Post-War & Contemporary Art (results)
9 March 2017 7 PM CET

Rajmund Ziemski (1930 - 2005)
"Landscape 32/62", 1962, 1962
Hammer price: 48,000 PLN
LOT number
61
Rajmund Ziemski (1930 - 2005)
"Landscape 32/62", 1962, 1962

Hammer price: 48,000 PLN

oil/canvas, 124 x 44.5 cm
signed and dated lower right: 'Ziemski 62'
described on the reverse: 'RAJMUND ZIEMSKI | PEJZAZ 35/62 | 128 x 45 | 1962'
ID: 19273
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Provenance
  • Gigi Guggenheim collection
  • private collection, Poland
  • Polswiss Art, Warsaw, 2011
  • private collection, Poland
More information
Rajmund Ziemski wypracował indywidualną formułę malarstwa materii, będącą swoistą reinterpretacją klasycznego tematu historii sztuki – pejzażu. Ziemski wyszedł od klasycznego, linearnie traktowanego ujęcia przestrzeni w obrazie i zwrócił się w stronę abstrakcyjnych układów, głównie pionowych, budując kompozycję za pomocą spiętrzonych, geometrycznych lub rozmytych elementów. W prezentowanej pracy artysta skonfrontował układ poziomych pasów w niezwykle wyrazistych, mocnych kolorach, z biologiczną strukturą, utrzymaną w stonowanych odcieniach czerni, żółcieni i brązu. Niezwykle istotną rolę odgrywa tutaj faktura: wyrazista, mocna, wręcz konstytucyjna dla kształtu kompozycji. Danuta Wróblewska pisała o haptycznym aspekcie jego sztuki: „Te obrazy najpierw odbiera się fizycznie, z ochotą na zbliżenie i dotknięcie ręką. Wszystko inne – przychodzi potem. Na płótnie horyzont raz ucieka w skosie, kiedy indziej podnosi się aż pod górną krawędź. Czasem jest nieuchwytny okiem, ale czuje się jego miejsce. To ta obecność oraz płachty światła raz tu, raz tam zaczepione o wybrzuszenie faktury akrylu, godzą nas z tytułem 'Pejzażów'. Te ogrody koloru są pogodną ramą zdarzeń centralnych. W ich przestrzeń Ziemski wprowadza mocną architekturę budowli-znaków. Choć dla każdego widza mówi ona o czymś innym, jest dobrym schronieniem dla wyobraźni” (Danuta Wróblewska, Rajmund Ziemski. Pejzaże, katalog wystawy w Galerii Kordegarda, Warszawa 01-02.1997, Warszawa 1997, s. nlb.).