Polish Contemporary Art: The New Generation after 1989 (results)
23 June 2020 7 PM CET

Hammer price: 45,000 PLN
LOT number
1

Hammer price: 45,000 PLN

oil/canvas, 32 x 40 cm
signed, dated and described on the reverse: 'JAKUB JULIAN | ZIOLKOWSKI | 2007 | 32x40cm'
ID: 85776
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Provenance
  • Hauser & Wirth Gallery, London
  • private collection. Poland
More information
„Wydaje mi się, że malarstwo jest także formą ucieczki od rzeczywistości, sposobem na przetrwanie, czasem wyborem, czasem przymusem (...). Dla mnie malarstwo jest jak rozmowa z samym sobą, jest medytacją, nie da się tego objąć rozumem”. JAKUB JULIAN ZIÓŁKOWSKI

Jakub Julian Ziółkowski to postać niezwykle charakterystyczna na mapie młodej sztuki polskiej. Malarz przez ostatnie kilkanaście lat wypracował sobie niepowtarzalną przestrzeń plastyczną, która – z jednej strony była otwarta na najróżniejsze, czasem niemalże wykluczające się wpływy – z drugiej, wyróżniała się niezwykłą spójnością i organicznością. Jego prace, lokujące się gdzieś na pograniczu jawy i snu, balansują wdzięcznie między fikcją a obłędem, podejmując z wyraźną łatwością coraz mniej obecny współcześnie wątek wielkich narracji, wzbudzając jednocześnie sympatię swoją bezpretensjonalnością. Nad twórczością Ziółkowskiego unosi się duch eksperymentowania, który ujawnia się z podobną siłą zarówno podczas malowania pejzaży, jak i psychologicznych portretów. O artyście mówi się, że wykreował własny wizualny język. Wyobraźnia twórcy, zdolna to wymyślania niestworzonych przestrzeni, rozwijała się w małym mieście na Lubelszczyźnie. Widoczne w płótnach Ziółkowskiego groteska i zniekształcenia odzwierciedlają wewnętrzny stan duszy artysty. Prezentowana praca idealnie wpisuje się w charakterystyczny alfabet malarza, obfitując w żywe kolory, zestawiając odważnie kontrasty barwne, a jednocześnie swobodnie operując plamą. Praca „Town-Planner” przywodzi na myśl klasyczną już dla historii sztuki kompozycję mistrza neoplastycyzmu Pieta Mondriana, „Broadway Boogie Woggie” z 1943 roku. O ile jednak w płótnie Holendra zobaczyć można rzut uporządkowanego, regularnego miasta, o tyle kompozycja Ziółkowskiego przypomina rozwibrowaną, kreśloną naprędce siatkę ulic. Podczas gdy starsza praca skupia uwagę widza na symetrii i porządku, „Town-Planner” przypomina raczej miasto-dżunglę. W tekście do wystawy Ziółkowskiego w warszawskiej Zachęcie (2010) pisano o odniesieniach do tradycji zachodniego obrazowania: „jego obrazy i grafiki przypominają szkatułkowe kompozycje, gdzie snute opowieści tworzą rozległą pajęczynę znaczeń. Jest to malarstwo metafizyczne, które poprzez historię nie rozumie najbliższej otaczającej nas przeszłości, ale ponadsytuacyjny dialog z wielką tradycją sztuki i kultury wizualnej. Jakub Julian Ziółkowski to jeden z pierwszych malarzy najmłodszego pokolenia, który na swój sposób odwrócił się od współczesności, by czerpać inspiracje z rożnych źródeł: z tradycji surrealizmu, malarstwa metafizycznego, sztuki Japonii i Indii, twórczości Noe Raucha, Giorgia de Chirico, Alfreda Kubina, Jamesa Ensora, Otto Dixa, ale także Pabla Picassa. W pracach artysty poszczególne motywy, elementy, budują na pozór chaotyczny świat, w którym jednak paradoksalnie panuje porządek”.