Post-War and Contemporary Art (results)
1 March 2018 7 PM CET

Stanislaw Fijalkowski (b. 1922)
"Early September 2001", 2001, 2001
Hammer price: 120,000 PLN
LOT number
4
Stanislaw Fijalkowski (b. 1922)
"Early September 2001", 2001, 2001

Hammer price: 120,000 PLN

oil/canvas, 162 x 114 cm
signed, dated and described on the reverse, on the stretcher: 'S. Fijalkowski Poczatek wrzesnia 2001, 18/2001'
ID: 49689
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Provenance
  • purchased directly from the artist
  • private collection, Lodz
  • private collection, Warsaw
  • Desa Unicum, 2015
  • private collection, Warsaw
Literature
  • Stanislaw Fijalkowski, exhibition catalogue, ed. Wlodzimierz Nowaczyk, National Museum in Poznan, Poznan 2003, p. 255, no. cat. 353 (list)
Exhibited
  • Stanislaw Fijalkowski, National Museum in Poznan, National Museum in Wroclaw, Zacheta National Gallery of Art in Warsaw, 2003
More information
W obrazach Stanisława Fijałkowskiego dominują barwy stonowane i chłodne, a oszczędność środków wyrazu skłania do skupienia i kontemplacji. Tendencja ta pogłębiła się od lat 80. XX w., kiedy niektóre obrazy zostały zredukowane do niemal jednolitych powierzchni, tylko nieznacznie zróżnicowanych kolorem. Artysta powiedział: „Z czasem coraz ważniejsze stawało się dla mnie dążenie do maksymalnego uproszczenia formy. Coraz bardziej zależało mi na tym, aby forma była tak oszczędna, jak tylko to możliwe; aby obraz nie zawierał niczego zbędnego, a jedynie to, co nieodzowne - to, bez czego nie mógłby istnieć, co jest warunkiem jego bytu”. Zdaniem wybitnego artysty, prawdziwą wartością obrazu jest jego odkrywczość. „Im mniej ulegamy banałom, którymi żywi się kultura masowa, im staranniej unikamy rzeczy byle jakich, czyli wulgarnych, im częściej dajemy zaskoczyć się nieoczekiwanym rezultatem, tym szerzej otwieramy drogę naszej własnej duchowości. Prawdziwe jej źródła są nawet przed nami głęboko ukryte i nigdy nie mamy pewności, że nasze wysiłki pozwolą rozproszyć mroki otaczającej nas Tajemnicy, która jest także najgłębszym naszym jestestwem. Nie martwię się więc tym, że zaczynając obraz, prawie nigdy nie wiem, jak go skończę, ani tym, czy moja praca da jakikolwiek rezultat” (Stanisław Fijałkowski, wykład wygłoszony we wrześniu 2002 roku z okazji otrzymania doktoratu honoris causa Akademii Sztuk Pięknych im. W. Strzemińskiego w Łodzi, [w:] katalog wystawy indywidualnej, Atlas Sztuki, Łódź 2010, s. 29-32).