie osiągnąć odpowiedni efekt wizualny. Zawsze chciałem, żeby moja twórczość była zrozumiała. Okrąg wywodzi się z Natury – to jedna z najczęściej używanych przez ludzi form, to kształt, którego nie sposób uniknąć. W związku z tym okrąg łatwo zrozumieć, nie potrzebuje tłumaczenia, by został doceniony. Zamiast tytułów literackich używam numerów porządkowych, ponieważ moje prace nie mają kojarzyć się z żadnym kontekstem. Nie ma w nich filozofii, ani teorii, nie ma religii czy ideologii. Widzowie mogą je interpretować na wiele różnych sposobów. Według mnie artysta jest osobą kreującą coś nowego, unikatowego. Wynika to z długotrwałych ćwiczeń, doskonalenia swojego warsztatu i idei. Każdy człowiek może namalować koło, ale każdy artysta musi znaleźć [na to] własny sposób. Nikt nie jest w stanie cię tego nauczyć. Wykorzystuję motyw koła do tworzenia mojego świata, świata, którego nikt nigdy wcześniej nie widział. Ten rodzaj działania jest bardzo ekscytujący. Zawsze chcę próbować czegoś innego, nowego. Małe alteracje są w stanie spowodować ogromne zmiany. Obecnie zaczynam na nowo opracowywać swoje dawne pomysły. Mogłoby się wydawać, że w każdym wariancie obrazu wprowadzam tylko delikatne zmiany, jednak każde z moich dzieł jest unikatowe. Są jak moje dzieci – nie ma dwójki identycznych. Mój ojciec miał w Japonii warsztat wyrabiający relikwie. Ich forma kształtowała się przez pokolenia, co niezwykle mi imponowało. Bardzo cenię sobie japońską tradycję, w której jest dużo szacunku do talentu i zdolności warsztatowych. W dużej mierze to część mojej codziennej pracy (…). Oglądanie moich obrazów można porównać do odwiedzenia szintoińskiej świątyni. Ponieważ moje kompozycje są takie proste i symetryczne, mocno działają na widza. Nie jestem wierzący, ale niektórzy mówią tu nawet o „duchowym” doświadczeniu.