Post-War and Contemporary Art (results)
5 March 2020 7 PM CET

Hammer price: 160,000 PLN
LOT number
20

Hammer price: 160,000 PLN

acrylic/board, 61 x 61 cm
signed and dated on the reverse: 'J. Stanczak 1969'
labels from Galerie Denise Rene/Hans Mayer and D. Wigmore Fine Art Inc. Gallery in New York on the reverse
ID: 82104
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
Provenance
  • Wigmore Fine Art, Nowy Jork
  • Desa Unicum auction house, 26.09.2013
  • private collection, Lodz
  • private collection, Warsaw
Literature
  • Op Out of Ohio: ‘Anonima Group, Richard Anuszkiewicz and Julian Stanczak in the 1960s’, exhibition catalogue, D. Wigmore Fine Art Inc. Gallery, New York, p. 28 (ill. in colour)
Exhibited
  • Op Out of Ohio: ‘Anonima Group, Richard Anuszkiewicz and Julian Stanczak in the 1960s’, D. Wigmore Fine Art Inc. Gallery, New York, 15.04-3.09.2010
  • Julian Stanczak, Galerie Denise Rene Hans Mayer, Düsseldorf, 29.05. 08.07.1970
More information
„Od roku 1966 artysta, poszukujacy coraz wiekszej, chirurgicznej wrecz precyzji i metody tworzenia, zaczal stosowac tasmy, ktore nakleja na podobrazie. Uzyskuje w ten sposob linie idealne, o pozadanych szerokosciach i ostrych krawedziach. Z czasem zbuduje specjalna maszyne do ciecia tasm o roznych wymiarach, ktora stanie sie jego nieodlaczna towarzyszka w pracowni. Prekursorem na tym polu byl Piet Mondrian. Holenderski malarz w swoich poznych dzielach ‘Broadway Boogie-Woogie’ (1942-1943, kolekcja MoMA w Nowym Jorku) oraz nieukonczonym ‘Victory Boogie Woogie’ (1942-1944) powstalych w Nowym Jorku, zamiast malowac linie, wyklejal je za pomoca papierowych tasm w odpowiednich kolorach. Byc moze praktyka ta stanowila dla Stanczaka podpowiedz, w jaki sposob uzyskac we wlasnych dzielach absolutna perfekcje. Specyficzna dla artysty i wynaleziona przez niego metoda pracy wyglada jednak inaczej niz u Mondriana: Stanczak nakleja na plotno lub plyte warstwe koloru, po czym usuwa naciete ostrym nozem paski, odslaniajac to, co pod spodem. Proces ten moze byc wielokrotnie powtarzany z wieksza liczba barw, a tworca do momentu usuniecia ostatnich paskow nie jest pewien, jaki ostateczny efekt uzyska i czy poszczegolne odsloniete kolory dobrze zgraja sie ze soba. (…) W efekcie obraz musi bowiem wygladac, jakby powstal bez wysilku, by odbiorca mogl rozkoszowac sie jego frontalizmem i kolorystycznym promieniowaniem, pozbawionym wszelkich sladow indywidualnego gestu artysty" – pisala w monograficznym albumie poswieconym Julianowi Stanczakowi Marta Smolinska (Marta Smolinska, Julian Stanczak, Op-art i dynamika percepcji, Warszawa 2014, s. 82-83). Cytat ten nie oddaje w pelni genezy powzietej przez Stanczaka metody pracy. Zanim stal sie artysta, Stanczak jako mlody chlopak, podczas II wojny swiatowej zostal zeslany wraz z rodzina na Syberie, gdzie doznal urazu prawej reki, co doprowadzilo do jej calkowitego paralizu. Przez kolejne lata mlody Julian uczyl sie poslugiwac lewa reka. Jak wspominal w jednym z wywiadow, ta trudna dla niego zmiana, podobnie jak cale doswiadczenie wojny, wywarlo zasadniczy wplyw na jego sztuke. Wybor abstrakcji geometrycznej jako glownego jezyka artystycznej wypowiedzi mial na celu zagluszenie bolesnych wspomnien – jak twierdzil, w poszukiwaniu Sztuki nalezy oddzielic emocje od logicznego rozumu. Sztuka nieprzedstawieniowa miala pomoc w osiagnieciu spokoju ducha oraz zapewnic artyscie anonimowosc – co z dzisiejszego punktu widzenia brzmi calkiem paradoksalnie, gdy wezmiemy pod uwage rozpoznawalny styl, jaki wypracowal przez lata eksperymentow formalnych nastawionych na eksploracje barwy, swiatla i przestrzeni. Mowiac o anonimowosci, Stanczakowi chodzilo raczej o wyznawana przez holdujacych geometrii abstrakcjonistow wstrzemiezliwosc w doborze srodkow ekspresji. Geometria dla konstruktywistow byla tym, co decydowalo o „obiektywizmie” tworczosci. Miala ona przedstawiac nie tyle wlasne doswiadczenia lub odczucia tworcow i tworczyn, ile to, co da sie zmierzyc i precyzyjnie wykreslic, przeanalizowac i opisac jezykiem niebudzacym watpliwosci. Odwolanie sie do figur geometrycznych mialo spelniac rowniez role polegajaca na depersonalizacji tworczosci, co wiaze sie bezposrednio z opisana powyzej „obiektywnoscia” przeciwstawiona „subiektywizmowi” odczuc i arbitralnej artystycznej ekspresji. To wlasnie uzycie najprostszych form mialo pozbawiac sztuke nalecialosci tych emocjonalnych naddatkow poprzez ukrycie osobowosci artystow i artystek za abstrakcyjna forma obrazu. Geometria uwazana byla za synonim naukowosci, a w zwiazku z tym odpowiadala postulatom przeksztalcenia sztuki w sposob intelektualny oraz przemiany artystow i artystek w badaczy i badaczki, ktorzy swoja aktywnoscia uczestnicza w zracjonalizowanym i zorganizowanym swiecie. Taka sama postawe reprezentowal Stanczak – uczen Josefa Albersa, a wiec kontynuator naukowo-artystycznych eksperymentow Bauhausu.