Polish Contemporary Art: The New Generation after 1989 (results)
23 June 2020 7 PM CET

Aleksandra Czerniawska
"Funeral", 2008
Hammer price: 13,000 PLN
LOT number
37
Aleksandra Czerniawska
"Funeral", 2008

Hammer price: 13,000 PLN

oil/canvas, 190 x 140 cm
signed on the stretcher: 'CZERNIAWSKA'
ID: 85784
Taxes and fees
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 18 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.
Exhibited
  • Aleksandra Czerniawska, Hutarka, Arsenal Gallery, Bialystok, 16.12.2010 09.01.2011
More information
„Są momenty, w których malarstwo Aleksandry Czerniawskiej przypomina kino Emira Kusturicy. Malarka powtarza historie zasłyszane we wsi. Cofamy się o kilkadziesiąt lat. Jest wojna, a my jesteśmy na Podlasiu. Oto wielokultura pogranicza, prawdziwe Bałkany północy. Na weselu gra muzyka, leje się wódka, świszczą kule, brat zabija brata, ściele się trup, bombowce bombardują stada krów. Jest zbrodnia, zemsta i kara. Jest Polak, Rusek i Niemiec, a miejscowi są Białoruscy. W lesie siedzą leśni, od Wschodu idą Sowieci, a we wsi zawsze znajdzie się gad, który przyprowadzi hitlerowców”. STACH SZABŁOWSKI

Twórczość Aleksandry Czerniawskiej to swego rodzaju pisanie wizualnej opowieści na podstawie ustnych przekazów. Urodzona i wychowana na Podlasiu artystka dużą część swojej aktywności artystycznej dedykuje zapisywaniu historii północnowschodniego regionu Polski. Malarka często porusza tematy zapomniane w powszechnym dyskursie historycznym, malowanie jest dla artystki sposobem kształtowania tożsamości. Głównym motywem wizualnych opowieści Czerniawskiej są legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie. I tak w jej pracach zobaczyć można dawne życie wsi pogranicza, w której spotykały się różne religie, narody, kultury. Fakty z trudnej historii niejednokrotnie przenikają się z motywami fantastycznymi, tworząc surrealistyczną, chagallowską opowieść. Nie raz na obrazach zauważyć można kilka równoległych rzeczywistości czy wymyślone historie. Niezwykle narracyjna twórczość Czerniawskiej spotyka w sobie dwa odległe światy. Stach Szabłowski pisał o tym jako o zestawieniu surrealizmu bajkowego (na którym wioska jest sielanką) z nadrealizmem inspirowanym malarstwem Andrzeja Wróblewskiego, ukazującym dramaty wojny. Czerniawska maluje prosto, ale niezwykle sugestywnie. Jej syntetycznie potraktowane postaci przypominają bohaterów przedstawień Wróblewskiego, które oscylują pomiędzy światem żywych i martwych. Również w prezentowanej pracy mamy do czynienia z tradycyjną sceną pogrzebu, w której tłum wiejskich kobiet i dzieci otacza nieboszczyka leżącego w trumnie. Nieżyjący, otoczony przez wieńce, zajmuje główne miejsce w dziejącej się scenie i, wydaje się, ma wciąż otwarte oczy. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że jako jedyny został namalowany ciemnym, wyraźnym konturem, co sugeruje, że to on właśnie jest żyjącym. Ledwie widoczne towarzystwo wydaje się śpiewać swoje pieśni z zaświatów. Ciekawa jest również perspektywa przedstawienia – obserwujemy je z góry, patrząc głównie na nieboszczyka, jednak poboczne obrazy zostały niejako rozciągnięte na boki, tworząc swego rodzaju planszę. W tle pokazują się również elementy wyposażenia domowego wraz z ornamentem, który czyni całość niezwykle dekoracyjnym przedstawieniem, przypominającym obrus lub makatkę. Ignacy Karpowicz o scenach Czerniawskiej pisał: „podobnie jak w narracjach sakralnych, tych z murów kościołów czy cerkwi, podobnie jak w ambitnym komiksie, rezygnującym ze słów, tak i tutaj – piłka jest po stronie widza. Czerniawska dostarcza widzowi elementy układanki. Jaką sobie widz historię opowie, jakie sobie życie albo jaką wojnę zrobi, to już zależy wyłącznie od niego. (Aleksandra Czerniawska – Hutarka, wstęp do wystawy, Galeria Arsenał, https://galeria-arsenal. pl/wystawy/aleksandra-czerniawska-hutarka, dostęp: 26.05.2020).