Post-War and Contemporary Art (results)
6 December 2018 7 PM CET

Tadeusz Kantor (1915 - 1990)
"I have been kidnapped by a girl" from the series "Further no more", 1988
Hammer price: 700,000 PLN
LOT number
14
Tadeusz Kantor (1915 - 1990)
"I have been kidnapped by a girl" from the series "Further no more", 1988

Hammer price: 700,000 PLN

acrylic/canvas, 130 x 115 cm
on the reverse the exhibition sticker from Museum of Art in Lodz and the exhibition sticker from Galerie De France
ID: 65460
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Provenance
  • Galerie De France, Paris
  • Museum of Art, Lodz
  • private collection, Poland
More information
„Zostałem porwany przez dziewczynę” wiąże się z czasem końca lat 80. XX w., kiedy Tadeusz Kantor był u szczytu sławy na skalę międzynarodową. Za spektakle „Wielopole, Wielopole” i „Niech sczezną artyści” otrzymał francuską Legię Honorową, niemiecki Wielki Krzyż Zasługi i włoską Prix Pirandello. W Europie organizowano wystawy i konferencje poświęcone jego twórczości, między innymi „Tadeusz Kantor. Le voyage” w Centre Georges Pompidou oraz międzynarodową konferencję „Tadeusz Kantor, peintre, homme de théâtre, ses résonances a la findu XX siecle”. Był to okres, w którym nad malarstwem dominował teatr, a sztuka Kantora powstawała w podróży. Jego szkicownik przepełniały osobiste przeżycia, które składają się na intymny pamiętnik – dyskretny autoportret twórcy.

Wątek autobiograficzny i autoportretowy jest obecny w całej twórczości Tadeusza Kantora. Przejawiał się on jako oznaka głębokiego namysłu nad własną artystyczną biografią, często przeradzającego się w mechanizm powracania do przeszłości i źródeł, z których czerpał natchnienie. Jest to silnie zauważalne w spektaklu „Wielopole, Wielopole”, gdzie słynny twórca teatru i artysta ukazał swoje wspomnienia w sposób niemający precedensu. Tematyka nie oscylowała wokół odtwarzania pamięci, lecz raczej demistyfikacji jej mechanizmów. Oprócz aktorów, którzy stawali się realnymi osobami, sam Kantor obecny był na scenie w podwójnej roli: autora swoich przeżyć, a zarazem ich obserwatora. Wychodził poza spektakl, stawał się widzem, czasem zwielokrotniając swoją obecność poprzez sobowtóra. Kantor tym samym ujawniał iluzyjność sztuki, degradując ją i niejako kompromitując .Malarstwo, które powstawało w 2 połowie lat 80., było aktem powrotu do figuracji. „Dalej już nic” to cykl autoportretów, które stanowią malarski zapis koncepcji „teatru osobistego wyznania”. Na płótnach pojawiały się nie tylko wspomnienia i zapisy wyobraźni, lecz także aktualne życie osobiste artysty. Umieszczone na metalowych, mobilnych konstrukcjach obrazy nieraz uzupełniane były atrapami części ciała, które stanowiły ich „realną” kontynuację. Tym samym malarska iluzja przechodziła w „realność”, która też okazywała się teatralną atrapą.

„Dalej już nic” to symboliczna i emocjonalna strona twórczości Tadeusza Kantora. Utrzymane w ciemnych, ponurych barwach obrazowały samotność, udrękę złamanego serca, rozczarowanie, niemożliwy powrót do młodości. To właśnie ta emocjonalna spowiedź jest siłą tego malarstwa. Według słów Lecha Stangreta: „Tadeusz Kantor zdecydował się zamieszkać w swoim dziele wraz z odwiedzającymi go gośćmi: żywymi i umarłymi. Przychodzili z pamięci i wyobraźni, z fikcji i rzeczywistości życia. W ostatnim płótnie z cyklu: ‚W tym obrazie już pozostanę’ artysta namalował sam siebie na marach, formułując ostatnie przesłanie swojej sztuki: ‚Bo obraz musi zwyciężyć i mój Biedny Pokoik Wyobraźni też’. W dniu 8 grudnia 1990 w tracie prób do ostatniego spektaklu ‚Dziś są moje urodziny’ Tadeusz Kantor zmarł, zamykając już na zawsze swój niepowtarzalny BIEDNY POKOIK WYOBRAŹNI” (Lech Stangret, Tadeusz Kantor. Malarski ambalaż totalnego dzieła, Kraków 2006, s. 112).